Macron mówił, że Polska może stracić pieniądze z UE. Ambasada Francji tłumaczy. "Prezydent nikomu nie groził"

Prezydent Emmanuel Macron tłumaczył znaczenie konkluzji Rady Europejskiej i nikomu nie groził - pisze w komunikacie ambasador Francji w Polsce. Frederic Billet nawiązał tym samym do słów francuskiego prezydenta wypowiedzianych po szczycie Unii Europejskiej w Brukseli.

Prezydent Francji Emmanuel Macron stwierdził w piątek po zakończeniu szczytu w Brukseli, że brak zobowiązania Polski do osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku będzie wiązać się z ograniczeniami w dostępie do unijnych funduszy.

- Jeżeli Polska ostatecznie nie zobowiąże się do celu, to sama postawi się poza europejskim mechanizmem finansowej solidarności - powiedział prezydent Francji.

- Nie przejmowałbym się tym, co mówi prezydent Francji. Nie zaskoczyła nas ta wypowiedź. On to mówi często. Jemu jest łatwiej, ponieważ Francja w dużym stopniu opiera się na energii jądrowej - komentował w Polsat News rzecznik polskiego rządu Piotr Müller.

Zobacz także: Oto, jak zmieniały się lodowce na Alasce w ciągu ostatnich 50 lat

Ambasador Francji: Emmanuel Macron nie groził Polsce

Komunikat w sprawie wypowiedzi francuskiego prezydenta zamieściła w sobotę ambasada Francji.

"Odnośnie celu neutralności emisyjnej: Prezydent Macron po prostu tłumaczył znaczenie konkluzji Rady Europejskiej i nikomu nie groził" - napisał ambasador Frederic Billet.

"Podczas konferencji prasowej Prezydent Republiki doprecyzował, że wszystkie kraje Rady Europejskiej popierają cel neutralności emisyjnej, ale że Polska zawnioskowała o wyjątek dot. wdrażania tego celu" - zwrócił uwagę dyplomata.

Ambasador dodał, że prezydent tylko wytłumaczył, co to oznacza dla Rady Europejskiej. "Powiedział także, że jest przekonany, co do możliwości potwierdzenia tego zobowiązania 27 Państw członkowskich przez wszystkie kraje europejskie w bliskiej przyszłości" - czytamy w komunikacie.

Frederic Billet przypomniał też słowa prezydenta Francji o tym, że kraje takie jak Polska ruszają z pozycji bardziej oddalonych i "należy więc im pomóc w przebyciu tej drogi i zapisać większe inwestycje".

Jego konkluzja była bardzo jasna: bez solidarności, UE będzie postępować wolniej i będzie tracić czas, zwłaszcza w dziedzinie klimatycznej" - napisał Frederic Billet.

Więcej o:
Komentarze (235)
Macron mówił, że Polska może stracić pieniądze z UE. Ambasada Francji tłumaczy. "Prezydent nikomu nie groził"
Zaloguj się
  • waznezdanie

    Oceniono 32 razy 24

    A gdzie komitet powitalny z bukietem róż dla " zwycięzcy"...przecież znowu 27:1!!!

  • jurek4491

    Oceniono 30 razy 16

    Dla rządu PiS-owskiego - ani grosza .
    Cała Europa idzie do przodu a my w drugą stronę - ludzie będą umierać ale co to obchodzi ten rząd , liczy się tylko władza .

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 21 razy 15

    Teraz pan Jaki, który ma wreszcie tyle pieniędzy aby wszystkich oskarżać, może podać Macrona do sądu.

  • fakiba

    Oceniono 29 razy 15

    Macron mówi głośno to o czym nasza "klasa rządząca" wie od dawna i przed czym trzęsie portkami

  • chi-neng

    Oceniono 39 razy 13

    W Szwecji o tym że Polska może stracić pieniądze z UE i o po-wodach tej straty, mówią otwarcie w TVS i innych mediach, już od dawna.
    Nie tylko. Polska jest jedynym krajem, wg Szwecji i pozostałych państw członkowskich EU, który sobie na to naprawdę, od przejęcia władzy, zasługuje.
    Oczywiście chodzi o 3 kwestie;
    polski NIERZĄD kolidujący z EU praworządnością , klimat i migracja.

  • panes

    Oceniono 17 razy 11

    Rok 2050 nas nie interesuje, ale gdzieś 2200 rok to tak /na tyle mamy węgla/ no ale kasa to już teraz i dużo! - no mamy sukces, a Ty Narodzie niech cię szlag trafi od smogu!

  • chi-neng

    Oceniono 30 razy 10

    Wypadałoby podziękować JK, Dudzie, Ziobro, cyrkówce z TK, wszelkiego rodzaju Astom , Byle-Jakim, Kaletom etc...etc...

    No i BIS, bo nie mam zdrowia do pisania nowego tekstu:

    W KACZEJ Polsce, każdego pisowca,, który OTARŁ SIĘ, BĄDŹ NIE o prawo, NARZUCONE JEST "KOPIOWANIE PRZEPISÓW JK- DUDO-ZIOBROWYCH, OBECNIE OBOWIĄZUJĄCYCH W POLSCE" .

    Na co najlepsze dowody dały od samego początku ich ‘kariery rządowej’ ćwoki, nie mające zielone pojęcia o prawie, A SZCZEGÓLNIE KONSTY-TUCYJNYM, niejaki Ast i Byle-Jaki.
    Przyjemnością było patrzenie jaką ‘miazgę’z nich czynili Bondar i Budka. Pamiętacie to?
    Ja do tej pory 'widzę to i słyszę ' w wyobraźni.

    O czym, niestety, chyba NIE WIEDZĄ profesor Laurent Pech, wykładający prawo na Uniwersytecie Middlesex w Londynie i reszta pozostałych w całym świecie ekspertów prawa poszczególnych krajów, bądź unijnego.

    Teraz, idący w ślady tych ćwoków, 'POKAZ WSTYDU I UPOKORZENIA POLSKI' daje zaślepiony tłumok Kaleta, który obrał sobie Asta, jako wzorzec eksperta.
    Żałosne i tragiczne jest to wszystko dla Polski.

  • owca888

    Oceniono 19 razy 9

    To jest przekaz dla ludzi inteligentnych, nie dyplomatołków, dlatego Matoł odtrąbił "sukces". Jak kiedyś Oborowa 27:1.
    Niestety każdą wypowiedzią atrapa premiera udowadnia, że jest konfabulantem, kłamcą i głupcem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX