Posłowie PiS skarżą w Trybunale Konstytucyjnym przepisy o ujawnianiu list poparcia kandydatów do KRS

Grupa posłów z PiS na początku grudnia złożyła w Trybunale Konstytucyjnym wniosek podobny do tego, który trafił tam w sierpniu. Wnioskodawcy chcą, by TK orzekł, czy przepisy, w świetle których należy ujawniać zgłoszenia kandydatów do KRS oraz te o ograniczaniu prawa do inforamcji publicznej są zgodne z konstytucją.

Grupa posłów PiS, z Markiem Astem na czele, 2 grudnia wysłała do Trybunału Konstytucyjnego wniosek, który został opublikowany na stronie urzędu w piątek. Czytamy w nim, że wnioskodawcy zdecydowali się "zaskarżyć przepis art. 11 c ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej". Dlaczego? W ich ocenie "praktyka orzecznicza sądów administracyjnych doprowadziła (...) do ukształtowania się takiego rozumienia treści normatywnej treści tych przepisów, która nie tylko jest sprzeczna z intencjami ustawodawcy, lecz przede wszystkim narusza postanowienia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej". Czego dotyczą te przepisy?

Jakie przepisy zaskarżają posłowie PiS i dlaczego to robią?

Pierwszy z zaskarżonych przez posłów PiS przepis mówi, że marszałek Sejmu ma niezwłocznie przekazać posłom i jednocześnie podać do publicznej informacji listę zgłoszeń do Krajowej Rady Sądownictwa. Drugi z rzeczonych zapisów stanowi, że prawo do informacji publicznej może podlegać ograniczeniu ze względu na tajemnicę przedsiębiorcy lub prywatność osoby publicznej.

Połowie PiS uważają, że pierwszy zapis o zgłoszeniach do KRS jest niezgodny z umieszczonymi w konstytucji zasadami ochrony zaufania obywateli do państwa i stanowionego prawa, ochrony prawa do prywatności i ochrony autonomii informacyjnej jednostki - czytamy w uzasadnieniu dostępnym na stronie Trybunału. W przypadku drugiego kwestionowanego przepisu wnioskodawcy podkreślają, że chroniące prywatność zasady nie obejmują osób pełniących funkcje publiczne, okoliczności mających związek z pełnieniem takich funkcji, czy też nie określają przypadku, gdy osoba chroniona rezygnuje z utajnienia informacji.

Wniosek posłów PiS do TKWniosek posłów PiS do TK trybunal.gov.pl/s/k-21-19

Posłowie PiS uważają, że przepis stanowiący o tym, że dostęp do informacji o tym, kto popiera kandydata do KRS, nie jest chroniony ze względu na prywatność sędziego, jest niekonstytucyjny. Ich zdaniem narusza konstytucyjne zasady: ochrony prawa do prywatności i ochrony autonomii informacyjnej jednostki. Pomimo tego, że wyrażenie poparcie dla kandydata do KRS ma związek z pełnieniem funkcji publicznej.

PiS złożył podobny wniosek w sprawie artykułu 11 c ustawy o KRS w sierpniu - także w związku z jego rzekomą niekonstytucyjnością. Ten jednak umorzono w związku z zakończeniem kadencji Sejmu i Senatu.

Spór o jawność list poparcia list do KRS

Kwestia jawności list poparcia kandydatów do KRS jest punktem zapalnym. 3 grudnia Rząd opublikował oficjalne stanowisko w sprawie sytuacji w wymiarze sprawiedliwości. Czytamy w nim o "zaniepokojeniu postępowaniem tych sędziów, którzy poprzez swoje publiczne wypowiedzi i działania kwestionują status innych sędziów, manipulując w ten sposób (...) wyrokiem TSUE". Pismo opublikowano w związku z demonstracjami solidarności po zawieszeniu w obowiązkach sędziego Pawła Juszczyszyna.  To on 20 listopad wydał postanowienie, w którym nakazał szefowi Kancelarii Sejmu - pod rygorem grzywny - "przedstawienie dokumentów w postaci zgłoszeń oraz wykazów obywateli i sędziów popierających kandydatów na członków nowej KRS oraz oświadczeń obywateli lub sędziów o wycofaniu poparcia dla tych kandydatów". A zrobił to w związku z apelacją w sprawie cywilnej, którą rozpatrywał. W sprawie wcześniej orzekał sędzia nominowany przez nową KRS. Spór o upublicznienie list poparcia dla kandydatów do KRS trwa od kilku miesięcy. Na razie, mimo wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, wciąż nie podano list do informacji publicznej. 

 >>> Tak PiS broniło swoich zmian w sądownictwie:

Więcej o:
Komentarze (222)
Posłowie PiS znowu skarżą w Trybunale Konstytucyjnym przepisy o ujawnianiu list poparcia kandydatów do KRS
Zaloguj się
  • krynolinka

    Oceniono 73 razy 63

    Zupełnie jak z pedofilami w koloratkach. Złapani na gwałtach i molestowaniu z automatu stają się "osobami prywatnymi" i dbają o swoją autonomię. Słuszną linię partia rządząca ma..

  • czechy11

    Oceniono 64 razy 56

    Przecież żadnych list nie musza ujawniać. Wystarczy wreszcie piwiedziec prawde ze ich nie ma😂😂😂

  • czechy11

    Oceniono 47 razy 37

    Złodziejsko mafijna sitwa doszła już do momentu kiedy jawnisc życia publicznego jest zdaniem tej bandy niezgodna z konstytucja 😂. Przekreciarze którzy sfałszowali listy wykorzystając komuchów i partyjne lumpostwo które wsadzili do TK próbują ukryc swoje szwindle i przekręty. Co za sowiecka swołocz

  • raz1dwa2trzy3

    Oceniono 37 razy 35

    Niebawem pis będzie debatował publicznie ukrywając swoich posłów pod inicjałami, na zdjęciach twarze będą pikselowane, głos zmieniony cyfrowo, samochody rządowe jeździć będą bez nr rejestracyjnych, a ustawy będą tajne w treści, więc nikt ich nie pozna.
    Transparentność zgodnie z pisowską ideologią, jest reliktem postkomunistycznym.

  • lucek10

    Oceniono 34 razy 32

    Czy ci oszuści składając wniosek do TK też ukryli swoje nazwiska?

  • earthboundmisfit

    Oceniono 43 razy 31

    Pisowscy bolszewicy, jeśli tak wam zależy na prywatności, to nie stawajcie się osobami publicznymi. Proste, prawda?

    Obywatele mają pełne prawo wiedzieć, kto nimi rządzi i kto wydaje wyroki w imieniu Rzeczypospolitej. A wy chcecie o jeszcze jeden krok przybliżyć nas do komuny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX