Prokuratura ogranicza podkomisji smoleńskiej dostęp do tupolewa. Ta protestuje i mówi o "ataku"

Prokuratura Krajowa zdecydowała o ograniczeniu dostępu członkom podkomisji smoleńskiej do znajdującego się w Polsce samolotu Tu-154M nr 102, tłumacząc to zniszczeniami, których mieli dokonać w maszynie. "Podkomisja wyraża zdumienie, że jej prace stają się przedmiotem ataków" - komentuje w oświadczeniu przesłanym PAP sekretarz podkomisji.

Decyzja Prokuratury Krajowej o włączeniu znajdującego się w Mińsku Mazowieckim samolotu TU-154M nr 102 (bliźniaczej maszyny do tej, która rozbiła się w Smoleńsku) do materiału dowodowego śledztwa ws. katastrofy wynika z działalności podkomisji smoleńskiej - informował w czwartek portal wPolityce.pl, który dotarł do postanowienia śledczych.

Podkomisja smoleńska o ograniczeniu dostępu do tupolewa: "Atak"

Włączenie Tu-154M nr 102 do materiału dowodowego oznacza, że każdy, kto będzie chciał zbliżyć się do samolotu, za każdym razem będzie musiał uzyskać zgodę śledczych. Wcześniejsza inwentaryzacja miała wykazać, że podkomisja smoleńska spowodowała "uszkodzenia krytycznych elementów siłowych konstrukcji" samolotu, a zmiany są "trwałe i nieodwracalne".

Zobacz także: Katastrofa smoleńska. Dzień, który wstrząsnął Polską

"Podkomisja wyraża zdumienie, że jej prace stają się przedmiotem ataków w sytuacji braku dowodu rzeczowego (wrak samolotu) na terenie Polski oraz braku możliwości wykonywania nieskrępowanych prac przez przedstawicieli polskich organów, w tym prokuratury, na terenie Federacji Rosyjskiej" - skomentowała sekretarz podkomisji Marta Palonek w oświadczeniu dla PAP, cytowanym przez portal Interia.pl. Palonek twierdzi, że postanowienie prokuratury stoi w sprzeczności z wcześniejszymi ustaleniami.

Jak dodaje Palonek, "czynności prowadzone na samolocie TU 154M nr 102 umożliwiły wykonanie szeregu prac - pomiarów, testów - niezbędnych do kontynuowania badań i nie spowodowały utrudnień dla ewentualnych prac Prokuratury".

Więcej o:
Komentarze (146)
Prokuratura ogranicza podkomisji smoleńskiej dostęp do tupolewa. Ta protestuje i mówi o "ataku"
Zaloguj się
  • krotkizzoliborza

    Oceniono 62 razy 62

    Zaraz Antek powoła komisję do spraw ataku na podkomisję i przez kolejne lata będzie doił budżet ile wlezie.

  • krynolinka

    Oceniono 53 razy 43

    Może w końcu ktoś trzepnie Antoniego po kieszeni. Skoro jego banda zniszczyła niech wyskakują z kasy i zapłacą za szkody materialne. A potem do pierdla za zakłamywanie rzeczywistości. Za kłamstwo smoleńskie.

  • puuchatek

    Oceniono 35 razy 35

    Ach, dzieciom odebrano zabawkę.

    CHOLERNIE DROGĄ zabawkę. Bo ją dzieci popsuły.

    Jakież to okrutne i niesprawiedliwe.

  • krotkizzoliborza

    Oceniono 30 razy 30

    Zero idzie na wojnę z Anatolijem?? Coś niebywałego. Będzie niezły smród, oboje wiadomo , jeńców nie biorą.

  • Jan Nowak

    Oceniono 29 razy 29

    Celem komisji jest udowodnienie, że to był zamach. Chociaż każdy zdrowy na umyśle człowiek wie, że to była zwykła katastrofa spowodowana błędem pilotów, którzy działali pod presją Leszka i spółki.

  • krotkizzoliborza

    Oceniono 28 razy 28

    Krasnal, widać to jak na dłoni już nie panuje nad swoimi klakierami.

  • cezaryk

    Oceniono 25 razy 25

    Rozumiem, że amatorzy kawałek po kawałku rozkradali sprawny samolot.
    To może należy zwrócić ukradzione części i zapłacić za naprawę?

    Kiedy wreszcie dowiemy się czy to była chmura helowa czy cuchnące onuce Jarosława?

  • mrfunnyandnotso

    Oceniono 21 razy 21

    Zastanawiam się, kiedy te wymontowane części okażą się kluczowymi dowodami na zamach?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX