Nocna awantura w Sejmie ws. KRS. Kancelaria publikuje stenogramy

W oficjalnych stenogramach opublikowanych na stronie Sejmu łatwo zauważyć, że Elżbieta Witek naprawdę przerwała głosowanie na kandydatów do KRS po tym, jak jedna z posłanek krzyknęła "Trzeba anulować, bo my przegramy".

Głosowanie na czterech nowych członków KRS odbyło się w atmosferze skandalu. Zgłoszonych zostało sześcioro kandydatów. Prawo i Sprawiedliwość wystawiło Marka Astę, Bartosza Kownackiego, Arkadiusza Mularczyka i Kazimierza Smolińskiego, Koalicja Obywatelska zaproponowała Kamilę Gasiuk-Pihowicz, a Lewica Joannę Senyszyn. Głosowanie rozpoczęto w okolicach północy i przebiegło ono w sposób budzący liczne wątpliwości.

Jak wyglądało głosowanie na członków KRS?

Do wyboru członków KRS użyto specjalnych maszynek do głosowania, a część z posłów miała problem z ich poprawną obsługą. Marszałek Elżbieta Witek głosowanie przerwała, mówiąc, że robi to na wniosek opozycji. Pomimo protestów z sali i wniosków formalnych nie podała wyników, a potem procedurę powtórzyła. Stało się to po tym, jak jedna z posłanek PiS powiedziała do niej "Trzeba anulować, bo my przegramy", co zarejestrowały sejmowe mikrofony. Po wznowieniu obrad Witek argumentowała: "Pierwsze głosowanie zostało przerwane, ale różnica głosów nie była duża, dlatego nie będzie reasumpcji głosowania". Jak podaje Onet za Polską Agencją Prasową, rzeczniczka PiS Anita Czerwińska, całą sprawę skomentowała tak:

Na sali zapanował chaos, część urządzeń do głosowania nie działała w sposób prawidłowy, a wezwania do powtórnego głosowania padały ze wszystkich stron sali (...); w tej sytuacji marszałek Sejmu podjęła decyzję o anulowaniu trwającego głosowania. Ostateczny wynik głosowania był jednoznaczny i wskazywał wolę Sejmu.

Głosowanie na członków KRS na sejmowych stenogramach? Rozpoczęcie głosowania

Opis tego, co działo się na sali obrad, można przeczytać w sejmowym stenogramie z posiedzenia. Niestety, nie wszystkie wypowiedzi są podpisane nazwiskami, ale obraz sytuacji przedstawiono całkiem przejrzyście. Po przedstawieniu wszystkich kandydatów do KRS, Elżbieta Witek zapytała:

- Czy wszyscy posłowie są już gotowi do przeprowadzenia głosowania? Proszę sprawdzić, czy wszystkie karty działają, czy światełka się nie świecą. Wszystko działa? Przechodzimy wobec tego do głosowania.

Nikt nie zgłaszał awarii, jedynie poseł Sylwester Tułajew powiedział w tym czasie "nie ma choinek", a Michał Szczerba mu odpowiedział "możemy nie ironizować". Marszałek Sejmu przypomniała jeszcze raz, jak wygląda lista kandydatów i jak należy głosować:  

- Po rozpoczęciu głosowania lista w kolejności alfabetycznej zostanie umieszczona w czytniku urządzenia do liczenia głosów. Przypominam, że poprzeć można tylko cztery kandydatury. Ponownie przypominam paniom i panom posłom, że naciśnięcie białego przycisku jest równoznaczne z ostatecznym podjęciem decyzji, zatem proszę, aby tego przycisku użyć jako ostatniego. Przystępujemy do głosowania.

Potem jeszcze raz powiedziała: "Proszę obecnie panie i panów posłów o podejmowanie decyzji w sprawie wyboru posłów członków Krajowej Rady Sądownictwa", a w stenogramie widać taki zapis:

- (Głos z sali: Nie działa.)

Elżbieta Witek pyta, czy maszynki do głosowania działają

Nie wiadomo, kto jako pierwszy zgłosił awarię, ale Elżbieta Witek zapytała: "Proszę państwa, u kogo nie działa czytnik?". Poseł Dominik Tarczyński odpowiedział: "Działa, ale nie potrafią". Marszałek zapytała:

- Czy u kogoś z państwa jeszcze nie działa karta? Działa. Proszę państwa, nie może być tak, że u jednych działa, a u innych nie działa. Działa?

Kilka osób zapewniło, że działa, co sugerują zapisy "(Głos z sali: Działa, działa)" i "(Głos z sali: Może być tak)". Poseł  Sławomir Nitras wtrącił:

- Pani marszałek, proszę sobie wyobrazić, że może być tak, bo jedni mogą mówić, a drudzy nie mogą.

Elżbieta Witek dopytywała więc uparcie:

- Proszę państwa, ja widzę, że nowi posłowie mają problemy z głosowaniem w czytniku, chociaż nie tylko nowi… Nie ma problemów? 

Poseł Borys Budka w międzyczasie zapewnił  "Nie, my nie mamy", ale padły głos z sali "Jest problem" i "Nie działa". Marszałek Witek dalej dopytywała "Kto ma problem?". Z ław padła propozycja:

- (Głos z sali: Możemy jeszcze raz?)
- (Głos z sali: Nie ma nowych maszynek.)
- (Głos z sali: Prezes ma.)

W tym momencie po raz pierwszy padała informacja, że głosowanie można przerwać:

- Dobrze. Proszę państwa, w takim razie, jeżeli nie działają, mogę anulować to głosowanie, powtórzyć.

Wtedy zaczęły się protesty:

- (Głos z sali: Tak, anulować.)
- (Głos z sali: Nie.)
- (Głos z sali: Dobre, dobre.)
- (Głos z sali: Prezes się pomylił…)
- Nie… Ale wy też.
- (Głos z sali: Pani marszałek, ale nie może być tak, że jednym działa, a drugim nie działa.)

Elżbieta Witek odpowiedziała - "Pytam właśnie, czy jednym działa, a drugim nie działa". Potem pojawia się zapis "(Gwar na sali)" i  "(Głos z sali: Jak na mostku kapitańskim)", po czym pada najbardziej znamienne zdanie tej nocy:

- (Głos z sali: Pani marszałek, trzeba anulować, bo my przegramy. Za dużo osób po prostu jest. Naprawdę.)

W stenogramie następnie czytamy "(Poruszenie na sali, oklaski)", a następnie Elżbieta Witek twierdzi, że to posłowie PO chcą powtórzyć głosowanie: 

- Proszę państwa, jest prośba posłów Platformy Obywatelskiej… I tu, że państwo, że nie działa i że państwo…

W odpowiedzi padło wiele głosów, że wszystko działa:

- (Głosy z sali: Działa. Działa.)
- (Głos z sali: Wszystkim działa.)

Witek do posłów opozycji skierowała wypowiedź: "Pani poseł przed chwileczką od państwa była z taką samą prośbą", co zostało skwitowane odpowiedziami:

- (Głos z sali: Ale już działa.)
- (Głos z sali: Tu działa.)

Część posłów zaczęła skandować  "Wyniki, wyniki, wyniki".

Elżbieta Witek przerywa głosowanie

Po chwilowym zamieszaniu wszyscy usłyszeli, że głosowanie zostaje przerwane:

- Proszę państwa! Decyzję o tym, czy dokonać reasumpcji głosowania, można podjąć wtedy, kiedy wniosek złoży 30 posłów. Zwołam za chwileczkę w sprawie tamtego głosowania przerwę i Konwent Seniorów.

Co spotkało się z niezadowoleniem widocznym w wypowiedzi "(Głos z sali: O nie)". Witek powiedziała - "Więc czekam na wniosek 30 posłów chcących dokonać reasumpcji głosowania", a nieokreśleni posłowie komentowali "(Głos z sali: Kaczyński nie zagłosował)" i  "(Część posłów uderza w pulpity i skanduje: Wyniki! Wyniki! Wyniki!)". Wtedy też zapadła decyzja:

Proszę państwa, zgodnie z decyzją marszałka anuluję to głosowanie na prośbę posłów, na prośbę posłów opozycji.

Rozległy się protesty, co w stenogramie widać w kolejno następujących zapisach "(Głos z sali: Część posłów krzyczy: Nie), "(Głos z sali: Skandal!)", "(Głos z sali: Hańba!)". "(Głos z sali: Na jakiej podstawie?)", "(Głos z sali: Pani marszałek, a teraz działa maszynka, działa?)", (Głos z sali: Dyktatura!)", "(Głos z sali: Ale pani nic nie może anulować, bo nie ma wyników)". Elżbieta Witek następnie dopuściła do głosu posła Tomasza Lenza, który formalnie wyraził sprzeciw:

Pani Marszałek! Może dajmy czas klubowi Prawa i Sprawiedliwości, żeby się zastanowić nad konsekwencją tego, co pani marszałek w tej chwili chce zrobić. Czy zamierzacie w tej kadencji, w sytuacji, kiedy będziecie przegrywali głosowania, blokować ogłoszenie ich wyniku i wprowadzić reasumpcję za każdym razem, kiedy przegracie głosowanie? Bo macie większość na niewielkiej ilości parlamentarzystów. To już jest łamanie zasad parlamentaryzmu, pani marszałek. Obiecywała pani w czasie swojego wystąpienia tutaj 2 tygodnie temu, że będzie pani pilnowała porządku i prawa w tej Izbie. Jak możecie teraz nie ogłosić wyników tego głosowania? Czego się boicie? Żądamy ogłoszenia wyników głosowania. 

Poseł Sylwester Tułajew powiedział wtedy "Przecież myśmy wygrali. Przecież nie było wyników", a poseł Krzysztof Gawkowski przyłączył się do postulatu Lenza:

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Głosowanie, które się odbyło, zgodnie z tym, co pani marszałek mówiła kilkadziesiąt minut temu, powinno zostać ogłoszone. Demokracja zobowiązuje nas do tego, żebyśmy poznali te wyniki. Jak będzie pani chciała zrobić reasumpcję, to zrobi ją pani po ogłoszeniu wyników. Więc składam wniosek formalny o ogłoszenie wyników, tych, które są po tym głosowaniu.

Nic to nie dało, marszałek Elżbieta Witek ogłosiła:

Decyzja została podjęta, proszę państwa. Proszę sprawdzić, czy karty działają. Proszę sprawdzić, czy karty działają. Przystępujemy, proszę państwa, do głosowania.

Poseł Tomasz Lenz zapytał: "Pani Marszałek! Mam do pani pytanie. Na jakiej podstawie pani zarządziła reasumpcję głosowania, skoro nie zebrano 30 podpisów", a ona orzekła "To nie jest reasumpcja". Lenz dopytywał "To nie jest reasumpcja głosowania? To musi pani ogłosić tamte wyniki. Pani marszałek, można? Poproszę. Poproszę. Na jakiej podstawie ogłosiła pani reasumpcję głosowania?". Oznajmił, że doszło do nieprawidłowości: "Pani marszałek, popełnia pani błąd proceduralny. Ja panią rozumiem, ale niech pani się przyzna przynajmniej do błędu. Popełnia pani błąd proceduralny". Pomimo tego przeprowadzono ponownie głosowanie i podano jego wyniki:

Głosowało 448 posłów. Pan Marek Ast otrzymał 234 głosy. Pan Arkadiusz Mularczyk – 233. Pan Bartosz Kownacki – 233. Pan Kazimierz Smoliński – 233. Pani Kamila Gasiuk-Pihowicz – 199. Pani Joanna Senyszyn – 196.

Jeszcze tej samej nocy posłowie Lewicy poinformowali, że w związku z tym głosowaniem zgłoszą do prokuratury pismo z doniesieniem o możliwości popełnienia przestępstwa. 

WIĘCEJ O POSIEDZENIU SEJMU I GŁOSOWANIU NA CZŁONKÓW KRS:

Więcej o:
Komentarze (261)
Nocna awantura w Sejmie ws. KRS. Kancelaria publikuje stenogramy
Zaloguj się
  • krynolinka

    Oceniono 114 razy 108

    Kładziemy się spać w Polsce, budzimy się w Korei Północnej. Szmaciarzom suweren dał władzę.

  • c.t.k

    Oceniono 90 razy 86

    Dawno, dawno temu, kiedy graliśmy w piłkę, jeden z kolegów, kiedy jego drużyna przegrywała, łapał piłkę i uciekał. To była jego piłka, ale zachowywał się jak ch*uj i takim już pozostał.

  • tomtg123

    Oceniono 73 razy 65

    Przestępstwo urzędnicze - art. 231 Kodeksu Karnego - jest zagrożone karą do 3 lat więzienia. Właśnie to zrobiła pani Witek.

  • chi-neng

    Oceniono 62 razy 54

    "W oficjalnych stenogramach opublikowanych na stronie Sejmu łatwo zauważyć, że Elżbieta Witek naprawdę przerwała głosowanie na kandydatów do KRS po tym, jak jedna z posłanek krzyknęła "Trzeba anulować, bo my przegramy".
    -----
    I wszystko zostało powiedziane.
    Anulować głosowanie!
    Witek do dymisji

  • hipo krater

    Oceniono 52 razy 50

    Żyjemy w bandyckim państwie, w którym zachowujący się jak terroryści i mafiozi ludzie, radośnie nazwali się politykami, a żeby było jeszcze zabawniej , sprawiedliwymi i prawymi .

  • antropoid

    Oceniono 46 razy 42

    Nie ciagąjcie babci "balbiny" po nocach po sejmie - bo potem śpi do popołudnia, a jak wstanie, to wszystko jej się p...li.

  • antropoid

    Oceniono 43 razy 41

    PATRZAJTA Polaki, jakiej hołocie swój kraj sprzedaliśta za drobne.

  • jael53

    Oceniono 38 razy 36

    Czyli, zgodnie ze standardami PiS, powtórka z głosowania w żadnym trybie. Lub w trybie "bo tak nam się podoba".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX