Jacek Jaśkowiak tajemniczym kandydatem w prawyborach. Politycy PO komentują: Schetyna go zmusił, cyrk

W prawyborach PO przed wyborami prezydenckimi wystartuje Małgorzata Kidawa-Błońska i Jacek Jaśkowiak, którego nazwiska dotąd nie ujawniano. Jak mówią nam wysoko postawieni politycy Platformy, to Grzegorz Schetyna zmusił kogoś do kandydowania, żeby Kidawa-Błońska miała kontrkandydata.

Potencjalni kandydaci zrezygnowali ze startu w prawyborach PO przed wyborami prezydenckimi, jednak w ostatniej chwili okazało się, że Małgorzata Kidawa-Błońska będzie miała konkurencję. Szef komisji wyborczej Rafał Grupiński poinformował o tym media, ale nie zdradził kim jest kontrkandydat. Grzegorz Schetyna powiedział z kolei, że "nie wie, kto jest drugą osobą, kto się zgłosił". Oferta miała być złożona we wtorek wieczorem, w dniu, kiedy mijał termin przyjmowania zgłoszeń.

Z rozmów Gazeta.pl z wysoko postawionymi politykami Platformy wynika, że to właśnie Schetyna odpowiada za znalezienie i "zmuszenie" do startu konkurenta Kidawy-Błońskiej. Działacze mówią wręcz, że to, co zrobił przewodniczący partii to "cyrk" oraz, że "wstydzą się odpowiadać na pytania na ten temat". 

Jak się okazuje tajemniczym kandydatem - co potwierdził on sam - jest prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. "Polska potrzebuje silnej prezydentury, która zatrzyma łamanie praworządności, wydobędzie kraj z chaosu partyjniactwa i przywróci wszystkim obywatelom prawdziwe poczucie wspólnoty. Podjąłem się tego wyzwania. Dlatego zgłosiłem swoją kandydaturę w prawyborach" - napisał Jaśkowiak.

O kulisach kandydatury Jaśkowiaka pisze poznan.wyborcza.pl >>>

Nikt nie chce konkurować z Kidawą-Błońską

By wziąć udział w prawyborach konieczne jest zebranie podpisów 30 członków Rady Krajowej PO. W piątek zarząd PO przeprowadzi analizę zgłoszeń. Ze startu w prawyborach zrezygnowali m.in. Radosław Sikorski i Bartosz Arłukowicz. Również Donald Tusk postanowił nie kandydować w wyborach prezydenckich w 2020 r.

Grzegorz Schetyna przekonywał przed kilkoma dniami, że prawybory w PO są "niezbędne". - Uważam, że pokażą dobrą prezentację programu, dobrą konkurencję, dobre emocje i to, że kandydatka lub kandydat Platformy Obywatelskiej, Koalicji Obywatelskiej, będzie faworytem do tego, żeby w drugiej turze odebrać prezydenturę Andrzejowi Dudzie - stwierdził przewodniczący.

Inni, jak choćby przewodniczący klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej Borys Budka, twierdzili jednak, że zostało za mało czasu na przeprowadzanie prawyborów. - Nie chodzi o to, by wybrać kogoś, kto jest najpopularniejszy wśród członków Koalicji Obywatelskiej, ale żeby wybrać takiego kandydata bądź kandydatkę, która jest realnym zagrożeniem dla obecnego prezydenta i może realnie w drugiej turze pozyskać jak największą liczbę głosów - mówił Budka.

"Nasi rozmówcy przekonują, że w Platformie tak naprawdę nikt nie chciał stanąć do walki z Kidawą-Błońską. Kluczowym powodem było, oczywiście, to, że wynik takiego starcia był z góry wiadomy. Partia zainwestowała zbyt wiele sił i środków w promocję wicemarszałkini Sejmu podczas kampanii parlamentarnej, żeby całą wykonaną wówczas pracę teraz wyrzucić do kosza i rozpocząć promocję kolejnego polityka" - pisze w swojej analizie Łukasz Rogojsz.

>>> Prawybory w KO? Nitras: "Mogą przekształcić się w prekampanię wyborczą na szefa Platformy"

Więcej o:
Komentarze (260)
Jacek Jaśkowiak tajemniczym kandydatem w prawyborach. Politycy PO komentują: Schetyna go zmusił, cyrk
Zaloguj się
  • bartekgryko

    Oceniono 39 razy 25

    Prawda jest taka, że prezydent Jaśkowiak to lepszy kandydat niż Kidawa-Błońska,

  • puzonik48

    Oceniono 26 razy 14

    Jaśkowiak jest znakomitym kandydatem ,:):) i jestem pewna ,że nie nigdy nie zostałby figurantem .

  • heleonore

    Oceniono 14 razy 12

    Sorry, ale wszyscy w platformie wiedzą, że kandydatka PO na prezydenta już została wybrana. Dlatego nikt więcej się nie zgłosił mimo wcześniej deklarowanego zaiteresowania (np. R. Sikorski). Pan Jaśkowiak ma być tylko sparing-partnerem dla pani Kidawy-Błońskiej w tych pseudo-prawyborach. Jej kontrkandydatem w tej szopce nie może być ktoś, kto jej zagrozi, czy to wizerunkowo (wypadnie lepiej w telewizji, bo ma np. wieksze doświadczenie) czy też byłby popularniejszy w partii i miał szanse zebrać więcej głosów. Schetynie się wydaje, że prawybory są szansą na skupienie medialnej uwagi na swojej partii i mobilizację własnego elektoratu. Zapomina, że ważne jest też to co ten elektorat zobaczy i usłyszy, bo jak na razie to widzi tylko partyjne przepychanki i z każdym dniem dostaje nowe powody, dla których ma dość obecnego szefa tej partii. Te prawybory są kolejnym odcinkiem tego kiepskiego serialu.

  • idioteka-narodowa

    Oceniono 16 razy 12

    Bardzo dobry kandydat,lepszy od p.Kidawy=Błońskiej,bo z jajami. Kampanię PO na Premiera niby, rozłożyła ta Dama. Uśmiechem szerokim głosów nie zdobywa się,a konkretnym programem,hasłami porywającymi ludzi,którzy mają dość obrzydliwych kłamstw A.Dudy i obrażania ,dzieląc na sorty Naród. Niech tylko w kampanii p.Jaśkowiak omija spotkania Koła Gospodyń Wijeskich,musi skupić się na elektoracie młodych i wykształconych,a także aspirujących do nowoczesności i wygodniejszego życia. Jest prawnikiem,ekonomistą//niech te atuty wykorzysta w kampanii.

  • myszoptak

    Oceniono 20 razy 10

    Dobry kandydat.

  • kochamwyborcza2

    Oceniono 37 razy 9

    Hahaha PO to stan umysłu. Taki Grzesiu w „opozycji” to jest coś niezwykle pożytecznego dla Jarka. Gdyby go nie było, trzeba by go wymyślić.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX