Karczewski przegrał z Grodzkim. Szykuje się do wyprowadzki z rządowej willi: "Mam dwa miesiące"

Stanisław Karczewski nie został ponownie wybrany na marszałka Senatu - na tym stanowisku zastąpi go Tomasz Grodzki, kandydat opozycji. Mimo utraty stanowiska ciągle zajmuje rządową willę, w której wcześniej mieszkali m.in. Beata Szydło i Donald Tusk.

Stanisław Karczewski był gościem w Porannej rozmowie w RMF FM. W jej trakcie zdradził, że choć wbrew swoim wcześniejszym oczekiwaniom nie został wybrany po raz kolejny na marszałka Senatu i ciągle zajmuje rządową willę przy ulicy Parkowej, to zbiera się już do przeprowadzki.

Czytaj też: Stanisław Karczewski pewny swego. Pozostanie marszałkiem Senatu? "Wszystko na to wskazuje"

Stanisław Karczewski przegrał w Senacie. Wkrótce wyprowadzi się z rządowej willi

Stanisław Karczewski jeszcze w październiku tłumaczył w "Gościu Wiadomości", dlaczego ciągle zajmuje lokum, którego wynajem ma kosztować Kancelarię około 5,6 tys. zł miesięcznie. - To jest własność państwa. Ona [willa - red.] powinna być wykorzystywana. Gdybym ja nie wynajmował, to mieszkanie stałoby puste - mówił wtedy. Kiedy Karczewski się wyprowadzi? Robertowi Mazurkowi powiedział:

Mam czas dwóch miesięcy. Myślę, że w przeciągu miesiąca się przeprowadzę.

Co więcej, polityk nie będzie korzystał z żadnej firmy przeprowadzkowej. - Sam będę się przeprowadzał. Już się przygotowuję do przeprowadzki - zapewniał gorliwie w środę rano. Wcześniej pomoc w tym zakresie oferowali mu opozycyjni działacze z grupy Lotna Brygada. Karczewski konieczność zmiany mieszkania skomentował słowami:

Ja jestem przyzwyczajony do zmian. U mnie w domu stoi walizka albo rozpakowywana albo pakowana, także jestem przyzwyczajony do podróży, do przemieszczania się. Potrafię przystosować się do każdej sytuacji.

Przeprowadzka jest konieczna, bo Karczewskiemu zabrakło odpowiednio dużego poparcia do uzyskania reelekcji. Ostatecznie w czasie głosowania w izbie wyższej 51 senatorów zagłosowało za Grodzkim, za Karczewskim zaś 48, a niezależna senator Lidia Staroń wstrzymała się od głosu. Przegrany zauważył filozoficznie, że sytuacja może się zmienić w każdej chwili:

Trudność polega na tym, że przewaga opozycji jest bardzo niewielka, krucha. Jeden głos zdecydował wczoraj o zwycięstwie pana Tomasza Grodzkiego. Ten jeden głos może w następnych wyborach zagłosować zupełnie inaczej

- stwierdził na antenie RMF FM Karczewski, mimo że nie przegrał jednym głosem.

Nowym marszałkiem Senatu został profesor Tomasz Grodzki, przedstawiciel opozycji. Mimo tego, że PiS stracił władzę i nie ma większości, były marszałek nie traci optymizmu:

My wygraliśmy wybory do Senatu. Mamy 48 senatorów. Nasi oponenci, czyli Platforma Obywatelska, tak naprawdę ma 44 - włączając w to również pana senatora Gawłowskiego. To jest 44 senatorów. Więc my wygraliśmy te wybory.

Swoją przegraną na gorąco komentował jednak mniej optymistycznie. Po tym, jak do mediów wyciekł protokół z głosowania w izbie wyższej powiedział na antenie TVN24 - Sam osobiście czuję się nieco urażony, bo niezwykle dbałem o to, żeby wszyscy senatorowie Platformy Obywatelskiej mogli się wypowiadać, debatować, dyskutować.

Czytaj też: Karczewski żegna się z funkcją marszałka Senatu. "Czuję się osobiście urażony"

Więcej o:
Komentarze (293)
Karczewski przegrał z Grodzkim. Szykuje się do wyprowadzki z rządowej willi: "Mam dwa miesiące"
Zaloguj się
  • tegepe

    Oceniono 136 razy 130

    Wyjątkowo perfidna postać. Niby taki uprzejmy, ugrzeczniony, lekarz (!), a bezczelnie kłamie, jaki on niby dbający o prawa opozycji do debaty.

  • viaac

    Oceniono 107 razy 105

    Szkoda. Trochę idei trzeba będzie przeznaczyć na czynsz.
    Może chociaż ochroniarza kierowcę z limuzyną dla Karczewskiego? Żeby go żadna myśl nie napadła.

  • elq_1

    Oceniono 76 razy 76

    "niezwykle dbałem o to, żeby wszyscy senatorowie Platformy Obywatelskiej mogli się wypowiadać, debatować, dyskutować"
    Co za podła, kłamliwa, cyniczna i bezczelna wesz!
    I takie coś było Marszałkiem Senatu!
    Wstyd i hańba!

  • jerpis

    Oceniono 59 razy 59

    Karczewski ma już problemy z prostą matematyką. 48 + 1 = 49. Tymczasem Tomasz Grodzki uzyskał 51 głosów. A zatem 51 - 48 = 3! Z tak prostym liczeniem radzą sobie już w zerówce. Gdzie zatem jest pan Karczewski?

  • tcas

    Oceniono 52 razy 52

    Niech ta wyprowadzka będzie symbolem początku PiSiej zmiany.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX