Narodowcy maszerowali 10 lat. Teraz zyskują drugie życie

Jacek Gądek
Narodowcy w Polsce rośli w siłę na fali Marszów Niepodległości. Aż weszli do Sejmu. Cztery lata temu zrobili to na plecach Pawła Kukiza, ale szybko rozszarpało ich PiS. Teraz Konfederacja dała narodowcom drugie życie, a dziesiąty już marsz to sposób na świętowanie politycznego sukcesu.

Coroczny pochód organizuje stowarzyszenie Marsz Niepodległości.

Mówi jego prezes Robert Bąkiewicz: - W sensie politycznym nie ma żadnego związku pomiędzy stowarzyszeniem Marsz Niepodległości a Konfederacją. Z kolei sama demonstracja 11 listopada jest oddolnym zgromadzeniem Polaków o różnych poglądach politycznych.

Ale unia personalna jest. Posłami elektami narodowców są m.in. Krzysztof Bosak i Robert Winnicki - w przeszłości obaj organizowali te pochody. A wiceprezesem stowarzyszenia jest aktualnie Witold Tumanowicz, jednocześnie członek partii Ruch Narodowy i jeden z liderów Konfederacji.

Unia ideologiczna - podobnie. Choć sama Konfederacja to zbieranina antysystemowców, to dominuje wśród nich światopoglądowy konserwatyzm. I to nawet jeśli najbardziej rozpoznawalna twarz Konfederacji, Janusz Korwin-Mikke, publicznie przeżywa swoje kolejne miłostki i pozuje z dziećmi z najnowszego związku z młodą działaczką swoich partii.

Pochód 11 listopada ma ideologicznie integrować społeczne zaplecze narodowców. Demonstrować siłę. Tylko niewielki odsetek wyborców narodowców chodzi na ten marsz, ale fakt organizowania największej demonstracji w Polsce po 1989 r. musi dawać im poczucie mocy, nawet jeśli oglądają te sceny tylko w telewizji.

Aktualny marsz zbiega się z początkiem kadencji Sejmu, w którym narodowcy będą mieć pięciu posłów - o jednego więcej niż na początku poprzedniej. Jakub Kulesza, poseł Konfederacji: - Entuzjazm związany z tym, że Konfederacja dostała się do Sejmu, zachęci większą liczbę osób do przybycia na marsz. Radość od wyborów wciąż nie ustaje. Nie ma żadnej dyscypliny wśród nowo wybranych posłów Konfederacji, ale wydaje mi się, że jej po prostu nie musi być.

Czyli: Marsz Niepodległości to będzie dla Konfederacji świętowanie sukcesu politycznego. Bo to wciąż świeże w pamięci wybory parlamentarne były momentem skonsumowania efektów długiego, 10-letniego maszerowania każdego 11 listopada.

Robert Bąkiewicz, główny organizator zapewnia: - Wielokrotnie na Marszach Niepodległości byli politycy PiS i na przykład Kluby "Gazety Polskiej", które są związane z PiS. Nikt nikogo nie wypędzał. Będziemy dbali o to, aby sam marsz miał przebieg społeczny, a nie polityczny.

Przed Marszem zawsze tak jest: najpierw zapewnienia, że to patriotyczna manifestacja, a potem w tłumie rasistowskie bannery i okrzyki. I równie rytualne powtarzanie, że przecież to odosobnione przypadki. W zeszłym roku na marsz przyjechali np. neofaszyści z włoskiej Nowej Siły (Forza Nuova). Ich lider to Roberto Fiore, człowiek z kryminalną i terrorystyczną przeszłością, skazany za członkostwo w grupie przestępczej.

Rok temu PiS w pogoni za jakimś sukcesem na stulecie niepodległości zorganizowało konkurencyjny marsz "Dla Ciebie Polsko" idący tą samą trasą. Efekt był taki, że dwie demonstracje - narodowców i marsz państwowy - zlały się w przekazach w jeden, ale na czele był prezydent Andrzej Duda. Między obozem władzy a narodowcami doszło do konfrontacji, ale tylko e mediach, a nie na ulicy. W tym roku PiS oddaje marsz 11 listopada narodowcom bez walki.

Więcej o:
Komentarze (212)
Narodowcy maszerowali 10 lat. Teraz zyskują drugie życie
Zaloguj się
  • antropoid

    Oceniono 38 razy 16

    "Polska bardziej (!!!) katolicka, dostęp do broni, kara śmierci, całkowity zakaz aborcji" itd. itd... To ich pragnienia i postulaty.

    Powinni być pod czujną obserwacją psychiatrów, a dostali się do sejmu...

  • antropoid

    Oceniono 41 razy 15

    PRZYNAJMNIEJ okazało się, że w tym kraju można być kompletnym imbecylem - byle głośno i często "maszerować" i to daje miejsce przy korytku.

    W dzisiejszym DF jest wywiad z paroma z nich - wpierw myślałem, że to reportaż z psychiatryka, a okazało się, że to parlamentarzyści...

  • bart5554b

    Oceniono 31 razy 11

    Jacy „narodowcy”?? Napiszcie wprost, że to „faszyści” :)

  • wiceherszt

    Oceniono 23 razy 5

    Takie marsze to po prostu druga strona medalu zwanego ekstremizmem. Ja, dla przykładu, nigdy nigdzie nie maszeruję ani nie pochoduję, żadnymi flagami nie wywijam a swoją miłość do kobiet o pewnym, określonym typie urody oraz pewnych, określonych krajobrazów trzymam dla siebie, zamiast umieszczać je na transparentach i wyruszyć na ulicę, z okrzykiem "Tylko to!".

    Jak widać istnieje też wielu ludzi, którzy lubią sobie maszerować, wydając okrzyki i wywijać. W ten sposób jedni mają "marsze równości", inni "procesje na Boże Ciało" a jeszcze inni "marsze niepodległości". Niestety (albo na szczęście) takie piesze wycieczki z reguły nic nie dają ani jednym, ani drugim, może poza organizatorami procesji, którzy zawsze zarabiają, zgodnie ze statutem.

    Problem zaczyna się w momencie, kiedy prasa jednych klasyfikuje jako "słusznych" a innych "niesłusznych", zamiast po prostu relacjonować, że raz maszerują tacy a innym razem owacy, bez opowiadania się po którejś ze stron. Ponieważ tutejsza droga redakcja tego nie potrafi, to potem musi się "dziwić" i pałać "świętym oburzeniem", że adwersarze się skrzykują i organizują marsze jeszcze huczniejsze i bardziej wymachujące.

    Mniej ekstremizmu po obu stronach i będzie spokój. No, ale wtedy nie zarobicie na klikaniu w artykuły...

  • wiejak1

    Oceniono 8 razy 4

    "w tłumie rasistowskie bannery i okrzyki. I równie rytualne powtarzanie, że przecież to odosobnione przypadki". Zabawne, ale tak samo tłumaczą zwolennicy marszów LGBT, gdy pojawiają się tam cipkomaryjki lub z inne świństwa obrażające wiarę chrześcijańską.

  • raz1dwa2trzy3

    Oceniono 16 razy 4

    Niedo.ebane środowisko faszystów, hołdujące ideologii paździerza i słomy.
    Tak wygląda świętowanie: race, krzyki, bójki, napady słowne i fizyczne, niczym po meczu kibolskie g.wno rozlane po ulicy.
    Święto Niepodległości chamstwa i naszymu względem przyzwoitości.

  • maaac

    Oceniono 18 razy 4

    PiS nie jest prawicą. Narodowcy to nacjonaliści. Marsz nie jest Niepodległości a Nacjonalizmu. Itd. Itp.

  • mg_40

    Oceniono 8 razy 4

    Wytłumaczenie tego fenomenu jest banalne
    Stare partie zabetonowały możliwość politycznego awansu młodszemu pokoleniu i teraz ten żywioł szuka ujścia.
    Stare partie to partie ludzi urodzonych w latach 50-tych i 60-tych a młodsi morda w kubeł i o niczym nie mogą decydować. Młodsi chcą realnej politycznej władzy i profitów, które ta daje. Trzydzieści lat temu pokolenie Jaruzelskiego i Kiszczaka odsunęło się na boczny tor dając realna władzę pokoleniu Tuska, Kaczyńskiego czy Kwaśniewskiego. Dzisiaj to pokolenie nie chce oddać nawet guzika ze swojej władzy, którą dzierży od trzech dekad.
    Prawdziwy podział kto dzierży realną władzę idzie według wieku a nie poglądów politycznych. Wystarczy przeanalizować kto robił rewolucje w przeszłości i kogo obalał, żeby skonstatować, że zawsze to było młodzi bez realnej władzy kontra starzy trzymający władzę

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX