Cel nr 1 dla PiS: wygrana Andrzeja Dudy. "Jesteśmy gotowi na bardzo duże poświęcenia"

Jacek Gądek
Z jednej strony największy impet władza ma na początku kadencji. Z drugiej strony ofensywa PiS zmniejszy szanse Andrzeja Dudy, który, licząc na reelekcję, musi pozyskać nieco "gołębiego" elektoratu, który na PiS nie głosuje. A w środku jest Jacek Kurski z propagandową machiną TVP, która na Nowogrodzkiej jest winiona o obniżenie wyniku PiS, a za pół roku może grzebać szanse Dudy.

Mówi polityk PiS: - Grzechy Jacka Kurskiego zaczynają się kumulować. Doniesienia o jego śmierci były już wiele razy przesadzone, ale teraz jest moment kiedy faktycznie ma parę rzeczy za uszami i to widać. Przybywa głosów krytycznych wobec niego, że hurraoptymizm i radykalizm TVP po prostu nam szkodzą, bo usypia naszych wyborców. Na razie "Kura" jest jednak bezpieczny. Teoretycznie.

Nadgorliwość Kurskiego

Faktem jest, że w kampanii parlamentarnej maszyna propagandowa PiS zaczęła szwankować. Bo - po pierwsze - przemilczano Konfederację, a po drugie trzeba było tę Konfederację przepraszać. W efekcie na prawo od PiS podrośli narodowcy i dostali się do Sejmu. PiS zapłaciło za to mandatami w Sejmie. To najsilniejszy zarzut wobec Kurskiego

- Oskarżają go, że zaniżył wynik PiS i wprowadził Konfederację do Sejmu. Te zarzuty szybko nie umrą - dodaje osoba bliska TVP. A polityk obozu władzy dodaje: - Przez nadgorliwość Kurski więcej dla nas stracił, niż zyskał.

A po drugie: nachalnie promował ludzi Zbigniewa Ziobry, który teraz ostro negocjuje z Nowogrodzką poszerzenie wpływów w rządzie. Im ostrzej Ziobro domaga się teraz większej władzy od prezesa PiS, tym większa jest irytacja na myśl o promowaniu jego ludzi w telewizji publicznej. Ziobro może stawiać żądania, bo ma aż 17 posłów.

Lepszy żołnierz, który strzela czasami na oślep, niż uczeń

PiS ma jednak ten kłopot z Kurskim, że nie ma nikogo lepszego. Skuteczniejszy jest żołnierz, który strzela czasami na oślep, niż ktoś, kto obsługi broni dopiero miałby się uczyć - to prosta kalkulacja.

Publicznie najgłośniej w Kurskiego uderzył wicepremier Jarosław Gowin. - Na pewno ten ton przekazu, który formułuje TVP, wymaga refleksji. W mojej ocenie szkodzi [PiS-owi]. Tak, jestem o tym przekonany. Myślę, że temat przyszłości TVP wymaga namysłu polityków Zjednoczonej Prawicy - stwierdził w programie "Siódma 9", poranku rozgłośni katolickich.

Polityk PiS bliski Nowogrodzkiej się uśmiecha: - Gowin to stateczny rekin.

Dlaczego? - Różne grupy wewnątrz obozu władzy usiłują zająć najlepszą pozycję na kolejne lata. Czasu na to jest bardzo mało, bo zaraz zacznie się kampania prezydencka i wtedy nie wolno się rozpychać wewnątrz obozu. W kampanii zaszkodziłoby to przecież wszystkim. Wszyscy mają więc krótki czas na zdobycie większych wpływów i przyczółków - dodaje nasz rozmówca z szeregów PiS.

Rachunek krzywd

Gowin ma na pieńsku z Jackiem Kurskim. Bo - po pierwsze - Kurski zwyczajnie wycinał ludzi Gowina z programów TVP. Z analiz, które zrobiliśmy, wynika, że gowinowców zastępują ziobryści. Kurski jeszcze parę lat temu okrutnie szydził z Ziobry, że jest on leszczem, któremu musiał zmieniać pieluchy, ale takie obrazy ustąpiły odnowionemu aliansowi z Ziobrą, na czym ucierpiał Gowin.

Niemniej istotny jest też fakt, że Gowin jest w obozie prawicy politykiem umiarkowanym, zatem radykalna i hurraoptymistyczna narracja TVP ma prawo mu zwyczajnie przeszkadzać. Zresztą lider Porozumienia telewizji zwyczajnie nie ogląda, a jego krytyka to recenzja całych rządów Kurskiego przy Woronicza, a nie tylko w czasie kampanii.

Podobnie wicepremier Jacek Sasin mówił w TVN24: że PiS musi "dokonać analizy komunikacji ze społeczeństwem" i znaleźć odpowiedź na pytanie, "dlaczego część Polaków głosuje wbrew własnemu interesowi". To był sygnał dla Kurskiego, że nie jest nietykalny.

Kurski zaraz potem udzielił więc wywiadu branżowemu serwisowi. - Właśnie dzięki pluralizmowi medialnemu, który TVP zapewnia Polakom, Prawo i Sprawiedliwość osiągnęło rekordowy, historyczny wynik, najlepszy po '89 roku - odparował prezes TVP. Osoba bliska telewizji publicznej: - Kurski jest fighterem. Gdy czuje zagrożenie, to staje do walki, a ten wywiad był jego kontrą.

Cel nr 1 PiS: reelekcja Dudy

Czasu na powyborcze porachunki i korekty jest mało, bo zbliżają się wybory prezydenckie.

Polityk PiS: - Porażka Dudy to w konsekwencji rozsypka całego obozu rządzącego. PiS administrowałoby państwem. I nic więcej. Jesteśmy więc gotowi poczynić bardzo duże poświęcenia, by zapewnić Andrzejowi Dudzie wygraną.

Kampania Dudy w terenie trwa od ponad czterech lat

Andrzej Duda swoją kampanię prowadzi od ponad czterech lat. Wciąż jeździ po Polsce powiatowej i ściska dłonie tysiącom wyborców - w tym nie ma przypadku i zapewne będzie procentować. Ale czasami sam sobie też szkodzi - wręcz "bigosuje" sobie finisz i wybory, w których do końca nie będzie wiadomo, czy wygra, czy jednak polegnie jak Bronisław Komorowski.

To niby głupi szczegół, ale opowiadanie czerstwego dowcipu na spotkaniu z akademicką bracią dowodzi, że Duda nadto rozkochał się w sobie. A tak właśnie zrobił na AGH. Otóż prezydent jak mistrz suspensu opowiadał żart, jak to w Afryce spadł samolot z rektorami, których potem zjadło dzikie plemię. Poza jednym rektorem, "panem profesorem Ryszardem Tadeusiewiczem, rektorem AGH. Dlaczego? Bo wódz plemienia ludożerców był jego kolegą ze studiów na elektrycznym". Ani to śmieszne, ani mu nie dodaje powagi. Widać jednak, że prezydent jest zdolny samemu sobie szkodzić i mieć z tego satysfakcję.

Łapka na "gołębie"

W obozie PiS jest świadomość, że teraz "być albo nie być" całego obozu władzy to majowe wybory prezydenckie. Telewizja Kurskiego ma jednak jastrzębią linię, co nie służy Dudzie, który myśląc o reelekcji, musi pozyskać choć nieco elektoratu "gołębiego".

Prof. Waldemar Paruch, nazywany "mózgiem PiS-u", już to mówi w tygodniku "Sieci": - Urzędująca głowa państwa będzie potrzebowała poparcia około dziewięciu milionów wyborców, aby pełnić urząd przez następną kadencję. Pan prezydent będzie zatem musiał powiększyć elektorat PiS, ten dzisiejszy, o milion. Trudne, ale realne.

Opozycji nadzieję daje to, że na PiS i Konfederację, a to naturalny elektorat Dudy w II turze, zagłosowało mniej osób niż łącznie na Koalicję Obywatelską, Lewicę i PSL. Paruch już zasugerował, na jakiej linii podziału będzie budowana kampania: Duda vs "lewicowy kandydat" (takiego określenia użył Paruch). Po to, aby przyciągnąć także wyborców konserwatywnego PSL i Kukiz'15.

Kurski "wystąpiłby w 'Tańcu z gwiazdami' TVN"

Z przyklejaniem łatki "lewaków" TVP Kurskiego ma wprawę, ale w subtelnościach już nie. Ale jako żołnierz zrobi to, co mu nakaże Jarosław Kaczyński.

Mówi polityk PiS: - Jeśli Kurski dostanie rozkaz od Jarosława Kaczyńskiego, to go wykona. Jeśli dostałby polecenie od Nowogrodzkiej, to nie tylko złagodzi TVP, ale nawet wystąpiłby w "Tańcu z gwiazdami" TVN. To dlatego Kurski, mimo wszystko, cały czas ma dość silną pozycję. Rola TVP w kampanii prezydenckiej będzie bardzo duża, a "Kura" zrobi, co mu poleci Nowogrodzka.

Siekiera czy skalpel?

Inny polityk z obozu PiS: - Obecny elektorat PiS jest bardzo duży, ale nie jest wystarczający na wybory prezydenckie. Jeżeli konieczna będzie inna narracja w TVP, by przyciągnąć do Andrzeja Dudy więcej elektoratu, to ją zmienimy. Przekaz TVP można przecież odwrócić z dnia na dzień. Jeśli skalpel będzie skuteczniejszy niż siekiera, to zmienimy narzędzia.

W tym stwierdzeniu kryje się ryzykowne przekonanie, że TVP potrafi posługiwać się skalpelem.

- Nie widać teraz konieczności, żeby "Kurę" odwoływać. Zmianę w TVP na łagodniejszą można zrobić rękami Kurskiego. On jest sprawny. Do korekty narracji TVP na bardziej subtelną zapewne dojdzie, właśnie z myślą o wyborach prezydenckich. Na razie trwa jednak przepychanka tych, którzy chcą coś jeszcze ugrać na powyborczych rozliczeniach - dodaje nasz rozmówca z szeregów klubu PiS.

Wpływy Dudy w TVP? Teoretyczne

Andrzejowi Dudzie bardzo zależało na wpływie na TVP. Póki co nic z tego nie wyszło.

Choć prezydent choć ma swojego człowieka w zarządzie TVP - Marzenę Paczuską - to nie ma ona żadnego wpływu na informacje i publicystykę. - Kurski od samego początku nie chciał Paczuskiej w zarządzie. Tęskni za czasami, kiedy miał w zarządzie tylko Macieja Staneckiego, który robił, co mu powiedział. Chciałby się pozbyć "Paczki", ale to nie wydaje się realne - mówi osoba bliska TVP.

Ta mała wojna domowa w obozie władzy - PiS, Ziobry, Gowina - z czasem będzie wygaszana. Taka jest mechanika zdobywania i utrzymywania władzy. PiS ma dziś jeden wielki cel na horyzoncie: obronić Pałac Prezydencki. Polityk PiS: - Jeśli Duda przegra, to ruszy domino. Obóz władzy nie będzie mógł praktycznie nic zaoferować wyborcom. Paraliż władzy przesądziłby o porażce PiS w kolejnych wyborach.

Więcej o:
Komentarze (159)
Cel nr 1 dla PiS: wygrana Andrzeja Dudy. "Jesteśmy gotowi na bardzo duże poświęcenia"
Zaloguj się
  • zsm-5

    Oceniono 39 razy 35

    Qrwski wystąpi chętnie nie tylko z gwiazdami typu Banaś, ale także w domu publicznym - co czyni nieustająco od 4 lat.

  • biesczad1

    Oceniono 25 razy 23

    TVPiSzczujnia osiągnęła apogeum, PiS wyżej dudy już nie podskoczy - jeśli opozycja te pół roku nie zmarnuje na kłótnie, w maju będziemy mieć nowego prezydenta - Polski, nie PiSu...

  • 1234pablo

    Oceniono 18 razy 16

    E, tam szkodzi. Myślę, że suweren jest tak głupi, że TVP do niego trafia.

  • krzywelustro

    Oceniono 17 razy 15

    Z tym głównym celem, jakim jest reelekcja Budynia, to lekka przesada.
    Na ten moment Budyń musi tańczyć przed Kaczorem na dwóch łapkach, bo ma do ugrania drugą elekcję. Jeśli jednak przy poparciu kaczystów ją wygra, straci powód do sojuszu z Kaczyńskim (trzecia kadencja jest prawnie niedopuszczalna), a jego jedynym celem będzie wówczas już tylko uratowanie dla Historii resztek własnego wizerunku.

  • snook70

    Oceniono 14 razy 12

    Pan K. to wyjątkowa gnida.

  • kuba161048

    Oceniono 14 razy 12

    Mam taczkę do wynajęcia rozmiar Duda+.

  • adam.radwanski

    Oceniono 14 razy 12

    Kurski to kanalia i karierowicz oby go wypie...li jak najpredzej..

  • czarnyminio

    Oceniono 13 razy 11

    Ambasada w Mongolii rysuje się na horyzoncie, kura.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX