IPN ujawnił dane agentów CIA. Chodzi o operację "Dialog". Amerykanie: Złamano zasady

W dokumentach odtajnionych przez IPN znajdują się dane byłych oficerów CIA, a także szczegóły współpracy wywiadowczej Polski i Stanów Zjednoczonych na terenie byłego ZSRR i działań na Bliskim Wschodzie. Amerykańscy rozmówcy "DGP" twierdzą, że Polska powinna ukryć personalia, a poza tym nie powinna ujawniać informacji wywiadowczych, o ile nie są związane z działalnością przestępczą.

IPN odtajnił dokumenty ze zbioru zastrzeżonego. Dotyczą działań USA na Bliskim Wschodzie, a także wywiadowczej współpracy Polski i USA we wczesnych latach 90., mającej na celu budowę struktur do prowadzenia nasłuchu na Bliskim Wschodzie oraz w krajach byłego ZSRR. To tzw. operacja Dialog.

Odtajnione akta "Dialogu" zawierają nazwiska Amerykanów oraz szczegółowo opisane kulisy współpracy CIA z polskim wywiadem.

Amerykanie: w USA coś takiego byłoby możliwe po 50 latach

Rozmówcy "Dziennika Gazety Prawnej" z USA twierdzą, że odtajnienie dokumentów przez IPN za oceanem spotkało się z potępieniem ze strony ekspertów oraz byłych funkcjonariuszy służb specjalnych.

Złamano prostą zasadę: informacji wywiadowczych, o ile nie są związane z działalnością przestępczą, nigdy się oficjalnie nie ujawnia

- powiedział Fred Hart, oficer wywiadu wojskowego, wywieziony z Iraku przez polskie służby w ramach operacji Samum. Dodał, że w USA nie praktykuje się ujawniania kulisów operacji wywiadowczych przez instytucje państwowe, a wręcz agencja blokuje wszelkie publikacje, mogące zawierać niejawne informacje. Hart sam próbował wydać książkę o operacji Samum, ale CIA nie zgodziło się na jej publikację, przekazując zebrane materiały do US Navy War College.  

Z kolei John Pomfret, były korespondent "Washington Post" w Polsce, powiedział "DGP", że w Stanach publikacja materiałów tej rangi mogłaby nastąpić nie wcześniej niż po 50 latach, a Polska powinna była ukryć dane wymienionych w aktach żyjących agentów wywiadu.

IPN się broni

Klauzulę tajności dokumentów zmieniono na podstawie ustawy o IPN, która mówi m.in., że instytut gromadzi, ewidencjonuje i udostępnia dokumenty organów bezpieczeństwa państwa wytworzone oraz zgromadzone od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r.

Zdaniem Władysława Bułhaka z Biura Badań Historycznych IPN dobrze się stało, że akta zostały odtajnione.

Minęło 30 lat. W standardowym ujęciu archiwum to moment, kiedy się akta otwiera. Po to, by wiedza dotarła do społeczeństwa. Tak działają cywilizowane kraje 

- powiedział.

Sprawa WSI

W 2006 roku zlikwidowano Wojskowe Służby Informacyjne, instytucję powstałą w 1991 r. po rozwiązaniu Wojskowej Służby Wewnętrznej. Służba specjalna działała jako organ podległy Ministerstwu Obrony Narodowej. Wojskowe Służby Informacyjne zajmowały się kwestiami szpiegostwa i przestępstw przeciwko pokojowi.

Pakt traktujący o likwidacji podpisali Jarosław Kaczyński, Andrzej Lepper i Roman Giertych. Likwidacją WSI zajęła się komisja weryfikacyjna, na której czele stał Antoni Macierewicz. W jego końcowym raporcie znalazły się zarzuty wobec służby, takie jak nielegalne źródła finansowania, inwigilowanie polityków, handel bronią, współpraca z członkami dawnej SB. Politycy opozycji już po publikacji raportu ocenili go jako szkodliwy ze względu na ujawnienie zbyt dużej ilości szczegółów dotyczących pracy służb specjalnych. Uznali, ze Macierewicz przekroczył swoje obowiązki, nigdy jednak za to nie odpowiedział politycznie.

Aneks do "Raportu Macierewicza" znajduje się w posiadaniu prezydenta Dudy.

Więcej o:
Komentarze (439)
IPN ujawnił dane agentów CIA. Chodzi o operację "Dialog". Amerykanie: Złamano zasady
Zaloguj się
  • meki_majcher

    Oceniono 84 razy 82

    Spokojnie, w Polsce jest tylko jedna lista prawdziwie chroniona, lista pedofili w sutannach.

  • obeznany

    Oceniono 79 razy 75

    Przecież od dawna wiadomo, że Polska pod rządami PiSu to osioł trojański NATO i Unii na usługach Putina.

  • 13sw

    Oceniono 71 razy 67

    Doprowadzenie PiS do władzy w Polsce to największy sukces rosyjskiego wywiadu od 30 lat.

  • jerz1444

    Oceniono 52 razy 48

    Sutenerzy, ćpuny, alkoholicy, alfonsi, łapówkarze, zwykli złodzieje i pospolici bandyci to w skrócie rząd pis. Tak wybrał suweren, którego połowa nie bardzo wie co to jest konstytucja, a łamanie to staro polska tradycja bo zawsze łamaliśmy się opłatkiem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX