Uroczystości pogrzebowe Jana Szyszki. Jarosław Kaczyński: Odszedł, można powiedzieć, w walce

- Odszedł (Jan Szyszko - red.), można powiedzieć, w walce, bo do ostatniej chwili swojego życia walczył o to, by ta wielka sprawa naprawy Rzeczpospolitej mogła być kontynuowana. Być może ciężar tej walki, ciężar ten zwykły, wręcz fizyczny, jak i ciężar inny związany z nieustannymi atakami na niego był przyczyną czy jedną z przyczyn tej przedwczesnej, tragicznej śmierci - powiedział Jarosław Kaczyński podczas uroczystości pogrzebowych Jana Szyszki.

Uroczystości pogrzebowe Jana Szyszki rozpoczęły się o godzinie 11 w kościele w warszawskiej Starej Miłośnie. Mszę odprawił metropolita gdański Sławoj Leszek Głódź. Uczestniczyło w niej wielu polityków Prawa i Sprawiedliwości, m.in. premier Mateusz Morawiecki, ministrowie, a także prezes PiS Jarosław Kaczyński. Pojawił się również prezydent Andrzej Duda.

Uroczystości pogrzebowe Jana Szyszki. Kaczyński: Odszedł, można powiedzieć, w walce

Prezes PiS nazwał Jana Szyszkę "człowiekiem o niezwykle twardych, zdecydowanych poglądach", tak w kwestiach publicznych, jak i ochrony przyrody. 

Podkreślił, że były minister środowiska był "twardy jak stal", broniąc wartości, w które wierzył, również jeśli chodzi o sferę wiary. 

Jarosław Kaczyński stwierdził również, że Jan Szyszko był "człowiekiem oddzielnym".

- W wielu środowiskach, w tym także naukowym, stał często obok, nie miał tendencji do bycia kimś, kto podporządkowuje się głównemu nurtowi i bardzo wiele lat płacił za to dużą cenę. Prof. Jan Szyszko był człowiekiem naprawy Rzeczpospolitej, człowiekiem, który zaangażował się całą siłą przez dziesięciolecia ze wszystkimi tego konsekwencjami w dzieło naprawy - najpierw plan naprawy, który był odrzucany, a później, kiedy sytuacja się zmieniła w dzieło naprawy Rzeczpospolitej - tłumaczył.

- Odszedł, można powiedzieć, w walce, bo do ostatniej chwili swojego życia walczył o to, by ta wielka sprawa naprawy Rzeczpospolitej mogła być kontynuowana. Być może ciężar tej walki, ciężar ten zwykły, wręcz fizyczny, jak i ciężar inny związany z nieustannymi atakami na niego, był przyczyną czy jedną z przyczyn tej przedwczesnej, tragicznej śmierci - stwierdził Jarosław Kaczyński.

Jan Szyszko zmarł tuż przed wyborami

Jan Szyszko był ministrem środowiska w rządzie Beaty Szydło. Funkcję szefa tego resortu sprawował także wcześniej, w latach 1997-1999 oraz 2005-2007. Zasiadał w Sejmie V, VI, VII i VIII kadencji. Jan Szyszko zmarł nagle 9 października, w wieku 75 lat. Podczas uroczystości pogrzebowych został odznaczony pośmiertnie Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

Więcej o:
Komentarze (417)
Uroczystości pogrzebowe Jana Szyszki. Jarosław Kaczyński: Odszedł, można powiedzieć, w walce
Zaloguj się
  • feldkuratkatz

    Oceniono 123 razy 115

    Zastał Polskę drewnianą, zostawił wykarczowaną.
    Powinni pochować go na Siekierkach.

  • viaac

    Oceniono 89 razy 81

    Czy kłamstwa o zmarłym i przypisywanie mu cnót, których nie posiadał jest wbrew przykazaniu o "fałszywym świadectwie" i uchodzi za grzech?

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 61 razy 59

    dziad już zupełnie odleciał... Szyszko i bojownik o ochronę przyrody!
    ale co innego mnie uderzyło w tym ględzeniu Kaczyńskiego, a mianowicie jego gomułkowski język rodem ze środkowego PRLu, wtedy także się ciągle "walczyło" o wydobycie, o wytop surówki, na froncie zbioru buraka cukrowego... ten koleś tak się nadaje na przywódcę nowoczesnego, europejskiego kraju jak nieboszczyk Szyszko się nadawał do Greenpeace'u

  • precz_z_komunia

    Oceniono 67 razy 57

    Alkoholizm towarzysza Szyszki z PZPR/PiS to była walka przez całe życie :-)

  • ziggybam

    Oceniono 46 razy 42

    Tak, poległ w walce. W ciągle trwającej walce o najbardziej szturchniętego pisowca w Wolsce.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX