W oświadczeniach majątkowych Banasia pełno jest niejasności. "Jest obciążeniem wizerunkowym dla rządu"

W środę powinna zakończyć się kontrola oświadczeń majątkowych prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia. Tymczasem na jaw wychodzą kolejne niejasności z nimi związane. - Jest on obciążeniem wizerunkowym dla rządu - przyznaje poseł Kamil Bortniczuk i twierdzi, że rezygnacja Mariana Banasia byłaby "dobrym rozwiązaniem".

W środę 16 października trwająca od pół roku kontrola oświadczeń majątkowych Mariana Banasia prowadzona przez CBA powinna dobiec końca. Jak informowała trzy dni temu "Rzeczpospolita", powołując się na nieoficjalne źródła, jej wyniki mają być dla prezesa NIK niekorzystne. Mają wykazywać, że "oficjalne dochody nie do końca 'spinają' się z rozmiarami posiadanego majątku, oszczędności i wydatków". 

Takiego zdania jest również funkcjonariusz CBA, który rozmawiał na ten temat z TVN 24. Stacja po raz kolejny przyjrzała się majątkowi Mariana Banasia i jego oświadczeniom majątkowym. 

- Rzuca się jeden fakt w oczy, że mianowicie majątek, który jest wpisany do tych oświadczeń majątkowych, w mojej ocenie nie licuje z zarobkami urzędnika państwowego. Pytam, no to skąd ten urzędnik posiadał na to pieniądze? - powiedział rozmówca.

Działki Mariana Banasia z roku na rok stają się coraz większe

Wątpliwości budzi m.in. 36-arowa działka w Myślenicach, którą Marian Banaś kupił w 2010 roku. Okazuje się, że kilkakrotnie - według jego oświadczeń majątkowych - zmieniała rozmiar. W 2015 roku prezes NIK miał zadeklarować, że ma ona 380 metrów kwadratowych, na początku 2016 roku - 370 metrów kwadratowych, a w grudniu 2016 roku - już 3600 metrów. Jeszcze w tym samym miesiącu Marian Banaś sprzedał działkę samorządowi Myślenickiej Agencji Rozwoju Gospodarczego.

Podobna sytuacja zaistniała w przypadku kolejnej działki prezesa NIK, na której stoi drewniany dom. Z oświadczenia majątkowego z listopada 2015 roku wynika, że ma ona 500 metrów. W marcu i grudnia 2016 roku prezes NIK miał zadeklarować, że jej wielkość to 700 metrów. W czerwcu 2019 roku miała już 7000 metrów kwadratowych - zauważa TVN 24. 

Kolejny fakt, który wyszedł na jaw, dotyczy darowizny domu, który Marian Banaś miał w 2001 roku otrzymać od Henryka Stachowskiego, tego samego, który podarował mu słynną już krakowską kamienicę. Został on sprzedany sześć lat później, miesiąc po śmierci żołnierzy Armii Krajowej. Nie wiadomo, czy fakt ten został ujęty w oświadczeniach majątkowych obecnego prezesa NIK z tamtego czasu, ponieważ są one niedostępne. Ministerstwo Finansów twierdzi, że dokumenty tego rodzaju przechowuje się przez sześć lat i tych z 2007 roku może brakować. 

Zamieszanie wokół dymisji Banasia. PiS szykuje jego odejście?

Jak podała w poniedziałek "Rzeczpospolita", to właśnie sprawa Mariana Banasia miała być przyczyną przerwania ostatniego posiedzenia w tej kadencji Sejmu na termin po wyborach. PiS miał chcieć zagwarantować sobie w ten sposób decydujący głos w obsadzie nowego prezesa NIK. Okazuje się, że może to nie być możliwe ze względów proceduralnych - podkreśla w środę "Rzeczpospolita".

Wnioski takie wydają się tym ciekawsze, że we wtorek Sławomir Nitras i Borys Budka poinformowali, że dotarli do informacji, że do marszałek Sejmu wpłynęło pismo z rezygnacją Mariana Banasia. Szybko jednak zdementowała tę informację sama Elżbieta Witek. - To jakaś bzdura. Żadne pismo w sprawie rezygnacji szefa NIK nie wpłynęło - podkreśliła.

"Rzeczpospolita": Będzie zawiadomienie do prokuratury

Czy to jednak koniec zamieszania? Niekoniecznie. - Na wybór nowego prezesa jest 21 dni i PiS w tym terminie może się zmieścić. Prezydent może bowiem zwołać pierwsze posiedzenie Sejmu nawet dopiero 12 listopada - twierdzi rozmówca "Rzeczpospolitej" w środowym wydaniu gazety.

Taki scenariusz wydaje się być tym bardziej możliwy, że - jak wynika z informacji dziennika - CBA nie zamierza przedłużyć postępowania w sprawie oświadczeń majątkowych Mariana Banasia o kolejne trzy miesiące. Zamiast tego ma planować złożenie zawiadomienia do prokuratury. 

Sprawa Banasia jest dla PiS niewygodna

Bez wątpienia wokół Mariana Banasia dzieje się ostatnio dużo, a doniesienia stawiają go w nie najlepszym świetle. Dla PiS może być to "niewygodne". Takie wnioski można by wysnuć na podstawie słów Kamila Bortniczuka, posła Porozumienia, który został wybrany na kolejną kadencję z list PiS.

- Rzeczywiście jest obciążeniem wizerunkowym dla rządu, dla całej Zjednoczonej Prawicy - przyznał w poniedziałek w TVN 24, odnosząc się do sprawy prezesa NIK. Dodał, że jego rezygnacja byłaby "dobrym rozwiązaniem".

Podkreślił, że nie wie, po co wznowione zostały obrady kończącej się kadencji Sejmu. - (...) Być może okaże się, (...) że jeśli pan (Marian - red.) Banaś złoży rezygnację, będzie okazja, żeby wybrać nowego szefa NIK-u - powiedział. Zaznaczył, że "nie widzi w tym nic złego".

NIK wydaje komunikat: Informacja jest nieprawdziwa

W środę na stronie NIK pojawił się komunikat, w którym Izba skomentowała wtorkowe doniesienia o dymisji Mariana Banasia.

W związku z doniesieniami medialnymi jakoby Prezes NIK Marian Banaś złożył rezygnację z pełnionej funkcji, przekazujemy, że informacja ta jest nieprawdziwa. Prezes NIK przebywa na urlopie bezpłatnym, a zadania Najwyższej Izby Kontroli realizowane są zgodnie z przyjętym planem pracy - napisano.

Więcej o:
Komentarze (313)
W oświadczeniach majątkowych Banasia pełno jest niejasności. Bortniczuk: Jest obciążeniem wizerunkowym dla rządu
Zaloguj się
  • labrado

    Oceniono 1 raz 1

    A wyborcom Jedynej Słusznej Partii to i tak nie przeszkadza ;)

  • eler1

    Oceniono 1 raz 1

    Im się to wszystko po prostu NALEŻY; Od JARA PRZEZ MATOŁUSZA PO MARIANA od A do Z . Suweren ich wybrał i dal im legitymację do tego co robią . To nic , ze kradną bo się przecież dzielą z suwerenem.

  • bronek176

    0

    Świństwa i łajdactwa Pisowskie to nie tylko Banaś

  • ochujek

    Oceniono 1 raz 1

    Deszcze podlewały to rosło. Chłop śpi a pole rośnie. Taki mamy klimat.

  • ochujek

    Oceniono 1 raz 1

    Maniek nie łam się. Mariusz też kugluje działkami i dobrze na tym wychodzi. Ty nie jesteś gorszy. Mogą ci skoczyć na pisiora.

  • akuszer

    Oceniono 1 raz 1

    No proszę. Nie jest krętaczem, nie jest skrajnie idiotycznym posunięciem personalnym. Jest "obciążeniem wizerunkowym"

  • lipaca

    Oceniono 1 raz 1

    Balbina kłamceaescu I banda.

  • banan125

    Oceniono 3 razy 3

    ha,ha... a tymczasem swoich konkurentów PIS ścigał za głupoty .... ale JAJA!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX