PiS chce kary 5 lat więzienia za edukację seksualną i propagowanie antykoncepcji. "To jest chory pomysł"

Nawet pięciu lat pozbawienia wolności domaga się PiS za edukowanie młodzieży na temat seksualności i antykoncepcji. W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy nowelizacji Kodeksu karnego. Projekt przygotowała inicjatywa "Stop Pedofilii". Joanna Scheuring-Wielgus złożyła wniosek o odrzucenie projektu w całości.

Posłanka w rozmowie z Gazeta.pl powiedziała, że podczas wtorkowego posiedzenia Sejmu złożyła wniosek o odrzucenie projektu inicjatywy ustawodawczej "Stop Pedofilii". Miała za złe kolegom z opozycji, że ławy sejmowe świeciły pustkami podczas pierwszego czytania projektu, wprowadzającego zakaz prowadzenia edukacji seksualnej.

Joanna Scheuring-Wielgus: Złożyłam wniosek o odrzucenie projektu

- Ten projekt to tragedia - powiedziała posłanka w rozmowie z Gazeta.pl. - Zrównuje explicite edukację seksualną z pedofilią. Poseł sprawozdawca, Andrzej Matusiewicz (to zresztą człowiek Ordo Iuris), wprost powiedział, że całe PiS poprze te kuriozalne zapisy. Konfederacja i Kukiz też są za. Z PSL - nie wiadomo. Ale muszę przyznać, że jestem wkurzona: cała opozycja powinna dziś być w Sejmie i oprotestować szkodliwe zapisy. Jutrzejsze obrady zaczną się od głosowania mojego wniosku o odrzucenie. Nie mam wielkiej nadziei, że się uda, ale wszystko zależy od tego, kto pojawi się w parlamencie.

Młot na edukatorów

PiS zapowiedziało bezwarunkowe poparcie dla obywatelskiego projektu zmian w Kodeksie karnym inicjatywy "Stop Pedofilii". To pomysł Fundacji Pro-Prawo do Życia. jego celem ma być "zapewnienie prawnej ochrony dzieci i młodzieży przed deprawacją seksualną i demoralizacją". Po uchwaleniu zmian w prawie, kary mają grozić za "publiczne pochwalanie i propagowanie seksualnej aktywności osób małoletnich". 

embed

Posłowie opozycji nie mają wątpliwości, że chodzi o zakneblowanie edukacji seksualnej w szkole. W dodatku PiS domaga się nie trzech, jak głosił pierwotnie projekt, a nawet pięciu lat więzienia za edukację seksualną i wiedzę o antykoncepcji.

- Ta ustawa jest młotem, który ma zniszczyć jakąkolwiek edukację seksualną i jest straszakiem dla wszystkich edukatorów, którzy robią świetną robotę. Nie dość, że sam pomysł jest chory, to jeszcze jego implementacja jest niebezpieczna i szkodliwa

- powiedziała Joanna Scheuring-Wielgus.

Sformułowania użyte przez twórców projektu są w istocie tak pojemne, że odpowiedzialność karna po nowelizacji grozić może jednak nie tylko edukatorom, ale także ginekologom przepisującym tabletki antykoncepcyjne, szkolnym psychologom, a nawet dziennikarzom i wydawcom, którzy publikują książki i broszury edukacyjne dotyczące seksualności.

"Proszę pozdrowić Biedronia"

Polityczka opowiedziała również o wymianie zdań z sejmowej mównicy tuż po jej wystąpieniu, kiedy głos zabrał Piotr Kaleta z PiS. Zwrócił się do niej słowami: "Proszę pozdrowić Biedronia".

- Usiłował udowodnić, że seks służy wyłącznie prokreacji, a więc osoby, które nie maja dzieci, nie mają o seksie pojęcia. Taką osobą jest w mniemaniu pana posła Robert Biedroń - wytłumaczyła posłanka w rozmowie z redakcja Gazeta.pl. - Chciałam na to odpowiedzieć, ale nie dopuszczono mnie już do głosu. W podobnym tonie wypowiadał się również poseł Wilk z Konfederacji. Mówił, że seks jest zbyt intymną sprawą, aby wspominać o nim w szkole. 

"Co ci ludzie sobie myślą?"

- Zastanawiam się, co ci ludzie sobie myślą? Nie mają pojęcia o tym, jak wygląda rzetelna edukacja seksualna, kiedy podczas zajęć mówi się o miłości, szacunku, odpowiedzialności. Czy im się wydaje, że edukatorzy prowadzą jakieś publiczne warsztaty z masturbacji?

- pytała retorycznie Joanna Scheuring-Wielgus. 

W grze jest kilka scenariuszy

Kolejne posiedzenie Sejmu rozpocznie się w środę o godz. 17.30 od głosowania wniosku Joanny Scheuring-Wielgus o odrzucenie projektu. Jeśli on nie przejdzie projekt prawdopodobnie trafi do sejmowej komisji. W przyszłym Sejmie prace mogą być kontynuowane, bo inicjatywa "Stop Pedofilii" jest projektem obywatelskim.

Posłowie PiS podczas wtorkowej debaty podkreślali, że chodzi o "ochronę dzieci przed treściami o charakterze demoralizującym i negatywnie wpływającym na ich rozwój psychiczny i społeczny". W uzasadnieniu projektu jego twórcy określają mianem propagowania zachowań pedofilskich zajęcia dotyczące m.in. antykoncepcji, zapobiegania AIDS, homofobii, tożsamości płciowej i gender.

Więcej o:
Komentarze (1050)
PiS chce kary 5 lat więzienia za edukację seksualną i propagowanie antykoncepcji. "To jest chory pomysł"
Zaloguj się
  • guru133

    Oceniono 212 razy 202

    Autorów tego pomysłu należało by skazać na dożywocie z głupotę. Niestety głupota karalna nie jest.

  • polakadam

    Oceniono 174 razy 170

    Nie będzie edukacji seksualnej to pedofile będą mieli łatwiej.
    I pomyśleć że rozwiązanie takie forsuje inictawtywa o przewrotnej nazwie stop pedofilii.

  • goldberg

    Oceniono 109 razy 107

    Czego jeszcze nie rozumiecie w kraju w którym wzór rodziny stanowi facet z kotem oglądający rodeo lub kobieta mająca troję dzieci z trzema różnymi facetami. Wzorem uczciwości jest facet który wynajmuje pokoje na godziny w celach modlitewnych. Katolickie wartości reprezentuje poseł korzystający z usług prostytutek i jak przypuszczam z antykoncepcji ( zgodnie z nauką kościoła ) - czasem panience płaci a jak nie ma kasy to nie płaci. Oczywiście pieniążki wydaje nie w szarej strefie tylko w legalnym obiegu gospodarczym z paragonem. Jest takie powiedzenie czemuś biedny boś głupi a jeśliś biedny to zmień kanał w TV bo może cię okłamują lub przynajmniej wyjdź z domu i zobacz jak jest na zewnątrz. Może problemem jest nie cygaro za 12 zł i ośmiorniczki po 30 zł kilogram lub to, że ktoś lubi przeklinać ? Może problemem jest transport krawatu samolotem za bgatela 60 000 zł etaty dla dwórek po 80 000 miesiąc i tysiące podobnych sytuacji - może dając się kupić za 500 zł na dziecko jesteś zwykłym frajerem dającym głos praktycznie za nic ? Dziecko do zgwałcenia też oddasz księdu za drobne ?"

  • gonzo44

    Oceniono 94 razy 94

    Gdyby ks. Tymoteusz Szydło miał takie lekcje (przed seminarium oczywiście), to może nie musiał by teraz brać urlopu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX