Polacy są przekonani, że ich bliscy pójdą do wyborów. Rekordowa frekwencja jest bardzo blisko [SONDAŻ]

Zarówno Zjednoczona Prawica, jak i formacje opozycyjne, na ostatniej prostej walczą o jak największą mobilizację swoich wyborców. Tymczasem Polacy pytani o to, czy ich znajomi i przyjaciele pójdą do wyborów, nie mają wątpliwości. 80 proc. obywateli uważa, że wszyscy albo zdecydowana większość ich najbliższych 13 października będzie głosować.

30 proc. Polaków jest przekonanych, że każdy ich bliski weźmie udział w niedzielnym głosowaniu. Kolejne 50 proc. zapewnia, że krzyżyk na karcie postawią prawie wszyscy znajomi i przyjaciele. Zaledwie 14 proc. respondentów wskazuje tutaj odpowiedź "Tylko niektórzy wezmą udział". O tym, że praktycznie nikt z bliskich nie zagłosuje 13 października przekonanych jest 2 proc. Polaków. 4 proc. nie potrafi określić, co zrobią ich znajomi i przyjaciele.

Powyższe liczby potwierdzają prognozowane przez Kantar w badaniu dla "Gazety Wyborczej", Gazeta.pl i TOK FM dane o rekordowej frekwencji, która może paść w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Przypomnijmy: 78 proc. respondentów stwierdziło, że na pewno zagłosuje, a kolejne 12 proc., że być może uda się do lokalu wyborczego. Nawet zakładając pewne przeszacowanie wysokości frekwencji, wciąż daje to bardzo wysoki wynik i duże szanse na to, że rekordowa frekwencja z 1989 roku (62,7 proc.) zostanie poprawiona.

embed

Kto pójdzie do urn?

O tym, że wszyscy nasi najbliżsi pójdą głosować najbardziej przekonani są seniorzy (36 proc.), osoby zarabiające miesięcznie między 4,5 a 7 tys. zł netto (36 proc.), mające wyższe wykształcenie (35 proc.), nieposiadające żadnych dochodów (35 proc.) i mieszkające w dużych miastach 100-499 tys. (31 proc.). Najmniej - wyborcy z grupy wiekowej 25-34 (23 proc.), posiadający wykształcenie podstawowe i zawodowe (26 proc.) i - co może być pewnym zaskoczeniem - mieszkańcy metropolii powyżej 500 tys. mieszkańców (28 proc.).

Warto odnotować, że wiarę w wyborczą aktywność wszystkich swoich bliskich częściej deklarują przedstawiciele lewicy i centrolewicy (łącznie 62 proc.) niż prawicy i centroprawicy (57 proc.). Także niewierzący wypadają tutaj lepiej od wierzących (35 do 29 proc.). Spośród elektoratów partyjnych największą wiedzę o pewnym uczestnictwie w wyborach swoich bliskich wykazuje Lewica (41 proc.), w przypadku Zjednoczonej Prawicy i Koalicji Obywatelskiej wynik jest identyczny (35 proc.), najsłabiej wypada zaś PSL (15 proc.).

Wpływ na udzielne odpowiedzi zdaje się również mieć fakt, czy respondent sam zamierza wziąć udział w zaplanowanym 13 października głosowaniu. To ci pytani, którzy stwierdzili, że na pewno pójdą do wyborów, zapewniają, że to samo zrobią wszyscy (35 proc.) albo większość (53 proc.) ich bliskich.

Hermetyczna prawica, różnorodna centrolewica

Chociaż Polacy deklarują dużą wiedzę o tym, czy ich znajomi i przyjaciele pójdą do wyborów, nie są już tak pewni, gdy pada pytanie o to, kogo ich bliscy poprą przy urnie. Na pierwszy plan zdecydowanie wysuwa się jednak PiS. Aż 40 proc. respondentów wskazuje, że ich bliscy zagłosują na partię Jarosława Kaczyńskiego. Koalicja Obywatelska otrzymała w tym samym pytaniu ledwie 22 proc. głosów. Ale to i tak dużo, zważywszy, że kolejne komitety nie osiągnęły wyników dwucyfrowych. Lewicę podało 4 proc. badanych, PSL-Koalicję Polską i Konfederację po 3 proc., a Bezpartyjnych Samorządowców 1 proc. A 28 proc. Polaków nie wie, na kogo zagłosuje ich najbliższe otoczenie.

embed

Bardzo ciekawie wypada porównanie poszczególnych elektoratów w tym względzie. 79 proc. wyborców PiS-u jest przekonanych, że ich bliscy też zagłosują na tę partię. Nieco mniej jednorodne wydają się grupy towarzyskie wyborców Koalicji Obywatelskiej. Tutaj 63 proc. badanych zapewnia, że ich znajomi i przyjaciele też poprą blok stworzony i kierowany przez Grzegorza Schetynę. Najciekawiej wypada jednak elektorat Lewicy. Tylko 22 proc. jej wyborców uważa, że bliscy też wybiorą ten komitet. 31 proc. wskazuje Koalicję Obywatelską, a 14 proc. PiS.

Z sondażu Kantara można też wyprowadzić wniosek, że wieś mocniej stoi za PiS-em niż metropolie za Koalicją Obywatelską. 52 proc. mieszkańców prowincji uważa, że ich znajomi i bliscy poprą partię rządzącą (14 proc. twierdzi, że wybiorą KO), podczas gdy w wielkich miastach 39 proc. mieszkańców przewiduje, że ich najbliższe otoczenie zagłosuje na Koalicję Obywatelską (17 proc. myśli, że poprą PiS). Także podział ze względu wykształcenie pokazuje, że wyborcy PiS-u są bardziej hermetycznym środowiskiem. 51 proc. osób z wykształceniem podstawowym i zawodowym uważa, że ich bliscy poprą PiS (13 proc. wskazuje KO), a 39 proc. osób z wykształceniem wyższym przewiduje, że ich znajomi i przyjaciele poprą KO (21 proc. deklaruje, że PiS).

Jaki wpływ na przekonanie o preferencjach wyborczych naszych znajomych mają poglądy polityczne i wiara? Okazuje się, że całkiem spore. Polacy deklarujący się jako centryści i centrolewicowcy uważają, że największa część ich bliskich poprze Koalicję Obywatelską - odpowiednio 43 i 46 proc. (PiS dostaje tutaj 16 i 11 proc.). U wyborców prawicowych panuje przekonanie, że ich znajomi i przyjaciele wesprą PiS (69 proc. wobec ledwie 9 proc. KO). Dwie najbardziej zróżnicowane grupy to centroprawica i lewica. Ci pierwsi uważają, że 34 proc. ich najbliższego otoczenia poprze PiS, a 29 proc. KO. W przypadku wyborców lewicowych te wartości wynoszą odpowiednio 25 i 33 proc.

Wierzący wyborcy uważają, że ich najbliżsi raczej poprą PiS (44 proc.) niż KO (20 proc.). PSL wskazuje tu 3 proc. pytanych, a Lewicę i Konfederację po 2 proc. Większe różnice między dwoma największymi obozami politycznymi występują w przypadku niewierzących. 38 proc. z nich uważa, że ich bliscy zagłosują na Koalicję Obywatelską. Lewica otrzymuje tu 17 proc., Konfederacja 10, PiS 8, a PSL zaledwie 1.

Sondaż telefoniczny zrealizowany przez Kantar na zlecenie „Gazety Wyborczej”, Gazeta.pl i TOK FM w dniach 1-5 października 2019 roku na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie osób w wieku 18+.

Więcej o:
Komentarze (46)
Wybory parlamentarne 2019. Rekordowa frekwencja w zasięgu.
Zaloguj się
  • czechy11

    Oceniono 21 razy 13

    13 padziernika DOŚĆ AROGANCJI I Złodziejstwa PIS

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 20 razy 12

    Uwielbiam takie sondaże, a co myślisz, czy twoi znajomi? Gdybym przeprowadzał taki sondaż wśród moich znajomych to na PIS zagłosowaloby 0% tylko że ja nie chodzę do kościoła, mam wyższe wykształcenie i mieszkam w milionowej, wielokulturowej metropolii, nie posyłam dzieci na religię, nie wierzę w to że pieniądze rządowe biorą się z bankomatu, a własną firmę założyłem już na 3 roku studiów, czytam przynajmniej jedną książkę na tydzień, znam kilka języków i odwiedziłem już chyba wszystkie kraje Europy i kilkanaście na świecie,w tym 18 miesięcy survivalu na Podkarpaciu

  • 600ps

    Oceniono 11 razy 9

    polscy katolicy w dniu wyborów dostana od kosciola katolickiego instrukcje na kogo maja glosowac a po mszy pis bedzie czestowal zwolenników pis 100 g wódki tak jak to robil to starzy pisowscy w czasie polski komunistycznej.

  • 1pytanie

    Oceniono 14 razy 8

    Tylko lewica jest odważna i mówi stanowcze nie dla Konkordatu! Księża na księżyc!

  • magnolia06890

    Oceniono 9 razy 7

    Gdzie kaczyński ukrył komisję smoleńską? Cisza a miała być prawda "tak blisko" już prawie,my już znamy prawdę.Prawda i tylko prawda.A prawda jest taka,że przedłużono ciągnięcie kasy do końca roku/ ? /Ukryto Macierewicza i obietnice o wraku.To są kryształowi przywódcy /sejmu/ i partii

  • chi-neng

    Oceniono 12 razy 6

    Dlaczego Polacy „nie mają wątpliwości, że 80 % ich znajomych i przyjaciół pójdzie do wyborów”, a mają, natomiast duże, nawet przeogromne problemy z samodzielnym myśleniem na temat Kościoła i obecnej sekto-mafii?

    Np prawdy o ‘zamachowej smoleńszczyźnie’, a raczej zamachu sitwy Kaczynskich na Polske, i przemyśle smoleńskim…

    Największe jednak problemy mają z tym na kogo głosować z powodu 500+, i jak się ustosunkować do ‘zaprzedanej czwartej władzy”?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX