Jacek Czaputowicz: Polska będzie walczyła o zwrot wraku tupolewa. Jak będzie trzeba, poruszy trybunał w Hadze

Najwyraźniej przedstawiciele partii rządzącej uznali, że w kampanii wyborczej warto jednak poruszyć nieobecny dotąd temat katastrofy smoleńskiej. Szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz zabrał głos w sprawie zwrotu wraku samolotu. "Ścieżka prawna dotycząca Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości nie jest zamknięta" - ocenił.

Jak poinformował szef MSZ Jacek Czaputowicz, Warszawa korzysta na razie z możliwości politycznych na forum Unii Europejskiej i NATO oraz w Radzie Europy. Jej Zgromadzenie Parlamentarne w specjalnej rezolucji blisko rok temu wezwało Rosję do zwrotu polskiego samolotu.

Jak będzie trzeba, Polska zwróci się do Trybunału w Hadze

Jacek Czaputowicz ocenił, że ścieżka prawna dotycząca Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze nie jest zamknięta. "Ta opcja ciągle przed Polską jest otwarta. Myślę, że mamy poważne podstawy prawne, by domagać się naszej własności. Aczkolwiek staramy się też wykazać pewną otwartość i za pomocą organizacji wielostronnych, takich jak Rada Europy osiągnąć porozumienie ze stroną rosyjską. Chodzi nam o odzyskanie naszej własności w sposób jak najbardziej skuteczny" - zapewnił szef polskiej dyplomacji.

Jednocześnie władze w Warszawie zwróciły się do sekretarza generalnego Rady Europy o podjęcie bezpośrednich rozmów ze stroną rosyjską. Propozycja spotkania została przekazana 16 września do szefa MSZ w Moskwie Siergieja Ławrowa.

Jacek Czaputowicz wyraził oczekiwanie, że nowe kierownictwo Rady Europy będzie dalej zaangażowane w sprawie zwrotu wraku Tu-154M, a także w kwestii ochrony miejsca katastrofy. W ostatnią środę 5-letnią kadencję w roli sekretarz generalnej Rady Europy rozpoczęła Chorwatka Marija Pejcinović Burić.

Mariusz Błaszczak o obrońcach Polski w 1920 r. i tragedii smoleńskiej

Z okazji święta Wojska Polskiego 15 sierpnia (oraz 99. rocznicy Bitwy Warszawskiej), minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak stwierdził: "Jakże niezwykle wiążą się losy obrońców Polski w 1920 roku, tych którzy zostali zamordowani w 1940 roku i tych, którzy oddali swe życie w tragedii smoleńskiej", dodając, że te historie "łączy miłość ojczyzny, oddanie, ofiarność".

Jednak to praktycznie jedyny głos na temat Smoleńska ze strony przedstawicieli partii rządzącej w ostatnim czasie.

Milczenie jest złotem?

W kampanii wyborczej PiS unika tematu, nie znajdziemy go również w opublikowany niedawno, programie wyborczym partii - chociaż w poprzednim, z 2015 r., otwarcie pisano o wyjaśnieniu przyczyn katastrofy z 2010 r. oraz zwrocie wraku jako o priorytetach na najbliższą kadencję:

"Uzyskanie właściwego statusu polskiego państwa nie będzie możliwe bez wiarygodnego i całkowitego wyjaśnienia przyczyn katastrofy TU-154M z 10 kwietnia 2010 roku. Tragedia smoleńska będzie wyjaśniana przy użyciu wszystkich dostępnych instrumentów krajowych i międzynarodowych, we współpracy z innymi państwami i organizacjami międzypaństwowymi, w tym instytucjami wyspecjalizowanymi. Kwestia ta jest miarą wiarygodności i skuteczności polskiego państwa w stosunkach międzynarodowych” - mogliśmy przeczytać w programie wyborczym PiS.

Kolejne oględziny

Na przełomie maja i czerwca 2019 odbyła się ostatnia wizyta polskich śledczych i techników kryminalistyki w Rosji. Polscy prokuratorzy oglądali wrak samolotu, wizyta nie przyniosła jednak żadnych nowych ustaleń.

Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej nie wyraził zgody na przesłuchanie kontrolerów lotów, którzy rozmawiali z pilotami Tu-154M przed katastrofą. Polska prokuratura postawiła im zarzut umyślnego spowodowania katastrofy w ruchu powietrznym. 

Według raportu Naczelnej Prokuratury Wojskowej z 2010 roku ustalono cztery wersje co do możliwych przyczyn katastrofy samolotu Tu-154M w Smoleńsku. Są to: usterki techniczne samolotu (w tym wady konstrukcyjne), zachowanie załogi samolotu (błąd w technice pilotowania, niedoszkolenie załogi), zła organizacja i zabezpieczenie lotu (nieprawidłowości polskiego i rosyjskiego personelu naziemnego) oraz zachowanie osób trzecich.

Więcej o:
Komentarze (147)
Minister Spraw Zagranicznych Jacek Czaputowicz ocenił. że Polska będzie walczyła o zwrot wraku tupolewa, na razie na forum UE, ale nie wyklucza skargi do trybunału w Hadze
Zaloguj się
  • obeznany

    Oceniono 36 razy 36

    Rządzą już CZTERY lata i mówią, że dopiero teraz "będą się zwracać" do Trybunału Sprawiedliwości?

    Może zamiast siać terror na drogach i w powietrzu w każdy czwartek w drodze do rodzinnych wioch na łykend i po słoiki, powinni w końcu nauczyć się pracować?

  • antymoher64

    Oceniono 34 razy 34

    Ja jestem chętny do komisji Świrowicza. Potrafię takie banialuki opowiadać, że antoniemu reszki włosów wypadną. Za jakieś 3 koła netto.

  • puuchatek

    Oceniono 29 razy 27

    Panie Czaputowicz, nie mów Pan takich rzeczy, bo jeszcze ktoś pomyśli, że jakieś wybory się zbliżają.

    A nie, zaraz…

  • swru

    Oceniono 26 razy 26

    Odgrzewany kotlet. Przed poprzednimi wyborami zarzekali się że w 3 miesiące wrak będzie w Polsce. I co ? Podobnie zresztą bajali o służbie zdrowia 4 lata temu jak to będzie cudownie.

  • bosman64

    Oceniono 26 razy 26

    Zalosny kmiotek. Chyba konczaq im sie juz pomysly...

  • urian

    Oceniono 28 razy 24

    Po co Haga ? Jak trzeba będzie to namówicie nazioli i oni sprowadzą wraka. Tacy byli odważni w Białymstoku to i pod Moskwą poradzą sobie.

  • polak66maly

    Oceniono 24 razy 22

    wyslijcie te oddzialy maciory.

  • gourmant

    Oceniono 19 razy 19

    Tak walczyli, że Rosjan nie prosili a komisja Antoniego pomimo hojnych wynagrodzeń ani razu wraku nie oglądała

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX