Gliński na trzy lata obciął dotację ECS. Dulkiewicz: Przykład stosowania siły przez państwo

Aleksandra Dulkiewicz poinformowała, że MKDiN na trzy lata obniżyło dotację dla Europejskiego Centrum Solidarności o trzy miliony. Jednocześnie - zdaniem prezydent Gdańska - budżet przewiduje 4 mln dotacji dla "innej instytucji". - To kolejny przykład stosowania siły - skomentowała prezydent Dulkiewicz.

W Europejskim Centrum Solidarności odbyła się konferencja dotycząca obchodom 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej oraz 39. rocznicy podpisania porozumień sierpniowych. Aleksandra Dulkiewicz mówiła o planowanych uroczystościach, następnie skupiła się na sytuacji samego ECS. Prezydent Gdańska przypomniała, że umowę o powołaniu instytucji powołało w 2007 r. pięć podmiotów - m.in. NSZZ "Solidarność" i Ministerstwo Kultury. -  Dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją, kiedy dwoje sygnatariuszy tej umowy za pośrednictwem mediów mówi nam, opinii publicznej, że buduje alternatywną instytucję w kontrze do Europejskiego Centrum Solidarności. Te słowa padły - powiedziała Dulkiewicz. -To nie jest pierwsza instytucja w Polsce, która budowana jest obok istniejących instytucji. Poza istniejącym Muzeum II Wojny Światowej słyszymy, że powstanie coś nowego na Westerplatte, nie wiemy dokładnie co. Powstało Muzeum Getta Warszawskiego, czy w kontrze, czy obok Muzeum Historii Żydów Polskich. To jest zasadnicze pytanie, może to będą mocne słowa, czy w Polsce mamy teraz dwie ścieżki historyczne? - dodała.

Gliński na trzy lata obciął dotację ECS

Otrzymaliśmy dwa tygodnie temu pismo od pana premiera Glińskiego informujące nas o tym, że przez najbliższe trzy lata dotacja Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego na instytucję współtworzoną przez to ministerstwo jest obcięta o trzy miliony złotych

- poinformowała prezydent. 

Dulkiewicz o "stosowaniu siły" przez państwo polskie

Dulkiewicz jednocześnie stwierdziła, że budżet na 2020 r. przewiduje 4 mln dotacji na "nową instytucję". Odniosła się przy tym do rozmów, jakie toczyły się w sprawie ECS z wicepremierem Piotrem Glińskim w lutym tego roku. - Pamiętacie państwo, jakie wtedy padły argumenty: albo w Europejskim Centrum Solidarności powstanie dział mówiący o prawdziwej historii Solidarności imienia Anny Walentynowicz, albo pieniędzy nie będzie. My się temu szantażowi nie poddaliśmy. Państwo polskie, czego przykładem jest Westerplatte, w rękach Prawa i Sprawiedliwości ma dzisiaj wszystkie narzędzia do stosowania siły. To kolejny przykład stosowania siły - stwierdziła Dulkiewicz.

Brak dotacji dla ECS i publiczna zbiórka

Przypomnijmy, że w już ubiegłym roku resortu kultury zdecydował o obcięciu dotacji dla ECS o trzy miliony złotych. W lutym tego roku Patrycja Krzymińska zorganizowała akcję #Wspieram ECS. Publiczna zbiórka przyniosła 6 milionów złotych.

Więcej o:
Komentarze (341)
Gliński na trzy lata obciął dotację ECS. Dulkiewicz: Przykład stosowania siły przez państwo
Zaloguj się
  • andree111111

    Oceniono 111 razy 95

    Jak bardzo można się zeszmacić pokazuje osoba towarzysza Glińskiego. Prostak i cham wyniesiony na salony przez marksistę Kaczyńskiego.

  • fakiba

    Oceniono 77 razy 63

    Gliński jest znany z tego że umów nie dotrzymuje , on najchętniej tylko Rydzyka by "wspierał" , oczywiście za poparcie

  • wieraku

    Oceniono 63 razy 55

    Bylam w ECS w lutym 2019 r. Bylam wstrząśnięta tym co tam zastałam. To moje życie, życie moich bliskich. Jestem wdzięczna Gdanskowi za ten monument historii. I nie zgadzam się z Glinskim, wykonawcą dyktatora kaczora. Nie ma naszej zgody na to haniebne działanie już nie mojego rządu. Nie wybieralam tego rządu, wstydzę się za jego niszczące działanie i rozwijanie wstydu na cały świat

  • jezierskiadam

    Oceniono 55 razy 45

    Gdańszczanie nie przepadają za Jarosławem Kaczyńskim. To bardzo delikatnie powiedziane.
    Jarosław Kaczyński odwzajemnia uczucia Gdańszczan.
    Co może naczelny prezes? Kryształowo uczciwy strateg?
    Szeregowy poseł może zasugerować komu trzeba, że jago wolą jest pognębienie i poniżenie wszystkiego co z Gdańska pochodzi, a kopaczy z Lechii w szczególności. Zadaniem członków Partii jest odgadywanie woli prezesa. Jeśli ktoś tego nie umie, nie nadaje się na stanowisko, posła, wojewody, ministra i prezesa Orlenu.
    Popychadła prezesa powinny odgadnąć i natychmiast zaspokoić jego potrzeby. Muszą znaleźć dojście do sędziów, trenerów i bramkarzy. Jeśli Legia Warszawa jest za słaba, to istnieje możliwość wsparcia Jagiellonii.

    Adam Jezierski

  • 270203mk

    Oceniono 50 razy 42

    Tabletowy się spisał. Wstyd Panie, wstyd!

  • pi.mi

    Oceniono 45 razy 39

    No jak miał dać, jak nie ma.
    Przewalił zdaje się całą kasę z budżetu na przekręt z Czartoryskim.
    Resztki zlizał ze stołu katabas z Torunia.
    No i ni ma.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX