CBA weszło do mieszkania byłej dyrektorki biura Brejzy. "Aferę Piebiaka trzeba czymś przykryć"

- Dziś o godz. 6 hufce pana Kamińskiego i Ziobry wtargnęły do mieszkania byłej dyrektorki mojego biura poselskiego, mojej współpracownicy od kilkunastu lat. Wiemy wszyscy, w czym rzecz. Aferę Piebiaka trzeba przykryć czymś na Brejzę. Oczywiście niczego nie ma na Brejzę, to robi się pokazówkę - mówił w Sejmie poseł Platformy Obywatelskiej Krzysztof Brejza.

Funkcjonariusze Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Bydgoszczy przeszukali w środę ok. trzydziestu miejsc na terenie województwa kujawsko-pomorskiego, w tym m.in. Urząd Miasta Inowrocławia i mieszkania prywatne. CBA zabezpieczało dokumentację i sprzęt elektroniczny.

Przeszukania CBA mają związek ze sprawą przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych – pracowników Wydziału Kultury, Promocji i Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Inowrocławia. Śledztwo w tej sprawie toczy się od wielu miesięcy.

Dotyczy ono jednej z urzędniczek inowrocławskiego magistratu i jej koleżanki - lokalnej bizneswoman (kandydatki z list PiS do europarlamentu). Jedna z kobiet miała wystawiać tzw. puste faktury, a jej znajoma z magistratu je akceptowała. Zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie złożył sam prezydent Inowrocławia Ryszard Brejza, prywatnie ojciec posła PO Krzysztofa Brejzy.

- Dziś o godz. 6 hufce pana Kamińskiego i Ziobry wtargnęły do mieszkania byłej dyrektorki mojego biura poselskiego, mojej współpracownicy od kilkunastu lat. Zabezpieczono jej telefony, zabezpieczono dyski twarde, komputery, zabrano telefony jej 8-letnich dwóch córek - poinformował na konferencji prasowej w Sejmie poseł PO Krzysztof Brejza.

Była dyrektorka biura poselskiego Krzysztofa Brejzy jest obecnie wiceprzewodniczącą inowrocławskiej rady miejskiej, pełni też funkcję naczelnika wydziału kultury i promocji w starostwie powiatowym.

Krzysztof Brejza: Aferę Piebiaka trzeba przykryć czymś na Brejzę

Według polityka, przeszukania miały "przykryć" medialnie sprawę dymisji wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka. W poniedziałek portal Onet.pl opublikował korespondencję, którą miał prowadzić Łukasz Piebiak z kobietą o imieniu Emilia w sprawie dyskredytowania sędziów krytykujących zmiany w wymiarze sprawiedliwości.

Kobieta miała wysyłać do mediów i sędziów anonimowe materiały. Według portalu kobieta otrzymała adresy od wiceministra Piebiaka. Łukasz Piebiak, składając rezygnację, oświadczył, że wysuwane wobec niego zarzuty są oszczerstwem i zapowiedział pozew wobec redakcji portalu. 

- Wiemy wszyscy, w czym rzecz. Aferę Piebiaka trzeba przykryć czymś na Brejzę. Oczywiście niczego nie ma na Brejzę, to robi się pokazówkę, uruchamia się aparat szczucia, nienawiści, hejtu, dla odwrócenia uwagi od wielkiej afery rządu PiS, afery Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry, wielkiego zorganizowanego systemu hejtu, nienawiści i niszczenia przeciwników politycznych

- wyliczał Brejza.

Więcej o:
Komentarze (505)
CBA weszło do mieszkania byłej dyrektorki biura Brejzy. "Aferę Piebiaka trzeba czymś przykryć"
Zaloguj się
  • cozano

    Oceniono 81 razy 75

    Wygląda na to, że także i Brejza niedługo popełni samobójstwo. Ministerstwo Sprawiedliwości robi co może.

  • rememberremember

    Oceniono 74 razy 68

    No i zaraz się okaże, że trollował nie kto inny jak Brejza!

    Nie dziwi nic . . .

  • kaczyzmowi_stop

    Oceniono 73 razy 65

    Mafia. Największe nieszczęście jakie spotkało Polskę to Jarosław Kaczyński i czarna zaraza. Moim zdaniem.

  • hipo krater

    Oceniono 64 razy 60

    Brejza powinien uważać na owady, które potrafią ugryźć w kark.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX