Rzecznik Ziobry: Internetowa hejterka nie współpracowała z resortem i nie dostała żadnego wynagrodzenia

Rzecznik resortu sprawiedliwości zaprzecza, jakoby tajemnicza Emilia w jakikolwiek sposób współpracowała z ministerstwem kierowanym przez Zbigniewa Ziobrę. - Nie pobierała również żadnego wynagrodzenia - podkreślił Jan Kanthak.

Jan Kanthak, rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości, odniósł się w imieniu resortu do doniesień, jakoby Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości, miał nadzorować akcję dyskredytowania sędziów, którzy nie zgadzali się z reformą wymiaru sprawiedliwości. 

"Ministerstwo Sprawiedliwości stanowczo dementuje informacje podawane przez niektóre media, jakoby opisana przez portal Onet internetowa hejterka była zatrudniona w MS lub współpracowała z ministerstwem w jakiejkolwiek formie. Nie pobierała również żadnego wynagrodzenia z MS" - napisał na Twitterze.

Pomimo tych zaprzeczeń, Łukasz Piebiak poinformował we wtorek po południu o złożeniu dymisji na ręce Zbigniewa Ziobry. Jak donosi polsatnews.pl, poprosił go o to sam minister sprawiedliwości, który miał "z dezaprobatą przyjąć okoliczności opisane w artykule".

Łukasz Piebiak miał nadzorować akcję hejtu skierowaną w sędziów "Iustitii"

Jak ujawnił Onet.pl, wiceminister sprawiedliwości miał kontrolować akcję dyskredytowania sędziów, którzy nie zgadzali się z reformą wymiaru sprawiedliwości przeprowadzoną przez PiS. Miało się to odbywać za pośrednictwem Emilii, niezatrudnionej w Ministerstwie Sprawiedliwości. Portal ujawnił fragmenty rozmów między kobietą a Łukaszem Piebiakiem, z których wynikało m.in., że kobieta mogła pobierać za swoje działanie wynagrodzenie. Wspólnie również planowali wykorzystanie kompromitujących sędziów materiałów dotyczących ich życia prywatnego. Ich celem stał się m.in. prezes Stowarzyszenia "Iustitia" prof. Krystian Markiewicz.

Więcej o:
Komentarze (269)
Rzecznik Ziobry: Internetowa hejterka nie współpracowała z resortem i nie dostała żadnego wynagrodzenia
Zaloguj się
  • ar.co

    Oceniono 96 razy 92

    Klasyka pisowskich kłamców i złodziei:
    - po pierwsze, żadnego garnka nie pożyczaliśmy;
    - po drugie, garnek już dawno oddaliśmy;
    - po trzecie, w garnku była wielka dziura.
    Kuchciński i Karczewski też na początku szli w zaparte.

  • pdppdp

    Oceniono 78 razy 74

    Proszę mi wyjaśnić, czemu nie wierzę w ani jedno słowo Kanthaka ani magistra Ziobro.

  • sztucznypolak

    Oceniono 69 razy 67

    KLAMCA, KLAMCA, KLAMCA!
    Dlaczego wobec tego Zero nie byl na posiedzeniu Rady Przestepcow, zwanej formalnie Rada Ministrow?

  • heureuse_beauty

    Oceniono 62 razy 62

    A co będzie jak zostaną opublikowane kolejne rozmowy hejterki z innymi urzędnikami Ministerstwa Sprawiedliwości? A tak zapowiadał jej prawnik. Dalej idziemy w zaparte?

  • batura3

    Oceniono 48 razy 46

    Magister 3 x Z, gdyby miał choć odrobine honoru, to od razu podałby sie do dymisji. Ale mgr Z i honor - toż to klasyczny oksymoron - alleluja:)))

  • H2O H2O

    Oceniono 43 razy 43

    Tak jak kuchcinski nie latał... 100 razy XD XD XD

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX