Dlaczego minister Andrzej Adamczyk był na miejscu kolizji Beaty Szydło? "Byłem akurat w Krakowie"

Beata Szydło była sprawczynią kolizji, do której doszło w niedzielę w Krakowie. Na miejscu zdarzenia pojawił się minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Minister próbował wytłumaczyć dziennikarzom, co tam robił.

W niedzielę doszło do kolizji niedaleko domu handlowego Jubilat znajdującego się przy alei Zygmunta Krasińskiego w Krakowie. Jednym z samochodów jechała europoseł Beata Szydło.

Co minister Adamczyk robił na miejscu kolizji Beaty Szydło?

Na miejscu zdarzenia oprócz policji i kilku wozów strażackich pojawił się również Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury. Dziennikarze TVN24 spytali, dlaczego tam był. Minister kilkukrotnie podkreślił, że nie uczestniczył w kolizji i nie jechał żadnym z samochodów, a po prostu zjawił się na miejscu kolizji. 

Ja nie wiem, co się stało. (...) Byłem właśnie w Krakowie w tym czasie, gdy doszło do tej kolizji. Jestem tutaj, nie jechałem tym samochodem, dostałem informację, że była kolizja

- wytłumaczył minister Adamczyk. 

Beata Szydło spowodowała kolizję w Krakowie

Do zderzenia doszło w niedzielę około północy. Auto, którym prowadziła była premier Beata Szydło wyjeżdżało z drogi podporządkowanej - włączało się do ruchu skręcając na warunkowej zielonej strzałce. Z relacji drugiego uczestnika wypadku wynika, że samochód zamiast wjechać na prawy pas, od razu wjechał na lewy, po którym jechał mężczyzna. Auto jadące Al. Krasińskiego uderzył w tył pojazdu polityk PiS. Żadna z osób biorących udział w kolizji nie została ranna ani nie poniosła większych obrażeń, ale samochód drugiego kierowcy jest kompletnie zniszczony. Po uderzeniu w auto Beaty Szydło, odbił się i uderzył w słup oświetleniowy.

Za sprawcę kolizji uznano Beatę Szydło, która została ukarana mandatem w wysokości 450 złotych i sześcioma punktami karnymi. Kierująca przyjęła mandat, a jak informuje starszy sierżant Anna Zbroja-Zagórska z małopolskiej policji, postępowania w sprawie kolizji z udziałem Beaty Szydło nie będzie. St. sierż. Zbroja-Zagórska dodaje, że była premier kierująca samochodem nie zachowała ostrożności.

Więcej o:
Komentarze (676)
Dlaczego minister Andrzej Adamczyk był na miejscu kolizji Beaty Szydło? "Byłem akurat w Krakowie"
Zaloguj się
  • atr8

    Oceniono 162 razy 162

    A co? To już nie wolno ministrowi zjawić się na miejscu? Sprawdzał akurat infrastrukturę i bardzo zmartwił się uszkodzeniem słupa,

  • q1000

    Oceniono 131 razy 127

    Beacie to się zwyczajnie należało za ciężką pracę na kursie prawa jazdy . A minister pewnie coś próbował ściemnić ale się nie udało. Wypadek w Oświęcimiu nadal jest rozmazywany przez kolejne prokuratury...

  • strange_email

    Oceniono 121 razy 117

    Przechodzil z tragarzami akurat :)
    Zaraz chyba yebne ze smiechu, jakie te PiSiory prymitywne i bezczelne. A 500+ lud obciaga im jak ministrant na zakrystii.

  • state77

    Oceniono 102 razy 102

    Co mężatka, religijna kobieta, matka księdza robiła sama w samochodzie o północy w NIEDZIELĘ???

  • ryslew2061

    Oceniono 106 razy 102

    Bareja; Miś:
    Była żona Ryszarda: Przechodziliśmy, po prostu i wpadliśmy.
    Ryszard: Jak to – przechodziłaś?!!! Z tragarzami?
    Minister: Taa!! Przechodziliśmy. Z tragarzami.

  • stfur0000

    Oceniono 81 razy 79

    To wyjaśnia skąd poranny wysyp fake-newsów na różnych grupach facebookowych. Trolliki muszą jakoś przykryć kolejną kompromitację Beci.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX