Bliscy polityków PiS, przeciwnicy "ideologii LGBT". Sprawdziliśmy, kto kandyduje z list partii

Prawo i Sprawiedliwość ogłosiło już pełne listy kandydatów w tegorocznych wyborach do Sejmu i Senatu. Oprócz zapowiadanych już wcześniej postaci pojawiło się również sporo zaskoczeń. Niektóre z osób, które znalazły się na listach, wzbudzały sporo kontrowersji.

Przewodniczący Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski ogłosił w piątek pełny skład list wyborczych partii do Sejmu i Senatu. Łącznie z ramienia ugrupowania startuje ponad 900 kandydatów na posłów i 100 kandydatów na senatorów.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami na listach znalazła się większość z obecnych parlamentarzystów partii rządzącej. Samorządowcy stanowią 60 proc. wszystkich nazwisk. Z list Prawa i Sprawiedliwości kandydują oprócz członków partii również m.in. członkowie Solidarnej Polski, Porozumienia Jarosława Gowina, byli parlamentarzyści Kukiz'15, Solidarności czy PSL Piast.

Wybory parlamentarne 2019. Kandydaci Prawa i Sprawiedliwości

Jak się okazuje, na listach Prawa i Sprawiedliwości pojawiło się sporo niespodzianek.

Były poseł PSL, europoseł LPR, senator PiS i obecny radny Bogdan Pęk startuje do Sejmu z okręgu krakowskiego (miejsce nr 23). Polityk kilka lat temu zasłynął zdjęciem, na którym było widać, jak leży na podłodze hotelu sejmowego. Sam tłumaczył, że zasłabł, podkreślał, iż nie był pod wpływem alkoholu. Władze partii w to jednak nie uwierzyły i w 2015 r. Pęk nie kandydował do parlamentu z list PiS.

Z miejsca nr 16 w okręgu nr 6 (Lublin) startuje z kolei radny Tomasz Pitucha, skazany w lipcu za nazywanie Marszu Równości "promocją homoseksualizmu i pedofilii". Sprzeciwiał się również konwencji antyprzemocowej, twierdząc, że może to doprowadzić w szkołach do nauki seksu analnego.

Z tej samej listy startuje do Sejmu wojewoda lubelski Przemysław Czarnek, który twierdził z kolei, że Marsz Równości "promuje zboczenia, dewiacje i wynaturzenia". Przyznał także wyróżnienia przedstawicielom dziewięciu samorządów, które wyraziły sprzeciw wobec "ideologii LGBT".

"Piętnastką" na liście szczecińskiej jest natomiast radny Dariusz Matecki, były współpracownik Ministerstwa Sprawiedliwości. W trakcie wyborów samorządowych był zaangażowany w kampanię Patryka Jakiego w Warszawie. Na Twitterze chwalił m.in. byłego księdza Jacka Międlara, znanego z antyżydowskich i antyislamskich wypowiedzi. - Ks. Międlar to wzór dla dzisiejszej młodzieży! Oby więcej takich księży! Kościół bardzo wiele traci dyskryminując go - pisał.

"Dwunastką" na liście PiS w Warszawie jest Olga Semeniuk, miejska radna, która niedawno w TVP Info oburzała się naklejką "Polska Walcząca Przeciw Faszyzmowi". - Opluciem również można nazwać rozdawanie przez władzę Warszawy takiego oto symbolu, przeciw faszyzmowi. Władze Warszawy rozdawały profanację polskiego państwa podziemnego. To się nazywa oplucie, nie opluwajcie katolików, nie opluwajcie chrześcijan - mówiła.

"Piętnastką" w okręgu nr 33 (Kielce) jest kontrowersyjny poseł Dominik Tarczyński. Kandyduje do Sejmu, choć został wybrany do europarlamentu. Tarczyński nie obejmie jednak mandatu do momentu wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Kuchciński wysoko, Andruszkiewicz na "dziesiątce"

Zgodnie z zapowiedziami, na pierwszym miejscu w okręgu nr 22 (Krosno) pozostał były marszałek Sejmu Marek Kuchciński. Władze partii nie zdecydowały się na zmianę lidera tej listy, mimo że w ubiegłym tygodniu - w związku z nadużywaniem rządowych samolotów do celów prywatnych - pozbawiono go funkcji drugiej osoby w państwie.

Kandydatką z Gdańska jest posłanka koła Wolni i Solidarni Małgorzata Zwiercan. Kilka miesięcy temu usłyszała prokuratorskie zarzuty, w związku z tzw. głosowaniem na "dwie ręce". W 2016 r. oddała głos w Sejmie za Kornela Morawieckiego, tłumacząc, że ustaliła to z nim wcześniej.

Z ósmego miejsca w Białymstoku kandyduje posłanka Bernadeta Krynicka, która w 2016 r. stwierdziła, że "człowiek, który donosi do obcego państwa to jest zdrajca i tak naprawdę powinien wisieć na stryczku". Mówiąc o protestujących w Sejmie matkach osób niepełnosprawnych powiedziała, że ich zachowanie "zakrawa na chorobę psychiczną".

Dwa miejsca niżej - na "dziesiątce" - wylądował Adam Andruszkiewicz, były prezes Młodzieży Wszechpolskiej, związany kiedyś także z Ruchem Narodowym. Obecnie jest wiceministrem cyfryzacji, dostał się do Sejmu z listy Kukiz'15. Choć polityk nie ma auta, pobrał dziesiątki tysięcy złotych w ramach kilometrówek. Tłumaczył później, że jeździł samochodem pożyczonym.

Kandydatem z "szóstki" w okręgu nr 33 (Kielce) jest wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk. Przed objęciem funkcji był częstym komentatorem politycznej rzeczywistości w Telewizji Polskiej i na Twitterze.

Do Senatu startuje wojewoda pomorski Dariusz Drelich, krytykowany dwa lata temu za zbyt opóźnioną pomoc po silnych wichurach, które nawiedziły region. - Do zbierania gałęzi, do zamiatania liści nie będziemy wzywać wojska - mówił w rozmowie z TVN24 Drelich, gdy w zawalonym drzewami i zagrożonym powodzią przez te drzewa Rytlu czekano na żołnierzy. 

Kandydatką z ostatniego miejsca na liście do Sejmu w okręgu Warszawa II została Dominika Chorosińska, aktorka znana z roli w serialu "M jak miłość" i w filmie "Smoleńsk", obecnie współpracująca z TV Republika. Chorosińska uczestniczyła m.in. w proteście przeciwko wprowadzeniu w Warszawie karty LGBT+. Kobieta kojarzona jest z konserwatywnymi poglądami - jest m.in. przeciwniczką antykoncepcji i aborcji. Zasłynęła także świadectwem opublikowanym w książce Tomasza Terlikowskiego "Wenanty Katarzyniec. Polski Szarbel", w którym zaświadcza, że udało jej się wymodlić nowy samochód.

Zaskakujące jest również drugie miejsce dla marszałek Sejmu Elżbiety Witek w okręgu legnickim. "Jedynkę" zajął poseł PiS Adam Lipiński, jeden z najbardziej zaufanych współpracowników prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Lipiński jest na czele listy, choć to Witek jako marszałek Sejmu jest drugą osobą w państwie (po prezydencie).

Bliscy znanych polityków PiS

Na listach znalazły się również osoby, których krewni są czołowymi politykami kojarzonymi z Prawem i Sprawiedliwością.

Z wrocławskiego okręgu nr 3 startuje z czwartego miejsca Przemysław Czarnecki, poseł PiS, a jednocześnie syn wieloletniego europosła Ryszarda Czarneckiego. Na 27. miejscu na tej samej liście znalazł się Cezary Kempa, prywatnie syn europarlamentarzystki Beaty Kempy.

"Piątką" w okręgu nr 21 (Opole) jest stryj prezydenta Andrzeja Dudy, Antoni Duda, obecnie poseł PiS. Na Podlasiu kandydatem do Senatu będzie m.in. Kornel Morawiecki, ojciec premiera Mateusza Morawieckiego, poseł i marszałek senior Sejmu.

Z Małopolski do Senatu kandyduje Jan Duda, profesor zwyczajny AGH, ojciec prezydenta Andrzeja Dudy.

Wybory do parlamentu 2019. Nazwiska, które mogą zmylić

Z 13. miejsca w okręgu nr 10 (Piotrków Trybunalski) startuje Martyna Wojciechowska. Potencjalny wyborca mógłby pomyśleć, że jest to znana dziennikarka lub dyrektor departamentu komunikacji i promocji w NBP. Tymczasem jest to zbieżność nazwisk. W sieci brakuje dokładnych informacji o tym, kim jest jednak ta kandydatka o tym imieniu i nazwisku.

Jednym z kandydatów w Rzeszowie jest natomiast Marcin Fijołek, który startuje z miejsca nr 23. Może być kojarzony z prawicowym dziennikarzem tygodnika "Sieci" i portalu wPolityce.pl, tymczasem jest to zastępca Dyrektora Kancelarii Zarządu Urzędu Marszałkowskiego.

Z Bielska-Białej kandyduje... Jarosław Gowin. Nie jest to jednak minister nauki, a wieloletni radny żywieckiej rady miejskiej. Zaskoczeniem może być również start Krzysztofa Bosaka z Warszawy. Nie chodzi o byłego posła i byłego prezesa Młodzieży Wszechpolskiej, a l byłego radnego PiS.

Z list PiS startują również osoby o dość mocno kojarzonych z partią nazwiskach. Kandydatami są m.in. Filip Kaczyński (były parlamentarzysta, obecnie radny sejmiku), Elżbieta Duda (posłanka PiS), Jan Ziobro (były poseł PiS), Anna Kempa (kandydatka z okręgu nr 25), Jolanta Andruszkiewicz (radna sejmiku warmińsko-mazurskiego), Roman Duda (kandydat z okręgu chrzanowskiego), Ilona Duda (radna powiatu puławskiego).

Więcej o:
Komentarze (195)
Bliscy polityków PiS, przeciwnicy "ideologii LGBT". Sprawdziliśmy, kto kandyduje z list partii
Zaloguj się
  • jaja-kaczora

    Oceniono 37 razy 33

    co to za MORDA i KANALIA na tym zdjeciu? Slowa morda i kanalia zapozyczylem z przebogatej skarnicy jezykowej prezesa Jaroslawa, zwanego Kaczorem.

  • jaja-kaczora

    Oceniono 20 razy 18

    Oj, oj. Na liscie tej pelno "Wszystkowiedzących historyków, specjalistów od zamachów, testów parówkowych, znawcow NIESZKODLIWOSCI OCIPLENIA KLIMATU specjalistów od szkodliwości wiatraków, zwolennników wdychania smogu, uczestników różnych miesięcznic, mszy, stawiania pomników, badaczy cudow smolenskich, sluczaczy Radia Maryja.... Czyli Dojna Zmiana na starcie powiedzial byly soltys w knajpie u Staniczka w Tworkowie.

  • js08836

    Oceniono 22 razy 16

    Kaczystan tak zajedzie kraj że, aby wszystko naprawić po złodziejach potrzeba będzie 2 -3 pokoleń. W 2015 wygrali hasłem " Teraz k...... My " a teraz wygrają hasłem " Dziękujemy ciemnoto ".

  • tetradrachma

    Oceniono 17 razy 15

    Nie wiem kto bardziej zasługuje na pogardę i potępienie, władza czy wyborcy ?!

  • konigin

    Oceniono 18 razy 14

    Brakuje małpy z brzytwa, bo wszystko co najgorsze w pisuarze w komplecie

  • jael53

    Oceniono 15 razy 13

    Prostactwo, głupota i nepotyzm. W promocji.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX