Współpracownik Kaczyńskiego od 4 lat mieszka w prezydenckiej willi. Nieoficjalnie: Pomógł prezes PiS

Maciej Łopiński mieszka w prezydenckiej willi, choć nie jest już prezydenckim ministrem - ujawnia Wirtualna Polska. Z nieoficjalnych ustaleń portalu wynika, że w staraniach o mieszkanie w korzystnej cenie wsparł Łopińskiego Jarosław Kaczyński, z którym ten od lat blisko współpracuje.

Maciej Łopiński jest od lat związany z otoczeniem polityków Prawa i Sprawiedliwości. W latach 2005-2010 był sekretarzem stanu, a następnie szefem gabinetu prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Później - w roku  2011 kandydował do Sejmu z ramienia PiS. Posłem był do 2015 roku, następnie został sekretarzem stanu w kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy. W roku 2017 objął funkcję przewodniczącego Rady Nadzorczej TVP, a w 2018 roku został powołany do rady nadzorczej PZU i stanął na jej czele. W tym samym roku został tez członkiem Kapituły Orderu Odrodzenia Polski.

Łopiński od czterech lat mieszka w prezydenckiej willi. "Ręczył Jarosław Kaczyński"

Z ustaleń Wirtualnej Polski wynika, że Łopiński - choć sekretarzem stanu w kancelarii Andrzeja Dudy przestał być w grudniu 2016 - wciąż mieszka w przedwojennej, prezydenckiej willi przy ulicy Bacciarellego. Lokal o powierzchni 73,10 metrów znajduje się w bliskim sąsiedztwie Belwederu i Łazienek Królewskich. Wcześniej mieściły się w niej biura fundacji Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich. W 2006 roku Lech Kaczyński zdecydował o rozwiązaniu z nimi umowy i zdecydował, że willa będzie przeznaczona dla prezydenckich gości. 

Były prezydencki minister płaci za 73-metrowe lokum 2,9 tysiąca złotych miesięcznie, choć ceny wynajmu okolicznych lokali tego typu zaczynają się od 5 tysięcy złotych wzwyż - podaje Wp.pl. Łopiński uiszcza też opłaty eksploatacyjne, które - jak informuje biuro prasowe Kancelarii Prezydenta - w ostatnich miesiącach wynosiły średnio 711 złotych. Z ustaleń dziennikarzy portalu wynika, że Łopiński do marca 2017 roku płacił preferencyjną stawkę wynoszącą 1 243 złote. Później miał się wyprowadzić z prezydenckiej willi, ale ostatecznie zawarto z nim nową umowę uprawniającą do zajmowania willi. 

Ze sprawozdania finansowego wynika, że tylko w radzie nadzorczej PZU Łopiński zarobił w 2018 roku 169 tysięcy złotych. Kancelaria Prezydenta tłumaczy, że wynajem lokalu Łopińskiemu jest dla niej opłacalne, bo dzięki temu możliwe jest "maksymalne wykorzystanie dostępnych zasobów" (w taki sam sposób marszałek Karczewski tłumaczył wynajem willi przy ul. Parkowej).

"Według naszych informacji, za Łopińskiego osobiście ręczył Jarosław Kaczyński" - podaje Wp.pl. Prezes PiS jest też częstym gościem w willi Łopińskiego, z którym od wielu lat się przyjaźni. 
 

Więcej o:
Komentarze (332)
Współpracownik Kaczyńskiego od 4 lat mieszka w prezydenckiej willi. Nieoficjalnie: Pomógł prezes PiS
Zaloguj się
  • maxym9

    Oceniono 86 razy 86

    była wolna to zamieszkał. Jechałem dziś autobusem i nie płaciłem - zająłem wolne miejsce.

  • ar.co

    Oceniono 81 razy 81

    No bo przecież gdyby w niej nie mieszkał, to stałaby pusta i marnowała się - czyż nie tak?
    Jak wiadomo cała Rzeczpospolita jest osobistą własnością pisowskich złodziei i nieudostępnienie jakiejkolwiek jej części za półdarmo (lub w ogóle za darmo) tymże pisowskim złodziejom oznacza wyłącznie straty i marnotrawstwo.

  • andree111111

    Oceniono 65 razy 65

    Panie Duda jak to szło? Ojczyznę dojną racz nam wrócić panie? I popatrz pan, zadziałało. Pisiory dorwały się do koryta i żrą bez umiaru a plebsowi z jego podatków rzucili 500+.

  • maciejwscieklica

    Oceniono 59 razy 59

    no prosze,
    stary, po 70 tce dziadyga
    sprawdzony w boju towarzysz
    i czaekista z upodobania
    tak trzymac Maciek !
    i dobrze, ze w Gdańsku juz cie niema
    ty stary ...

  • feldkuratkatz

    Oceniono 53 razy 49

    Parę znanych mi osób z Trójmiasta, które miały do czynienia z Łopińskim, kiedy pracował (no, może to za duże słowo) w trójmiejskiej prasie, miały wyjątkowo zgodną opinię o tym człowieku - WYJĄTKOWA MENDA I DUPOWŁAZ.

  • kl0ss

    Oceniono 46 razy 46

    Aby okraść ten kraj wystarczy wcisknąć suwerenowi 500 zyla do kieszeni. Potem pozostaje już tylko cieszyć się płynącą szerokim strumieniem kasą i niczym nie zmąconym luksusem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX