Piotrowicz miał przewozić zamrożony lek rządowym samolotem. Instytut: Nie wydajemy takich leków

Instytut Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie w oświadczeniu przesłanym portalowi Newsweek.pl zapewnił, że nie wydaje pacjentom leków znajdujących się w stanie głębokiego zamrożenia. Tymczasem poseł PiS Stanisław Piotrowicz przekonywał w rozmowie z mediami, że taki lek otrzymała jego żona. Oboje skorzystali z rządowego samolotu, by, jak twierdził polityk, szybko ów lek przetransportować.

Poseł PiS Stanisław Piotrowicz był jednym z polityków, którzy towarzyszyli marszałkowi Sejmu Markowi Kuchcińskiemu w podróży rządowym samolotem. Parlamentarzysta wraz z żoną Marią znajdował się w gronie pasażerów 15 marca.

Jak mówił Piotrowicz w rozmowie z Wirtualną Polską, zabrakło biletów rejsowych z Warszawy do Rzeszowa, a musiał wraz z małżonką przewieźć w stanie zamrożenia wyprodukowany dla niej lek otrzymany w Instytucie Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie. - To był naprawdę wypadek losowy. Sam nie wiedziałem do końca, co wtedy zrobić - stwierdził Piotrowicz i zapewnił, że może opłacić lot żony.

Tymczasem, jak ustalił Newsweek.pl, Instytut Hematologii i Transfuzjologii nie wydaje pacjentom leków znajdujących się w stanie głębokiego zamrożenia. Takich leków nie wytwarza również szpitalna apteka.

Polityk PiS przewoził z żoną sztuczne łzy?

W innej wypowiedzi - dla RMF FM - poseł mówił o tym, że lek był zapakowany w kilkaset ampułek. Jak podaje skierowany do farmaceutów portal Mgr.farm, w takiej formie przechowywane są sztuczne łzy. Są one wykonywane z surowicy pacjenta. Sztuczne łzy mają postać jednorazowych kapsułek, które po 18 godzinach od pobrania krwi należy transportować w stanie zamrożenia.

Wskazaniem do stosowania sztucznych łez jest zespół suchego oka. Zespół suchego oka jest to stan chorobowy wywołany przez niedostateczne wydzielanie tzw. filmu łzowego (warstwę oka pokrywającą gałkę oczną), jego nieprawidłowy skład lub nadmierne parowanie. Upośledzone wytwarzanie łez powoduje przesuszenie powierzchni oka, co prowadzi do uszkodzenia i złuszczenia nabłonka gałki ocznej

- czytamy na stronie internetowej Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa im. dr Konrada Vietha w Radomiu.

Zespół suchego oka w skrajnych przypadkach może doprowadzić do utraty wzroku.

Więcej o:
Komentarze (406)
Piotrowicz miał przewozić zamrożony lek rządowym samolotem. Instytut: Nie wydajemy takich leków
Zaloguj się
  • takaprawda2015

    Oceniono 114 razy 104

    A czego się spodziewacie po komunistycznym prokuratorze?? PRAWDY??

  • viaac

    Oceniono 91 razy 85

    Nic nie szkodzi, że zełgał. Nic nie szkodzi, że to komuch. Nic nie szkodzi, że stawał na głowie, coby pedofil z Tylawy nie poszedł do więzienia. Nic nie szkodzi, że otrzymał order od komuny. Nic nie szkodzi, że umieścił córkę w prokuraturze bez konkursu.

    Ważne, że jest z PiS. Za przynależność partyjną "suweren" go kocha i chętnie na niego zagłosuje.

  • gazemar

    Oceniono 79 razy 75

    tylko że "Instytut Hematologii i Transfuzjologii nie wydaje pacjentom leków znajdujących się w stanie głębokiego zamrożenia. Takich leków nie wytwarza również szpitalna apteka." A więc nawet jeśli istnieje coś takiego jak sztuczne łzy, to nie to otrzymali w Instytucie. Ta obrzydliwa zakłamana do szpiku kości komunistyczna menda już setki razy udowodniła, że uważa swój elektorat za debili i teraz śmiejąc się owym debilom (bo faktycznie nimi są) w twarz przekracza kolejne granice już nawet nie wiem czego - bo bezczelność to o wiele za małe słowo. Testuje poziom skretynienia swego elektoratu?

  • marius.ukk

    Oceniono 45 razy 45

    Przeciez piotrowicz sugerowal ze to lek na nowotwor. Wiec nie zadne sztuczne lzy. Prawdziwe lzy to powinny mu najsc do oczu jak bedzie siedzial za lamanie prawa. I tego mu zycze. Amen.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX