Janina Goss w rok zarobiła 200 tys. zł. Ale teraz będzie musiała zrezygnować ze stanowiska

Jacek Gądek
Janina Goss w dwóch radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa zarobiła w 2018 r. prawie 200 tys. zł. We wrześniu będzie jednak musiała zrezygnować z jednej, bo w życie wejdą nowe przepisy. Póki co jednak Goss na nowo zasiadła w radzie w BOŚ Banku, który akurat płaci jej lepiej.

Janina Goss od 2016 r. zasiada w dwóch radach nadzorczych: państwowego Banku Ochrony Środowiska i państwowego PGE. W 2018 r. zarobiła w nich łącznie 192 268 zł. W PGE 79 268 zł, a w BOŚ-u 113 000 zł.

BOŚ Bank od PGE dzielą lata świetlne, jeśli chodzi o skalę działalności. BOŚ to mały bank z problemami, aktualnie wdraża plan naprawczy. Z kolei Polska Grupa Energetyczna jest jednym z największych producentów i dostawców energii elektrycznej w Polsce oraz jedną z największych firm z sektora elektroenergetycznego w Europie Środkowej i Wschodniej. Ale jeśli chodzi o stawki dla członków rady nadzorczej to - jak widać po liczbach - lepiej płaci biedny bank.

Przeczytaj także:

Synowie Kujdy i Tomaszewskiego z posadami w państwowym bank

Bank chciał pozwać portal Gazeta.pl za pisanie o "księstwie Kujdy". Zamówił opinię prawną. Napisaliśmy prawd

J. Kaczyński mówi, że nie wiedział o Kujdzie. Ale do teczki "Ryszarda" zajrzano, gdy został premierem

NIK. Nieprawidłowości w instytucji kierowanej przez człowieka PiS, Kazimierza Kujdę

Na stronach PGE podkreślono, że Janina Goss jest absolwentką Wydziału Prawa Uniwersytetu Łódzkiego i radcą prawnym. Goss ma wprawę w zasiadaniu w radach nadzorczych. Bo - to jej zawodowy życiorys ze stron PGE - w latach 2009-10 była członkiem rady nadzorczej Polskiego Radia, w latach 2006-09 członkiem rady nadzorczej TVP (przez około dwa lata pełniła funkcję przewodniczącej). Także na stronach BOŚ Banku w jej CV wpisano doświadczenie w postaci pracy w Wojewódzkim Inspektoracie Ochrony Środowiska, łódzkim samorządzie oraz zarządzie Społem WSS w Łodzi. Ponadto Goss pracowała w latach 1975-86 jako radca prawny w Wojewódzkim Banku Gospodarki Żywnościowej w Łodzi.

Ale przede wszystkim Janina Goss swoją dzisiejszą pozycję zawdzięcza temu, że jest jedną z osób najbliższych prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu. W PiS uchodzi za szarą eminencję, z którą lepiej nie zadzierać, bo to grozi końcem partyjnej kariery. Z tego tytułu zasiada w zarządzie spółce Srebrna Sp. z o.o. - to finansowe zaplecze Prawa i Sprawiedliwości. To właśnie od "pani Janeczki" Jarosław Kaczyński pożyczył 200 tys. zł na opiekę i leczenie ciężko chorej matki - a to dowód najwyższego zaufania między nimi.

Teraz Goss będzie musiała zrezygnować z jednej z rad nadzorczych. To dlatego, że we wrześniu wchodzą w życie nowe przepisy znowelizowanej ustawy o zasadach zarządzania mieniem państwowym. A w niej art. 19c, który zacznie obowiązywać od 15 września. W skrócie: zakazuje on zasiadania w więcej niż jednej radzie nadzorczej państwowej spółki.

BOŚ Bank i PGE są w większości w posiadaniu państwa. PGE to w 57,39 proc. własność Skarbu Państwa. Z kolei większościowym (58,05 proc.) udziałowcem BOŚ Banku jest Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, czyli państwowa osoba prawna.

Goss w czerwcu została ponownie wybrana do nowego składu rady BOŚ-a. Wybrano ją na nową trzyletnią kadencję, ale w rzeczywistości może ona potrwać raptem trzy miesiące, jeśli zdecyduje się ona zrzec posady w BOŚ, a nie w PGE. Przy czym dający lepiej zarobić BOŚ jest zdecydowanie mniej prestiżowy niż oszczędniejszy wobec członków rady koncern PGE.

O komentarz do zmian prawa poprosiliśmy renomowaną kancelarię prawną Taylor Wessing. Radca prawny Andrzej Mikosz i Patrycja Sojka, aplikantka adwokacka z kancelarii prawnej Taylor Wessing stwierdzają:

"Zakaz zasiadania w więcej niż jednej radzie nadzorczej państwowych spółek, o których mowa w nowym art. 19c ustawy o zasadach zarządzania mieniem państwowych będzie obowiązywał od 15 września 2019 r. Zakaz ten nie jest jednak całkowicie nową regulacją, a przeniesieniem i uzupełnieniem obowiązującego do dnia 15 września 2019 r. art. 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne. W stosunku do dotychczasowej regulacji, zakaz przewidziany w art. 19c ustawy o zasadach zarządzania mieniem państwowym, dotyczy dodatkowo spółek, w których udział państwowej osoby prawnej przekracza 50 proc. kapitału zakładowego lub 50 proc. liczby akcji oraz takich, w których udział komunalnej osoby prawnej przekracza 50 proc. kapitału zakładowego lub 50 proc. liczby akcji. Nie jest to zmiana istotna i ma charakter raczej dopełnienia do funkcjonalnej spójności systemu. Oprócz tego, od 15 września, zakazem łączenia funkcji w więcej niż jednej spółce spośród wymienionych w art. 19c ustawy, objęci będą także pełnomocnicy wspólników, czyli że powołany przez wspólnika, będącego podmiotem publicznym, pełnomocnik do sprawowania nadzoru w spółce z o.o. nie posiadającej osobie prawnej, nie będzie mógł uczestniczyć w radzie nadzorczej innej, kontrolowanej przez państwo lub samorząd, spółki".

I dalej:

"Ponieważ przepisy nie przewidują odmiennego rozwiązania, pozwalającego na kontynuowanie pełnienia funkcji przez osoby niespełniające wymogów z art. 19c ustawy w dniu 15 września 2019 r., zakaz przewidziany w tym przepisie będzie obowiązywał od dnia wejścia w życie. Ze względu na obowiązujący do dnia wejścia w życie przepisu, art. 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, określający zakaz w bardzo podobnym zakresie, zmiana dotknie jednak tylko członków rad nadzorczych w  spółkach z udziałem państwowych i komunalnych osób prawnych oraz pełnomocników wspólników państwowych spółek, którzy, w przypadku pełnienia funkcji w więcej niż jednej spółce określonej a art. 19c, powinni zrezygnować ze swoich funkcji do dnia 15 września 2019 r., tak aby spełniać ustawowe wymogi".

Więcej o:
Komentarze (176)
Janina Goss w rok zarobiła 200 tys. zł. Ale teraz będzie musiała zrezygnować ze stanowiska
Zaloguj się
  • ar.co

    Oceniono 61 razy 53

    A czy ta pani nie powinna przypadkiem wybrać się na emeryturę? Przecież PiS jako dobroczyńca kobiet wysłał je na emeryturę po sześćdziesiątce - może przyzwoicie byłoby przestać blokować miejsca w spółkach i napawać się wesołym życiem staruszki?

  • mikejar

    Oceniono 61 razy 51

    RODZINA NA SWOIM. !!!!!!!! WYSTARCZY NIE KRASC . !!!! KORYTO + !!!!!!!!!!!!!!

    TO CALY PIS !!!!!!!!!!!!! Miejmy nadzieje ze zostana ROZLICZENI.

  • wpac

    Oceniono 51 razy 43

    Tak Kurdupel oddaje pożyczkę.

  • chi-neng

    Oceniono 46 razy 38

    Mozg staje i wlos sie jezy na mysl o tej ORGII OKRADANIA PODATNIKOW, KORUPCJI, NEPOTYZMU, JAKA WPROWADZIL BOSKI WOLSKI AL CAPONE W POLSCE!

    Pamietacie zalosne osmiornioczki za 32 zlote?!
    W porownianiu z tymi REKINAMI I OSMIORNICAMI, HIENAMI, SZAKALAMI I SEPAMI, KTROE ZYWIA SIE I ZERUJA NA PODATNIKACH DZIEKI KACZYNSKIEMU I JEGO CALEJ MAFII, PO po prostu owe juz dawno, dawno zatonely i poszlý w niepamiec.

  • elq_1

    Oceniono 33 razy 29

    Za co to bydło przeżera naszą kasę?
    Podła, dojna zmiana - bez wstydu i wiedzy!

  • jac_l_w

    Oceniono 34 razy 28

    Jak widać, powiedzonko "dobry zwyczaj - nie pożyczaj" w tym przypadku się nie sprawdziło. Pani Janeczka dostała chyba odsetki lepsze, niż wyciągają firmy chwilówkowe, tyle że nie płaci ich dłużnik.

  • lesnojeziorska

    Oceniono 28 razy 24

    Trzeba przyznać, że pani Janeczka nie zajmuje się za te pieniądze głupotami w rodzaju fryzjera, kosmetyczki, makijażystki, krawcowej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX