Magdalena Fitas-Dukaczewska, tłumaczka Donalda Tuska, ponownie zwolniona z tajemnicy

Śledczy ponownie zdecydowali o zwolnieniu Magdaleny Fitas-Dukaczewskiej z tajemnicy zawodowej. Tłumaczka wielu polskich prezydentów i premierów jest świadkiem w śledztwie dotyczącym Smoleńska.

Magdalena Fitas-Dukaczewska pracowała jako tłumaczka Donalda Tuska podczas jego wizyty w Smoleńsku 10 kwietnia i wcześniejszej wizyty w Katyniu 7 kwietnia. Fitas-Dukaczewska była tłumaczką  wielu szefów rządów i prezydentów - pełniła tę funkcję od 1999 do 2015 r. Jak poinformowało Radio Zet, w  związku ze śledztwem dotyczącym zdrady dyplomatycznej, której po katastrofie w Smoleńsku miał się wg prokuratury dopuścić Donald Tusk, śledczy chcą przesłuchać tłumaczkę.

Prokuratura ponownie zwalnia Fitas-Dukaczewską z tajemnicy

W wypowiedzi dla PAP, cytowanej m.in. przez portal tvn24.pl, Paweł Morawski, pełnomocnik Fitas-Dukaczewskiej, poinformował, że prawdopodobnie złożą zażalenie na decyzję śledczych. - Nie wyobrażam sobie, żebyśmy nie złożyli takiego zażalenia, bo zakładam, iż podstawy decyzji prokuratury są zbliżone do tych, które były rozważane wcześniej - stwierdził. Zaznaczył jednak, że nie może mówić o uzasadnieniu decyzji prokuratury.

Sąd uchylił poprzednią decyzję prokuratury

W styczniu Magdalena Fitas-Dukaczewska odmówiła składania zeznań w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym "zdrady dyplomatycznej" ws. katastrofy smoleńskiej, które wszczęto po doniesieniach Antoniego Macierewicza. Była tłumaczka Donalda Tuska powołała się na obowiązującą ją tajemnicę zawodową. Adwokat Fitas-Dukaczewskiej tłumaczył, że zwolnienie jej klientki z tajemnicy byłoby szkodliwe dla interesu państwa. Prokuratura wtedy zwolniła tłumaczkę z tajemnicy zawodowej, ale w marcu decyzję tę uchylił sąd. 

Przesłuchanie miało się odbyć w ramach śledztwa wszczętego po doniesieniach Antoniego Macierewicza sprzed dwóch lat. Według ówczesnego szefa MON, Donald Tusk dopuścił się "zdrady dyplomatycznej", oddając Rosjanom badanie katastrofy. Magdalena Fitas-Dukaczewska zajmowała się m.in. tłumaczeniem rozmowy Tuska z Władimirem Putinem w dniu katastrofy smoleńskiej 10 kwietnia 2010 r.

Więcej o:
Komentarze (200)
Magdalena Fitas-Dukaczewska, tłumaczka Donalda Tuska, ponownie zwolniona z tajemnicy
Zaloguj się
  • chi-neng

    Oceniono 89 razy 73

    Morderca wlasnego brata i 95 osob, ktory wraz z zamordowanym bratem i przydupasami dla nich pracujacymi organizowal wycieczke po glosy wyborcze do Katynia dla niemoty ex-prezydenta, do smierci nie zaprzestanie przesladowac Tuska i bylych wladz.
    Wyrzuty wlasnego sumienia, go zzeraja i uczynily go morderca wlasnej Ojczyzny, masowo produjacego zdrajcow, w imie zadzy zemsty za wlasne i brata porazki polityczne.

  • czesiekkk

    Oceniono 69 razy 65

    Brak wyobraźni prokuratury, po tych decyzjach nikt nie będzie rozmawiał z polskimi politykami, bo nie będzie wiedział, że za jakiś czas wszyscy o rozmowach się dowiedzą, bo prokurator zwolni z tajemnicy. No cóż żyjemy w kraju w którym pozostawiono we wrześniu 1939 r wrogowi kompletne archiwum wywiadu, a które obecnie ujawnia dane tajnych współpracowników-cudzoziemców służb specjalnych.

  • dziurowice

    Oceniono 54 razy 50

    Karykatura państwa.
    To nie jakaś mityczna PROKURATURA tylko jakiś chłopek z imieniem i nazwiskiem zwalnia lub zastrzega jawność. Tak sobie
    Kaczyński został nagrany przez Austriaka i coooo?

  • evergreen111

    Oceniono 47 razy 45

    Ja na miejscu tej pani na każde pytanie odpowiadałbym:
    NIE PAMIĘTAM, TO BYŁO ZBYT DAWNO TEMU.
    W życiu by nie udowodniliby mi, że kłamię

  • wujojano

    Oceniono 46 razy 44

    Pragnienie odwetu na Tusku przeważa nad polską racją stanu. Może zresztą racja stanu też ma tu znaczenie, tyle że nie polska.

  • fakiba

    Oceniono 46 razy 36

    No i co z tego że prokurator od Zera uchylił , są jeszcze sądy nie podlegające Ziobrze i całe szczęście

  • chelsea72

    Oceniono 34 razy 32

    Zwykła ustawka przed wyborami. Sąd znowu uchyli decyzję prokuratury, a te pisowskie śmieci będą krzyczeć, że Tusk jest winny zdrady, ale polskie sądy "ochraniają" go i trzeba z nimi walczyć, zmieniać... Żadna nowość. Takiej podłej ekipy nie było nawet za komuny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX