Szef MEN wycofuje się ze słów o zakazie marszów równości. Konsultacje z premierem? "A jakie to ma znaczenie?"

- Być może zostałem źle zrozumiany - stwierdził szef MEN Dariusz Piontkowski, który podczas konferencji prasowej zaprzeczył, jakoby był zwolennikiem zakazania marszów równości w Polsce.

Minister edukacji Dariusz Piontkowski podczas wtorkowej konferencji prasowej został zapytany o swoje słowa dotyczące organizowania marszów równości w Polsce. Chodzi o komentarz po zamieszkach na marszu równości w Białymstoku. Piontkowski stwierdził na antenie TVN24, że "warto się zastanowić, czy w przyszłości tego typu imprezy powinny być organizowane". 

Zobacz też: Marsz Równości w Białymstoku. Szef MEN zastanawia się, czy powinny być organizowane 

Piontkowski o marszach równości: Ja tylko mówiłem, że budzą ogromne emocje

Teraz Dariusz Piontkowski zaprzeczył, jakoby był za zakazaniem marszów. Gdy podczas konferencji prasowej jedna z dziennikarek zapytała go o wspomnianą wypowiedź, odpowiedział: - Pani źle odczytała moje słowa.

Ja tylko mówiłem o tym, że te manifestacje budzą ogromne emocje i doprowadzają czasem do zachowań agresywnych i w związku z tym warto przygotować się na skutki organizowania takich manifestacji

- stwierdził Piontkowski.

Jak zapewnił, Polska jest demokratycznym państwem, w którym panuje wolność manifestowania. - U nas wszyscy, także i ci, którzy mają inne pomysły na funkcjonowanie w życiu, mają prawo do organizowania manifestacji. Być może zostałem źle zrozumiany - przekonywał.

Szef MEN został też zapytany, czy rozmawiał na ten temat z premierem Mateuszem Morawieckim, ale nie udzielił na nie odpowiedzi. - A jakie to ma znaczenie? - skwitował.

We wtorek rano do wcześniejszej wypowiedzi Piontkowskiego odniósł się też rzecznik rządu Piotr Müller. - Nie ma żadnych planów, aby w żaden sposób ograniczać tego typu marsze. Jeśli odbywają się zgodnie z porządkiem prawnym, to policja również będzie je ochraniała i starała się, by odbywały się w sposób bezpieczny, bez względu na to, czy to są marsze prawicowe czy lewicowe - mówił na konferencji prasowej. Gdy został zapytany, czy od szefa MEN planowane jest wyciągnięcie konsekwencji, odparł: - Rząd uważa, że każde zgromadzenie, które jest legalne, powinno się odbywać. Myślę, że pan minister Piontkowski też o tym doskonale wie - dodał.

Więcej o:
Komentarze (256)
Szef MEN wycofuje się ze słów o zakazie marszów równSzef MEN wycofuje się ze słów o zakazie marszów równości. Konsultacje z premierem? "A jakie to ma znaczenie?" ości. "Być może zostałem źle zrozumiany"
Zaloguj się
  • krynolinka

    Oceniono 73 razy 67

    Następny licencjonowany dzban. Pisior z krwi i kości. Źle zrozumiany? Wszyscy słyszeli, że trzeba się zastanowić nad zakazem marszów równości wzbudzających "emocje".

  • lkolesio

    Oceniono 75 razy 67

    Cymbał z Podlasia ,zagłębia pisowskiej ciemnoty. Czy ci z pis nigdy nie zastanawiają się co mówią ? Zmienili ministra z kiły na syfilis.

  • bankier.1

    Oceniono 70 razy 60

    Kolejny wyrwany z kontekstu. Czas wyrwać tego chwasta ze stanowiska.

  • ona_ona_80

    Oceniono 51 razy 47

    "warto się zastanowić, czy w przyszłości tego typu imprezy powinny być organizowane"
    "Ja tylko mówiłem o tym, że te manifestacje budzą ogromne emocje i doprowadzają czasem do zachowań agresywnych i w związku z tym warto przygotować się na skutki organizowania takich manifestacji"
    Kto tu jest głupi: my czy on? Czy myśli że zrobi z nas idiotów? Czuję się urażona, że ktoś ma o mnie tak denne zdanie, że łyknę to jak pelikan. Człowieku, nie brnij! To uwłacza naszej inteligencji.
    Kolejny co nie powiedział tego, co powiedział.
    P.S. nie chcę robić przytyków co do fizis, ale czy tylko na mnie ten człowiek robi przerażające wrażenie? Jakaś taka straszna ta jego twarz, i taka nieruchoma.

  • robson15

    Oceniono 44 razy 44

    Ciekawostka, dlaczego wypowiedzi pisowskich dygnitarzy są albo źle zrozumiane, albo wyrwane z kontekstu a nawet przeinaczone. Proponuję żeby każdy z nich miał na etacie kogoś mądrzejszego (fakt w PIS-e mądrych ze świeca szukać), który będzie tłumaczył ich wypowiedzi. Tyle kasy marnują i do siebie garną więc jeszcze trochę zmarnowanych złotówek niczego nie zmieni.

  • Maciej Makarczyk

    Oceniono 31 razy 31

    Następny pisi gamoń próbujący wmówić że jego słowa zostały źle zrozumiane, każdy z przeciętnym IQ zrozumiał i zinterpretował je tak, jaki pan minister miał zamysł wypowiadając te słowa i nie ma mowy o złym zrozumieniu.

  • matamzimu

    Oceniono 33 razy 31

    wujek chester z men-u źle zrozumiany? niemożliwe

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX