Piknik PiS. Rozbawiony Kaczyński komplementował zespół ludowy. Była rzeczniczka dyrygowała kamerą TVP

- Szedłem tu troszkę zmęczony, no, ciężkie życie. A jak usłyszałem ten śpiew, to mi siły wróciły - mówił Jarosław Kaczyński do zespołu ludowego, który występował przed nim na pikniku PiS w Chełmie. Kilka minut później prezes partii odwiedzał stoiska z żywnością, a była rzeczniczka pilnowała, by towarzysząca mu kamera TVP nie nagrywała go w niekomfortowych sytuacjach.

Jarosław Kaczyński brał udział w pikniku rodzinnym PiS w Chełmie na Lubelszczyźnie. Punktem centralnym było jego wystąpienie, w którym gorąco namawiał do głosowania na swoją partię. - Pamiętajcie, nie popadajmy w pychę. Teraz są świetne sondaże, opozycja to się łączy to dzieli, ale wszystko może się zdarzyć, jest potrzebna pełna mobilizacja, większa jeszcze niż w wyborach europejskich, bo frekwencja pewnie będzie większa. Do momentu wyborów i w dniu wyborów musicie być w pełni zmobilizowani - przekonywał. 

Prezes PiS o niespełnianych obietnicach 

Kaczyński długo mówił o tym, że PiS dotrzymuje obietnic wyborczych dotyczących materialnych warunków życia, ale też "przywracania godności". Nawiązał też do opozycji, która - jego zdaniem - w czasach swoich rządów obietnic nie dotrzymywała.

Jeżeli w demokracji jest tak, że mamy wybory, mamy kampanię, różni ludzie, różne partie coś zapowiadają, a później tego nie wykonują, to ta demokracja jest w istocie fikcją, to jest oszustwo, a nie żadna demokracja

- grzmiał prezes PiS. 

- Bo czy w Polsce było tak, że zawsze obietnice były spełniane? No, sądzę, że przynajmniej wielka część spośród państwa uważa, że było inaczej. Bo przypomnijmy sobie choćby takie sprawy zupełnie oczywiste. Obiecywano solennie - nie podniesiemy wieku emerytalnego, został podniesiony, myśmy go dopiero przywrócili. Ale jeśli ktoś pamięta rok 2007, ówczesną kampanię wyborczą, to przecież w tych spotach, w opowieściach jaka będzie Polska obiecywano po prostu, że wszystko będzie dobrze, wspaniale. A było? Obawiam się, że nie - mówił Kaczyński. 

Stwierdził również, że "afera VAT-owska to największa afera w naszych dziejach" i że jej skala jest tak duża, że byłaby też "jedną z największych w USA, chociaż mają bogactwo kilkadziesiąt raz większe niż Polska". 

Kaczyński o PiS: Jesteśmy takimi samymi ludźmi, jak wy

Ideałów nie ma. Jesteśmy takimi samymi ludźmi, jak wy. Ale z dobrą wolą, bardzo głębokim przekonaniem, że musimy służyć społeczeństwu, że musimy Polakom pomóc, że musimy wszystkie niesprawiedliwości, których tyle się namnożyło, likwidować

- mówił do zebranych Kaczyński. 

Na koniec chwalił przybyłych razem z nim polityków PiS, w tym Jacka Sasina, którego praca, to - jak stwierdził Kaczyński - "ogromna mordęga". - Świetny człowiek, świetny polityk, człowiek dobrej zmiany, dobrego czasu - dodał. 

Schodząc ze sceny zwrócił się do zespołu ludowego, który występował tuż przed jego przemową. - Szedłem tu troszkę zmęczony, no, ciężkie życie. A jak usłyszałem ten śpiew, to mi siły wróciły - mówił rozbawiony. 

Była rzeczniczka dyryguje kamerą

Prezes PiS po wystąpieniu odwiedzał stoiska obecnych na pikniku wystawców, gdzie był częstowany jedzeniem. Krok w krok za nim chodziła kamera TVP Info. W pewnym momencie Kaczyński zatrzymał się przy stoisku z wędlinami, gdzie miał drobne problemy najpierw ze znalezieniem sztućców, a później z krojeniem podanego mięsa. Wówczas widać było jak stojąca obok Beata Mazurek, europosłanka, a jeszcze niedawno rzeczniczka PiS, zamachała do operatora TVP, a ten natychmiast przestał kręcić jedzącego prezesa w nieco niekomfortowej sytuacji. 

Więcej o:
Komentarze (428)
Piknik PiS. Rozbawiony Kaczyński komplementował zespół ludowy. Była rzeczniczka dyrygowała kamerą TVP
Zaloguj się
  • scyplon_afrykanski

    Oceniono 117 razy 87

    Jarosław Kaczyński jest personifikacją polskich cech. Wszystko, co najgorsze w tym narodzie przybrało esencję w formie jednej osoby.

  • pdppdp

    Oceniono 73 razy 59

    Pięknie i tak spontanicznie klaszczali i tańczali. Gierek wiecznie żywy.

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 60 razy 48

    Kaczyński zatrzymał się przy stoisku z wędlinami, gdzie miał drobne problemy najpierw ze znalezieniem sztućców, a później z krojeniem podanego mięsa...
    ----
    nowy Piłsudski! buahhaaahaaaaahaaa kacza jego mać, i tak samo radzi sobie z kierowaniem krajem

  • nieotake

    Oceniono 61 razy 45

    Chwileczkę!
    Kto kacapskiego cfela ciotkę Balbinę do Chełma wpuścił!?
    Czy to nie jest aby strefa wolna od elgiebetów?

  • dmarch1

    Oceniono 51 razy 39

    Jezeli w demokracji wladza pokazuje telewizji co ta moze pokazywac a co nie to jest fikcja a nie demokracja.

  • bogucjusz

    Oceniono 51 razy 37

    Powiedzieć o tym cyrk to obraza dla cyrku. Powiedzieć o tym spęd bydła to obraza dla bydła. Powiedzieć o tym pandemonium to obraza dla piekła. Nie da się tego określić, po prostu - PiS.

  • gourmant

    Oceniono 41 razy 37

    Przywrócili godność nauczycielom, uczniom, sędziom, tym co czekali długo na wyroki, bo teraz wszystko jest szybko, taksówkarzom, elementom animalnym, gorszemu sortowi, przedsiębiorcom, nepełnosprawnym, chorym, molestowanym itp, itd. He, he

  • koment22

    Oceniono 47 razy 37

    Prezes dzielnie przemierza Polskę, zmienia ją, nic nie jest w stanie go powstrzymać. No chyba, że natknie się na półmisek wędlin.

  • stalinmourinho

    Oceniono 39 razy 33

    "Rozbawiony Kaczyński" - dodaję to do swojej prywatnej złotej księgi oksymoronów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX