Kompletna porażka PiS w europarlamencie. Liczyli na wiele, nie dostali prawie nic

Beata Szydło nie będzie przewodniczącą komisji zatrudnienia, a Zdzisław Krasnodębski nie został wiceprzewodniczącym PE. Chociaż Prawo i Sprawiedliwość uzyskało wysoki wynik w eurowyborach, jego przedstawicielom nie udało się uzyskać znaczących stanowisk w PE. Ich porażka nie jest zaskoczeniem. Europejscy liberałowie i socjaliści już wcześniej zapowiadali, że nie będą popierać kandydatur partii nierespektujących rządów prawa.

Wyborczy triumf Prawa i Sprawiedliwości, na które głos oddało 45,4 proc. wyborców (KE otrzymała 38,5 proc. głosów, Wiosna 6 proc., pozostałe komitety znalazły się pod progiem), wywołał entuzjazm polityków partii Jarosława Kaczyńskiego. Jednak po trwających w ostatnim tygodniu negocjacjach związanych z obsadą kluczowych stanowisk w Parlamencie Europejskim okazuje się, że polska prawica będzie miała mały wpływ na główny nurt europejskiej polityki.

Porażki PiS-u w PE

PiS liczył na to, że Zdzisław Krasnodębski otrzyma stanowisko wiceprzewodniczącego PE. Chociaż spodziewano się, że stanowisko jednego z 12 wiceprzewodniczących przypadnie reprezentantowi frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR), kandydatura Krasnodębskiego została odrzucona, a jego miejsce zajął Fabio Massimo Castaldo z włoskiego Ruchu 5 Gwiazd. "Tak się dotrzymuje reguł i zobowiązań w PE" - żalił się prof. Krasnodębski, a Beata Mazurek powiedziała, że przegrana Krasnodębskiego to "odwet za wyniki szczytu UE" na, którym Frans Timmermans nie został wybrany na szefa Komisji Europejskiej. Wiceprzewodniczącą z ramienia Europejskiej Partii Ludowej została za to Ewa Kopacz.

Choć EKR nie ma swojego wiceprzewodniczącego, europejscy konserwatyści mogli liczyć na stanowiska przewodniczących komisji. W PE działają 22 komisje. Ich przewodniczący i wiceprzewodniczący rozdzielani są na zasadzie dżentelmeńskiej umowy pomiędzy poszczególne frakcje w zależności od ich wielkości. Europejskim Konserwatystom i Reformatorom przypadły fotele szefów dwóch komisji - do spraw zatrudnienia oraz do spraw budżetu. Przewodnictwo tej drugiej bez większych kłopotów objął Johan Van Overtveldt z Nowego Sojuszu Flamandzkiego. Przewodniczącą komisji do spraw zatrudnienia miała zostać Beata Szydło. Dwukrotnie przegrała jednak głosowanie, w drugim głosowaniu uzyskując wynik jeszcze gorszy niż w pierwszym. "To wojna wytyczona przez liberałów i socjalistów" - napisał po głosowaniu Jacek Saryusz-Wolski, europoseł PiS.

Liberałowie i socjaliści przeciwko PiS w obronie rządów prawa

W pewnym sensie miał rację. Przeciwko kandydaturze byłej premier Beaty Szydło na szefową komisji zatrudnienia głosowali przedstawiciele frakcji socjalistów, liberałów oraz Zieloni. Katrin Langensiepen, niemiecka europosłanka z frakcji Zielonych, po głosowaniu powiedziała, że "nie można głosować na niedemokratycznych kandydatów", zaś Anna Júlia Donáth, Węgierka z frakcji "Odnówmy Europę", napisała, że głosownie przeciwko kandydaturze Szydło było "potwierdzeniem zobowiązania, by nie popierać kandydatów z partii podważających rządy prawa, demokrację i prawa podstawowe".

Porażki PiS-u w PE nie są zaskoczeniem. Liberałowie i socjaliści zapowiedzieli głosowanie przeciwko kandydatom PiS oraz orbánowskiego Fideszu, powołując się na to, że wobec Polski i Węgier toczą się postępowania w ramach procedury art. 7 Traktatu o UE za naruszanie zasady państwa prawa. Wcześniej partie te nie udzielały poparcia otwarcie antyeuropejskim ruchom, np. zwolennikom partii Marine Le Pen czy Salviniego.

Polityczna izolacja PiS-u nie jest zupełna. Były szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski został wybrany na wiceprzewodniczącego komisji spraw zagranicznych, Zdzisław Krasnodębski został wybrany wiceprzewodniczącym komisji przemysłu, badań naukowych i energii, a Ryszard Czarnecki wiceprzewodniczącym komisji petycji w Parlamencie Europejskim. Również przedstawiciele KE uzyskali trzy stanowiska wiceprzewodniczących (Janusz Lewandowski, Róża Thun, Krzysztof Hetman). Ponadto jednym z pięciu kwestorów PE został Karol Karski.

Więcej o:
Komentarze (431)
Kompletna porażka PiS w europarlamencie. Liczyli na wiele, nie dostali prawie nic
Zaloguj się
  • Paweł K.

    Oceniono 155 razy 137

    Piekne to zdjęcie, te pisowskie tępe rury pasują do parlamentu jak świnia do pałacu. Wyglądają jak by tam przyjechała wycieczka upośledzonych bab z Pcimia Dolnego albo jakieś podlubelskiej dziury.

  • pablo_spear

    Oceniono 107 razy 97

    Tyle dzbanow na jednym zdjeciu! Jak fotka z jakiegos muzeum garncarstwa :)

  • polakadam

    Oceniono 67 razy 63

    Pis mówił że do PE wystawia silną ekipę.
    Teraz się okazało że jest taka silna że zupełnie się z nią nikt nie liczy.
    Aż strach pomysleć jak będą przebiegały negocjacje budżetowe i ile przez to Polska może stracić.
    Jedyna nadzieja to utrącenie pisu w jesiennych wyborach.

  • kralik111

    Oceniono 58 razy 52

    Jestes zlodziejem i chcesz uniknac kary wiezienia, zapisz sie do PiS, ktore cie wysle do Europarlamentu.

  • lusjola

    Oceniono 54 razy 46

    No nie da się patrzyć na te facjaty, nie ma tam ani deka normalności, nie mówiąc o tym co we łbach...,

  • arreis65

    Oceniono 49 razy 43

    a czy niejaki jurgiel co ma bulwę zamiast twarzy i bulwę zamiast mózgu wydał już jakiś odgłos paszczą w PE ???

  • niepisaty_wyksztalciuch

    Oceniono 43 razy 39

    Patrzcie ile ich na tym zdjęciu stoi. Wszyscy mają głupotę wyPISaną na gębach

  • chris rhode

    Oceniono 47 razy 39

    Euro-gendery zablokowały powiew świeżości z polskich farm trzody i wysyp słomy z gumofilców. Hańba, potwarz i takie tam inne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX