Gowin policzył, że "jedynka" mu się nie opłaca. Wystartuje z ostatniego miejsca w Krakowie

Jarosław Gowin, szef koalicyjnego dla PiS Porozumienia, nie znalazł się wśród ogłoszonych w sobotę "jedynek" Zjednoczonej Prawicy. Wicepremier ponownie wystartuje z ostatniego miejsca w Krakowie, dzięki czemu finalnie może mieć w Sejmie więcej swoich ludzi.

Jarosław Kaczyński w sobotę ogłosił nazwiska polityków, które znajdą się na pierwszych miejscach list w wyborach parlamentarnych. Wśród nich nie ma Jarosława Gowina, wicepremiera i szefa koalicyjnego Porozumienia. Gowin o miejsce w Sejmie będzie ubiegał się z ostatniego miejsca krakowskiej listy. Nie jest to jednak żadna kara, a najprawdopodobniej kalkulacja samego polityka.

Jarosław Gowin wystartuje z ostatniego miejsca. Chce mieć więcej szabel

Politolog Norbert Maliszewski zauważył na Twitterze, że Porozumienie ma w rozdaniu dwie "jedynki", więc Gowin - świadomy, że dostanie się z każdego miejsca - wolał na szczycie listy umieścić mniej rozpoznawalnych polityków, by mieć później więcej "szabel". Z tezą Maliszewskiego wicepremier najwyraźniej się zgadza. "Precyzyjnie" - skomentował jego wpis.

I tak "jedynką" w Poznaniu z ramienia Porozumienia będzie Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii, natomiast w Olsztynie prof. Witold Maksymowicz. Maksymowicz jest bezpartyjny, ale jak opisuje olsztyńska "Wyborcza", od kilku lat współpracuje z Porozumieniem. Według gazety dla lokalnych działaczy PiS decyzja ta była szokiem. 

Gowin może być raczej pewny mandatu z ostatniego miejsca. Również cztery lata temu startował w Krakowie z samego dołu listy i miał trzeci wynik w okręgu. 

Więcej o:
Komentarze (60)
Gowin policzył, że "jedynka" mu się nie opłaca. Wystartuje z ostatniego miejsca w Krakowie
Zaloguj się
  • antropoid

    Oceniono 42 razy 32

    PAMIĘTAM, jak bardzo cierpiał w POwskim rządzie.
    Ale stołka nie puścił do końca...

  • ar.co

    Oceniono 33 razy 27

    Finalnie może się nieźle przejechać, licząc na inteligencję swojego elektoratu i umiejętność dotarcia w czytaniu aż do końca listy.

  • petrucchio

    Oceniono 36 razy 26

    Oby przekalkulował.

  • jozef_zmudzin

    Oceniono 29 razy 23

    Oby Krakusy omijali tego filozofa od siedmiu boleści.

  • van_norden

    Oceniono 25 razy 21

    Rozumiem, że uczciwa praca już w przypadku tego Pana nie wchodzi w rachubę?

  • szaja25

    Oceniono 29 razy 21

    Widzicie Krakusy za kogo on Was ma? Zachowajcie się przyzwoicie i dajcie mu odpocząć na 4 lata, zasługuje na to, jak mało kto.

  • nazwa.niepoprawna

    Oceniono 23 razy 19

    On i Obatel - turyści partyjni. I piersi do ucieczki, gdy nadejdzie koniec PiS po śmierci Kaczyńskiego (albo odsunięciu go od władzy przez Ziobrę).

  • xzyzzy

    Oceniono 22 razy 16

    po co się tam znowu pcha, skoro z sejmowej wypłaty nie starcza jemu do pierwszego ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX