Rostowski opowiedział o młodości Ursuli von der Leyen. Wypomniał jej wagę i to, że "lubiała" imprezować

Kiedy politycy unijni debatują nad kandydaturą Ursuli von der Leyen na stanowisko szefowej Komisji Europejskiej, Jacek Rostowski postanowił skomentować jej wygląd i zachowania z młodości. Były polski wicepremier napisał m.in., że polityczka była "pulchna" i miała gęstsze włosy niż dziś.

Ursula von der Leyen jest najpoważniejszą kandydatką na stanowisko przewodniczącej Komisji Europejskiej. "The Times" w szerokim materiale na temat niemieckiej polityczki opisał m.in. jej młodość. Ze względu na to, że była córką polityków, których na cel obrała terrorystyczna Frakcja Czerwonej Armii (RAF), młodość spędziła w Londynie. Aby zapewnić jej bezpieczeństwo, rodzice umieścili ją na stancji u przyjaciela rodziny, a późniejszego polskiego wicepremiera Jacka Rostowskiego.

Rostowski w rozmowie z dziennikarzami wspomniał, że Niemka miała wówczas długie blond włosy i była "skoczna, grzeczna i towarzyska". Spotykać miał ją głównie, gdy była w drodze do klubów.

Ktoś inny wspominał natomiast, że Von der Leyen chodziła na koncerty punkowe i "bardziej niż ekonomią interesowała się dobrym życiem". Ona sama przyznała, że Londyn był dla niej "uosobieniem nowoczesności, wolności, radości z życia".

Komentarze Rostowskiego na temat wyglądu Von der Leyen

Rostowski skomentował na Twitterze fragment artykułu ze swoją wypowiedzią. Były wicepremier i minister finansów o polityczce światowego formatu napisał, że Ursula von der Leyen "miała włosy tylko trochę dłuższe niż dzisiaj (choć pełniejsze) to była trochę pulchna i lubiała szaleć po dyskotekach".

We wpisie w języku angielskim dodał, że dziś Von der Leyen jest "elegancko szczupła" i że nazwałby ją raczej "imprezową" niż "towarzyską". 

Głosowanie nad kandydaturą Ursuli von der Leyen

Liberałowie w europarlamencie uzależniają poparcie dla kandydatury Ursuli von der Leyen na szefową Komisji Europejskiej od spełnienia kilku warunków, w tym sankcji za łamanie praworządności. Szef tej frakcji Dacian Ciolos opublikował list otwarty w tej sprawie. O warunkach poinformował też Niemkę w rozmowie telefonicznej. Głosowanie nad jej kandydaturą zaplanowano na wtorek w Strasburgu.

Liberałowie to trzecia co do wielkości frakcja w Parlamencie Europejskiej, której poparcie może okazać się kluczowe przy wahających się socjalistach i zielonych, którzy zamierzają głosować przeciwko kandydaturze Ursuli von der Leyen. 

Kwestia praworządności została wymieniona przez szefa liberałów na pierwszym miejscu. Dacian Ciolos napisał, że nie podlega ona negocjacjom. "Domagamy się bardzo jasnych i jednoznacznych zobowiązań dotyczących wprowadzenia europejskiego mechanizmu rządów prawa, by zapewnić przestrzeganie podstawowych wartości we wszystkich krajach" - czytamy w liście.

Według liberałów ten mechanizm powinien obejmować sankcje oparte na ekspertyzach niezależnych ekspertów. Kolejny warunek to mocna pozycja z dobrą teką w nowej Komisji dla Margrethe Vestager, która była kandydatką liberałów na stanowisko przewodniczącej Komisji. Liberałowie chcą, by jej pozycja była na równi z tą, którą będzie zajmował Frans Timmermans - obecny, pierwszy wiceszef Komisji. Wśród warunków stawianych Von der Leyen jest też ambitniejsza polityka klimatyczna i żądanie podwyższenia celów redukcji emisji CO2.

Więcej o:
Komentarze (213)
Rostowski opowiedział o młodości Ursuli von der Leyen. Wypomniał jej wagę i to, że "lubiała" imprezować
Zaloguj się
  • akenty87

    Oceniono 50 razy 24

    Skandalem jest to, że pół miliona rodaków skreśliło przy urnach wieśniarę z Brzeszcz

  • szwampuch58

    Oceniono 39 razy 21

    a ten skandal to gdzie ?

  • anders76

    Oceniono 24 razy 16

    Jak ona obejmie ta funkcje to PiSiorki zatesknia za Timmermansem !

  • jac_l_w

    Oceniono 26 razy 14

    W czasach,gdy modelki plus size są podobno piękne i dumne ze swoich ciał napomknięcie, że kiedyś jakaś obecnie szczupła pani była pulchna jest skandaliczne, jak głosi tytuł na stronie głównej portalu? Tym bardziej co jest złego w dawnym zamiłowaniu do imprez i dyskotek? Nie wypada o tym wspominać, jak o chorobie wenerycznej? Wyuczona, zakłamana służbowa poprawność polityczna robi z was żałosnych idiotów, drodzy "dziennikarze".

  • srv14

    Oceniono 22 razy 12

    A co tu takiego kompromitującego? Za kilka miesięcy nie takich rzeczy dowiemy się o niej z tvp.info gdy stanie wrogiem nr 1 dla Wolski

  • woorycz

    Oceniono 24 razy 12

    Ten tytuł i sam artykuł to żenada. W jego wypowiedzi nie ma nic skandalicznego.

  • aistionnelle

    Oceniono 20 razy 12

    Matko Boska ! Normalną dziewczyną byłą a nie świętą.Studiowała w czasach kiedy wszyscy się dobrze bawili,dyskutowali oraz ... integrowali ze sobą.Co w tym dziwnego, że nie wybrała się do zakonu?Co do jej późniejszej kariery ma pełniejsza figura oraz dłuższe włosy ?
    Krzyżyk na drogę redaktorowi i /lub tłumaczowi tego co na Twitterze: kto to jest "polityczka" ? I co znaczy, że "lubiała" szaleć na dyskotekach ? Lubiał oj lubiał ktoś uczyć się poprawny język polski

  • frankyy

    Oceniono 18 razy 10

    Vincent chciał się popisać znajomością z Ursulą z lat młodości, ale nic skandalicznego nie powiedział... że miała dłuższe włosy, była grubsza i lubiła sie zabawić - co w tym skandalicznego?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX