Ambasador w Japonii nagle odwołany. Pisze list ze skargą do Dudy. "Prywatna wojna" w MSZ

Następca japońskiego tronu przyleciał w piątek do Polski - wizytę można uznać za sukces, ale kryje się za nią wewnętrzna wojna w MSZ. Zaledwie kilka dni przed przyjazdem Jacek Izydorczyk, ambasador RP w Japonii, został odwołany. Onet dotarł do listu, który trafił do Kancelarii Prezydenta. Izydorczyk uderza w nich w Andrzeja Papierza, padają zarzuty o próby dyskredytacji i wywoływaniu "prywatnej wojny".

W piątek 28 czerwca z wizytą w Polsce pojawili się japoński następca tronu książę Akishino z małżonką księżną Kiko. Para książęca odwiedziła Polskę w związku z 100. rocznicą nawiązania stosunków dyplomatycznych między Warszawy i Tokio, gościli u polskiej pary prezydenckiej: Andrzeja i Agaty Dudów.

Tymczasem, jak ustalił Onet, wizyta odbyła się w cieniu wewnętrznej wojny w polskim MSZ. Podczas wizyty książęcej parze nie towarzyszył bowiem ambasador RP w Japonii Jacek Izydorczyk, który został na kilka dni przed nią odwołany ze stanowiska. Izydorczyk pisał nawet do Kancelarii Prezydenta w tej sprawie, dopytując o powody odwołania go 19 czerwca tego roku.

Szef MSZ bez władzy? Resortem "naprawdę" kierować ma Andrzej Papierz

Odwołanie Izydorczyka według ustaleń Onetu, to efekt układów wewnątrz Ministerstwa Spraw Zagranicznych, którym trząść ma Andrzej Papierz, Dyrektor Generalny Służby Zagranicznej.

To on tak naprawdę kieruje MSZ, bo polityczna pozycja ministra Jacka Czaputowicza jest marna. Czaputowicz zajmuje się niezbyt znaczącą celebrą

- czytamy. Papierz ma obsadzać stanowiska w polskiej dyplomacji "swoimi" ludźmi w miejsce np. zaufanych dyplomatów jeszcze z czasów Witolda Waszczykowskiego. W miejsce Izydorczyka do Japonii ma polecieć Maciej Lang, obecny wiceminister w MSZ.

Ambasador oskarża Papierza: Uczynił wręcz prywatną wojnę

W liście do Kancelarii Prezydenta Jacek Izydorczyk stwierdził, że jest celem ataku Papierza, który zakończył się jego odwołaniem:

Za całą akcją dyskredytacji mojej osoby stoi A. Papierz oraz grono jego najbliższych znajomych oraz podległych mu urzędników. (...). A. Papierz uczynił wręcz prywatną wojnę, nie licząc się z niczym, w tym z dobrem stosunków polsko-japońskich.

Izydorczyk przypisuje sobie zasługi w związku z wizytą książęcej pary - podkreśla, że to pierwsza zagraniczna wizyta księcia Akishino jako następcy japońskiego tronu, i wybór padł właśnie na Warszawę. Sam Andrzej Papierz powiedział Onetowi, że nie zna listu Izydorczyka, przez co nie może się do niego odnieść. Natomiast MSZ twierdzi, że przy odwołaniu Izydorczyka "zadecydowały uzasadnione potrzeby".

Więcej o:
Komentarze (150)
Wizyta japońskiej pary książęcej w Polsce. W tle wojna w MSZ, ambasador RP w Japonii odwołany
Zaloguj się
  • karo80.0

    Oceniono 77 razy 71

    Wojna gówn....zjadów w pisowskim szambie. Nikt normalny nie mógłby i nie powinien pracować w tej przestępczej administracji.

  • robson15

    Oceniono 69 razy 65

    Czego się można spodziewać po tych małych, zawistnych, mściwych ludziach.
    Dyplomacja a'la PIS w pełnej krasie. Proszę sobie przypomnieć parę lat temu Fotygę, niedawno słynnego "odkrywcę" San Escobar Waszczykowskiego. Obecny tez niewiele lepszy. Miał sto procent racji śp. Bartoszewski nazywając ich dyplomatołkami.

  • puuchatek

    Oceniono 71 razy 61

    "I co by tu jeszcze spieprzyć, panowie? I co by tu jeszcze?…"

  • antonikarcz

    Oceniono 47 razy 45

    W PiS sterowanie "z tylnego siedzenia", to widać standard.
    Preziem sterują, prezio steruje niższym szczeblem, a jego czopki jeszcze niższym szczeblem, a wszystko dla władzy i kasy.

  • rozterka47

    Oceniono 50 razy 44

    odwołanie ambasadora na kilka dni przed wizytą Japończyków to porażka wizualna rządu i swoisty nietakt wobec gości , ale czego się spodziewać po rządzie , który w całości jest porażką

  • respiral

    Oceniono 48 razy 44

    Odwołanie w takim momencie...?
    To kompletna, ignorancja i skrajna arogancja wobec gości z Japonii, którzy omawiali szczegóły wizyty z odsuniętym ambasadorem.
    Polska nie ma żadnej polityki zagranicznej. To katastrofa jak wszystko, czego dotknie się partia rządząca.

  • antropoid

    Oceniono 39 razy 35

    DO "umysłu" Maliniaka trafiają jedynie prikazy z Żoliborza i Nowogrodzkiej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX