Porażka polskiego rządu przed TSUE. Przepisy o wieku sędziów niezgodne z prawem unijnym

Polska naruszyła unijne prawo przyjmując ustawę o Sądzie Najwyższym, odsyłającą część sędziów w stan spoczynku - orzekł Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu. TSUE rozpatrywał skargę Komisji Europejskiej.

Wielka Izba Trybunału orzekła, że sędziowie Sądu Najwyższego są nieusuwalni, a obniżenie wieku emerytalnego i odsyłanie ich w stan spoczynku, narusza unijne traktaty. Dwie zasady - nieusuwalności i niezawisłości sędziowskiej są chronione prawem wspólnotowym - stwierdził Trybunał Sprawiedliwości, który podzielił tym samym argumenty Komisji Europejskiej.

To orzeczenie rozstrzyga spór kompetencyjny, daje Komisji narzędzia do oceniania reform wymiaru sprawiedliwości w unijnych państwach i tym samym ingerowania w system sądownictwa. Polski rząd wskazywał, że organizacja tego systemu leży wyłączenie w gestii unijnych krajów. Trybunał uznał jednak, że może kontrolować wypełnianie przez państwa członkowskie warunków zapisanych w artykule 19. unijnego traktatu, czyli de facto kontrolować poziom niezależności krajowych systemów sądowniczych.

Polska wycofała zmiany w ustawie

Ustawę o sądach powszechnych zaskarżyła do unijnego Trybunału Komisja Europejska w grudniu 2017 roku. Zakwestionowała zróżnicowanie wieku emerytalnego sędziów ze względu na płeć i zbyt duże uprawnienia ministra sprawiedliwości do odwoływania i powoływania sędziów. Uznała, że to zagrożenie dla niezawisłości sądownictwa.  

Polska wprowadziła później zmiany do ustawy: wiek emerytalny został zrównany, a o przedłużeniu czynnej służby decyduje KRS, nie minister. Komisja Europejska jednak skargi z Trybunału nie wycofała. Argumentowała, że nowelizacja nie rozwiązała wszystkich wątpliwości i że chce poczekać na ostateczne orzeczenie. Trybunał odniósł się do tego faktu. "Nie jest pewne, czy ta ustawa eliminuje podnoszone naruszenia prawa Unii, a w każdym razie z uwagi na znaczenie niezawisłości sędziowskiej w porządku prawnym Unii wciąż istnieje interes w tym, aby niniejsza sprawa została rozstrzygnięta" - czytamy w komunikacie TSUE

Odszkodowania dla sędziów?

Orzeczenie może otwierać drogę do odszkodowań tym sędziom, którzy zostali zmuszeni do przejścia na emeryturę przed nowelizacją ustawy. Ponadto, jak można usłyszeć w Trybunale, orzeczenie Wielkiej Izby będzie wykładnią, czy Komisja Europejska może ingerować w system sądownictwa w państwach członkowskich.

Więcej o:
Komentarze (355)
Porażka polskiego rządu przed TSUE. Przepisy o wieku sędziów niezgodne z prawem unijnym
Zaloguj się
  • zak52

    Oceniono 11 razy -5

    "porażka" , proszę was ! TSUE I KE właśnie złamały postanowienia Traktatu Lizbońskiego w części zwanej protokołem brytyjskim art.1.1.w którym wyraźnie zapisano, TSUE nie ma jurysdykcji nad treścią ustaw dotyczących prawa i administracji w Zjednoczonym Królestwie i w Polsce. A zatem nie bredźcie o zgodności z prawem unijnym skoro sama UE bezustannie lamie postanowienia Traktatu Lizbońskiego zgodnie z widzimisię lewackich zboczeńców i pijaków z KE oraz zawsze w interesie Niemiec i Francji.

  • tekameka

    Oceniono 15 razy -9

    nic nie warte orzeczenie

  • mirek-dub

    Oceniono 3 razy 1

    O, niespodzianka!

  • claudiusz

    Oceniono 7 razy 3

    Polska podpisala traktat europejski i powinna go przestrzegac - innej alternatywy po prostu nie ma....jak sie Polsce nie podoba traktat to moze opuscic EU...

  • losiu4

    Oceniono 13 razy -5

    europejscy sędziowe orzekli że.... nieistniejące przepisy o wieku sędziów są niezgodne z czymśtam :) już pomijając to, czy europa ma prawo się wtrącać w nasz wymiar sprawiedliwości

    Pozdrawiam

    Losiu

  • 11lech

    Oceniono 10 razy 4

    PiS będzie teraz opowiadała, że ustawa, której dotyczy przełomowy wyrok TSUE, jest już nieważna. Ale bez tego wyroku, ta władza w każdej chwili mogłaby kagańcową ustawę przywrócić. Nie takie numery robili z ustawami. Nadal mogą, ale teraz równałoby się to z faktycznym polexitem. Wyrok TSUE pokazuje, że zamiary i działania pis wobec polskiego sądownictwa były nielegalne. Trybunał zajmował się prezydencką ustawą z 2018 r., dzięki której Andrzej Duda próbował przejąć kontrolę nad Sądem Najwyższym. W ilu jeszcze sprawach tak będzie? W Polsce rozmontowuje się państwo prawa, krzycząc, że prawo się szanuje. To pierwszy prawomocny wyrok sądu, który stwierdza naruszenie przez rządzących zasady niezawisłości sędziowskiej. Po 43 miesiącach od pacyfikacji Trybunału Konstytucyjnego przez pis. Wyrok pierwszy, historyczny i symboliczny dla walki o zachowanie w Polsce praworządności. Po nim będą następne. Wyroki TSUE w kompleksowym ujęciu pozwolą odbudować rządy prawa. To wielki sukces UE. To jest powód do satysfakcji, ale to nie jakiś postęp, bo my jako Polska dopiero powracamy do reguł i standardów przyjętych w kręgu cywilizacyjnym, do którego aspirujemy. Wyrok kończy pierwsze z postępowań dotyczących niezależności polskich sadów, ale takich postępowań jest więcej. Dwa kolejne zainicjowała Komisja Europejska, inne - polskie sądy, kierując do TSUE pytania prejudycjalne. Sam SN zadał 21 pytań prejudycjalnych w kilku sprawach, które dotyczą fundamentalnych i w tej chwili aktualnych kwestii. Wśród nich jest prawidłowość powołania członków Krajowej Rady Sądownictwa i nowych sędziów SN. Odpowiedzi TSUE będą ważne nie tylko dla SN, ale całego systemu praworządności w Polsce.

  • cierniooczek

    Oceniono 12 razy -8

    Trybunał może kontrolować niezależność sądów w krajach członkowskich. Gdzie był trybunał gdy PO robiło na odejściu machlojki z sędziami TK ??? TSUE to jest organ POLITYCZNY.

  • cierniooczek

    Oceniono 8 razy -6

    "To orzeczenie rozstrzyga spór kompetencyjny, daje Komisji narzędzia do oceniania reform wymiaru sprawiedliwości w unijnych państwach i tym samym ingerowania w system sądownictwa. Polski rząd wskazywał, że organizacja tego systemu leży wyłączenie w gestii unijnych krajów. Trybunał uznał jednak, że może kontrolować wypełnianie przez państwa członkowskie warunków zapisanych w artykule 19. unijnego traktatu, czyli de facto kontrolować poziom niezależności krajowych systemów sądowniczych."

    Gdyby m. in. te REWELACJE były podane przed referendum do UE za czasów Millera to wynik byłby inny. To jest utrata suwerenności. Nigdy nie przejmiemy EURO. Już teraz odbierają krajom suwerenność. Nic obywatele kraju w którym się urodzili nie mogą zrobić.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX