Rzecznik Praw Obywatelskich odpowiada na zarzuty o bronieniu mordercy. "Muszę to wziąć na klatę"

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur działający przy Rzeczniku Praw Obywatelskich wyraził "głębokie zaniepokojenie sposobem zatrzymania i traktowania przez Policję mężczyzny podejrzanego o zabójstwo 10-latki z miejscowości Mrowiny". Od tego czasu politycy i media przeprowadzają nagonkę na Adama Bodnara. Ten jednak nie zamierza zmieniać zdania. 

Jakub A., 22-latek podejrzany o zabójstwo 10-latki z Mrowin, został zatrzymany w niedzielę po południu. Dolnośląska policja opublikowała w poniedziałek nagranie z zatrzymania mężczyzny. Widać na nim, że 22-latek nie był na to przygotowany - nie ma na sobie ani butów, ani spodni. Na filmie widać, jak specjalna jednostka składająca się z kilkunastu funkcjonariuszy forsuje bramę domostwa, w którym przebywał podejrzany i wchodzi do środka. Chwilę później 22-latek leży już na podłodze pomieszczenia. Na nagraniu można zobaczyć, że policjanci wręcz niosą zakutego w kajdanki zespolone mężczyznę do radiowozu.

Według Krajowego Mechanizmu Przeciwdziałania Torturom "zatrzymany nie stawiał oporu", więc "nie były potrzebne kajdanki zespolone ani chwyt obezwładniający". "Za niedopuszczalne należy uznać wyprowadzenie zatrzymanego z budynku boso i niekompletnie ubranego, a następnie pozostawienie zatrzymanego w takim stanie, w czasie wykonywania czynności procesowych. Takie zachowanie narusza godność zatrzymanego i stanowi pogwałcenie praw człowieka" - napisano w oświadczeniu. Według KMPT "użyte przez policję środki wydają się w tym przypadku nieproporcjonalne i mają charakter pokazowy, stanowiący przykład manifestacji siły państwa wobec jednostki, do którego nie powinno dojść w demokratycznym państwie prawa".

Ponadto KMPT zauważył również, że z policji wypłynęło nieocenzurowane zdjęcie zatrzymanego (w samej bieliźnie), z pełnymi danymi i linkiem do konta na profilu społecznościowym. Podano również, że podejrzany nie ma obrońcy (z urzędu lub wyboru), co może budzić wątpliwości co do właściwej realizacji jego prawa do obrony. Charakter popełnionego czynu i zapowiedź badań psychiatrycznych podejrzanego mogą sugerować - zdaniem KMPT - "że człowiek ten może nie mieć właściwego rozeznania co do swojej sytuacji prawnej i znaczenia składania oświadczeń". 

Nagonka na Adama Bodnara. "Mam grubą skórę"

Po publikacji oświadczenia na Rzecznika Praw Obywatelskich spłynęła fala krytyki ze strony mediów, polityków i przedstawicieli policji. Rzecznik Komendy Głównej Policji ocenił, że Bodnar powinien "złożyć kondolencje rodzinie, a policjantom i prokuraturze podziękować za skuteczne i szybkie działania", a Patryk Jaki zażądał, aby RPO natychmiast podał się do dymisji. TVP z kolei ogłasza, że "Bodnar broni interesów podejrzanego o brutalne morderstwo dziecka", podano też informacje o rzekomych rozbojach, które miał popełnić 14-letni syn Rzecznika. Oskarżeniach przedstawione przez TVP, w tym te, że RPO nie broni zwykłych ludzi, obala OKO.press

Adam Bodnar był gościem programu #Rzeczopolityce, w którym odniósł się do krytyki. Nawiązując do określenia, że "broni mordercy", przyznał, że już się przyzwyczaił, bo był nazywany m.in. "rzecznikiem dewiantów". Zasugerował również, że być może Telewizja Polska odgrywa się za przegrany proces. - Sąd w uzasadnieniu stwierdził, że wypowiadając się o TVP, miałem prawo do krytyki. Być może w TVP nie mogą tego przeżyć, że przegrali - zastanawiał się. 

RPO nie zamierza jednak składać zawiadomień do prokuratury ws. obraźliwych komentarzy. - Cóż, nie będę groził krytykom pozwem, no nie jestem ministrem Zbigniewem Ziobrą czy Marcinem Warchołem. Nawet mocne słowa krytyki nie upoważniają do składania takich zawiadomień. Muszę mieć "grubą skórę" i "wziąć to na klatę" - stwierdził. Dodał, że może odpowiadać autorom słów w formie listu i w ten sposób zamierza zwrócić się do Marka Suskiego, szefa Gabinetu Politycznego Rady Ministrów.

"Trzeba respektować prawo podczas śledztwa i procesu"

W rozmowie z WP.pl na temat oświadczenia mówiła zastępczyni RPO dr Hanna Machińska z Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur powiedziała, że jest zdumiona, jak można manipulować treścią oświadczenia. - Nie bierzemy mordercy pod opiekę - to skandaliczne sformułowanie i nie jest zgodne z prawdą - skomentowała. 

Machińska wyjaśniła, że dokument dotyczył faktów i wskazywał że policja i prokuratura prowadząc swoje działania, muszą przestrzegać standardów. - Kajdanki zespolone policja stosuje w wielu wypadkach. Wielokrotnie występowaliśmy, aby stosować je tylko w konieczności, kiedy faktycznie istnieje zagrożenie dla policjantów. W tym przypadku nie było takiego uzasadnienia - oceniła. Dodała, że całość działań służb - którą oceniła jako "upokarzające i niegodne - "nie wydaje się zgodna ze standardami Europejskiej Konwencji Praw Człowieka"

- Nie chcę mówić, że będzie jak w przypadku Tomasza Komendy czy innych skazanych na podstawie wymuszonych zeznań, ale trzeba respektować prawo podczas śledztwa i procesu - wyjaśniła. 

Machińska odniosła się też do zarzutu, że Rzecznik Praw Obywatelskich nie dostrzega tragedii rodziny zamordowanego dziecka. - Wyrażamy głębokie współczucie dla bliskich i jesteśmy niezwykle poruszeni śmiercią dziewczynki. Też uważamy tę zbrodnie za niesłychaną. Ale rozdzielamy dwa problemy: zbrodnię i konieczność przestrzegania prawa w stosunku do podejrzanego - podsumowała.

Więcej o:
Komentarze (626)
Rzecznik Praw Obywatelskich odpowiada na zarzuty o bronieniu mordercy. "Muszę to wziąć na klatę"
Zaloguj się
  • krynolinka

    Oceniono 91 razy 71

    Wszyscy się zgadzamy. Funkcjonariuszom PiS-u, należą się rzetelne procesy. Bez linczu i przyprowadzania na rozprawy, pana prezesa, w samej bieliźnie.

  • corvelinho

    Oceniono 67 razy 57

    W momencie zatrzymania nie był skazany prawomocnym wyrokiem ani nie przyznał się do winy. Do momentu wyroku skazującego jest domniemanie niewinności bo zawsze może dojść do pomyłki lub siłowego wymuszenia przyznania się do winy jak było w przypadku Tomasza Komendy.

  • evident

    Oceniono 65 razy 51

    Rzecznik ma rację. Nawet skazany na śmierć przed egzekucją ma prawo wyboru ostatniego posiłku.

  • nazwa.niepoprawna

    Oceniono 60 razy 48

    Ja prdl. W tym kraju żyją dzikusy. Społeczeństwo neandertali.
    Facet jest podejrzany (i niewinny) dopóty, dopóki prokurator nie udowodni winy przed sądem. Od kiedy to podejrzanych można traktować jak ściery? Biomasa klaszcze, bo rządzący obudzili w niej atawizmy i najchętniej bez sądu rozerwaliby człowieka na strzępy.

    Ale ok. Biomasa musi jednak pamiętać, że zostanie tak samo potraktowana przez rządzących, którym teraz przyklaskuje. Tak samo. Czego biomasie szczerze życzę.

  • kukunapniu

    Oceniono 56 razy 46

    Niebywałe dlaczego policja nie dokonała jeszcze samosądu na rozkaz prokuratury.
    Na co czekają, na jakiś proces i wyrok?

  • antropoid

    Oceniono 42 razy 34

    Tak swoją drogą - policja prowadzi jakiś reality show? Te wszystkie filmiki z aresztowań wrzucane do sieci to pomysł na dofinansowanie?

  • j717171

    Oceniono 36 razy 30

    Pamiętajcie: niewinny, dopóki nie zostanie skazany. Nawet wtedy nie można wykluczyć pomyłki - jak w przypadku Tomasza Komedy. Tez jestem poruszony okrucieństwem zbrodni, ale to nie znaczy, ze mamy brać odwet czy organizować lincz. W sprawie komedy tez „opinia publiczna” była pewna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX