Patryk Vega pokazał fragment nowego filmu "Polityka". Zadedykował go Krystynie Pawłowicz

Niedługo premiera nowego filmu Patryka Vegi pt. "Polityka", który już na etapie zapowiedzi nie spodobał się Krystynie Pawłowicz. Posłanka PiS stwierdziła, że produkcja ma "ustawić" wynik wyborów. Reżyser odpowiedział Pawłowicz nagraniem - poza serdecznymi pozdrowieniami udostępnił też fragment filmu, który jasno wskazuje - w "Polityce" zobaczymy postać inspirowaną rzutką polityk.

W czwartek gruchnęła wieść, że reżyser Patryk Vega kończy prace nad swoim najnowszym filmem "Polityka". Jak sama nazwa wskazuje, ma on traktować o tym, co dzieje się m.in. na Wiejskiej i wśród politycznych elit. W rozmowie z Onetem Vega utrzymywał, że mimo prób utrzymania scenariusza w tajemnicy, ten "został przechwycony".

Komunikowano mi wprost, że ten film uderzy w określone frakcje polityczne i może mieć wpływ na wynik wyborów

- mówił Patryk Vega w rozmowie z portalem, dodając, że miał być namawiany do przesunięcia daty premiery (zaplanowano ją na 6 września). Termin premiery zbiega się z gorącym przedwyborczym okresem w Polsce - najwcześniej w październiku odbędą się wybory do Sejmu i Senatu.

Według nieoficjalnych informacji Onetu scenariusz miał trafić już do polityków Prawa i Sprawiedliwości i "wywołał przerażenie".

Nowy film Patryka Vegi. Pawłowicz: Ma "ustawić" wynik wyborów

Do tych rewelacji odniosła się na Twitterze Krystyna Pawłowicz, posłanka Prawa i Sprawiedliwości, pisząc, że Vega "już straszy", a sam film ma "ustawić wynik wyborów".

Kolejny reżyser po panach Sekielskich, tym razem Patryk Vega od "mocnych" filmów obyczajowych, za pośrednictwem Onetu już straszy, że tuż przed wyborami we wrześniu pokaże film - swoją "prawdę o politykach". Byśmy widzieli na kogo głosować, a na kogo nie. Film ma "ustawić" wynik wyborów

- stwierdziła Pawłowicz.

Odpowiedź Vegi na zarzuty posłanki PiS. Pawłowicz "wystąpi" w jego filmie

Zareagował na to sam Patryk Vega, który na Facebooku przesłał jej "serdeczne pozdrowienia" wraz z fragmentem swojego filmu "Polityka". Po krótkiej zapowiedzi Vega przesuwa kamerę na ekran, gdzie można zobaczyć scenerię znaną z Sejmu, a na mównicy akurat stoi aktorka przypominająca Pawłowicz.

To jest wasz koniec, koniec bezczelnych zdrajców, niemieckich szmat

- tymi słowami zaczyna się wiązanka wyrzucana przez aktorkę. Nawiązań do niektórych wystąpień Pawłowicz jest więcej - postać z filmu wykrzykuje "cicho myszko agresorko", a przecież tak posłanka PiS nazywała Kamilę Gasiuk-Pihowicz (aczkolwiek zrobiła to na komisji, nie na sali plenarnej). 

Vega tym ruchem jednocześnie ujawnił coś więcej o swoim filmie - wcześniej zastrzegał, że chce utrzymać jak najwięcej w tajemnicy.

Więcej o:
Komentarze (371)
Nowy film Patryka Vegi "Polityka". Vega pokazał fragment z "Pawłowicz"
Zaloguj się
  • pan.szklanka

    Oceniono 181 razy 171

    Gdyby w scenach z dr hab. Pawłowicz pominąć słowa obelżywe, byłby to film niemy.

  • krynolinka

    Oceniono 103 razy 93

    Można pomylić z oryginałem. Pani poseł pewnie już ciężko obrażona.

  • kataryniarski

    Oceniono 94 razy 82

    Zbyt kobieca ta ekranowa "Pawłowicz" - wąsa nie ma przede wszystkim!

  • ksiadz.teofil

    Oceniono 78 razy 72

    Nawet największy talent i kunszt aktorski nie pozwala wykreować odrażającą kreaturę jaką stała się za przeproszeniem posłanka Pawłowicz.

  • kotprezesa

    Oceniono 81 razy 71

    To w Ku...zji od jutra "Nocna zmiana" i "Smoleńsk"...
    Na okrągło, do wyborów.

  • plastikpiokio

    Oceniono 70 razy 58

    no i wyrosła nam kryska na szałszpilerę polskiego kina .---kto by pomylał???? ale jak mówiłem w polsce najlepiej się mają świry .

  • wikal

    Oceniono 52 razy 52

    Panie Patryku! Rzeczywistości pan nie przebije. Takie obrazki oglądamy bez przerwy na Wiejskiej, w tvp (jeśli ktoś ten szajs ogląda). I co? I nic. Suweren ma to gdzieś, a nawet wielu się scenki podobają. Dlaczego? Bo są na tym samym poziomie. A jeszcze jak dorzucą kolejnego pińceta na cokolwiek, a proboszcz każe głosować na pisowską mafię, to polecą całymi rodzinami. Takie mamy społeczeństwo. Każdy widzi tylko swoj interes, zresztą na bardzo krótką metę. Polacy nie dorośli do demokracji. Panstwo ma dać, pomóc, zaopiekować się... Ludzie nie rozumieją, że im mniej państwo się wtrąca w życie obywateli, tym lepiej funkcjonuje i państwo, i obywatele. No ale trzeba by wziąć za siebie odpowiedzialność. A to już niekoniecznie. Państwo nie jest od rozdawania pieniędzy do ręki, jest od tworzenia szans i warunków rozwoju dla kraju i obywateli. Odpowiada za dobrze działającą służbę zdrowia, edukację, stwarzanie warunków rozwoju dla przedsiębiorców i rolników... Itd. Dwie są grupy, którym powinno pomagać szczególnie: ludzie starzy, często mający głodowe emerytury oraz niepełnosprawni. Ale tym akurat nie pomaga, bo ta emerycka 13 to niby na co wystarczy?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX