Duda przed spotkaniem z Trumpem: Coś, o czym marzył Lech Kaczyński, staje się rzeczywistością

- Budowanie partnerstwa z największym mocarstwem na świecie jest z pewnością korzystne dla Polski i nie mam co do tego wątpliwości - powiedział Andrzej Duda podczas konferencji prasowej poprzedzającej spotkanie z Donaldem Trumpem. Jak zapowiedział prezydent, podczas spotkania "podpisane zostanie kilka porozumień".

Prezydent podkreślił, że przedmiotem rozmowy będzie nie tylko bezpieczeństwo militarne, lecz także energetyczne oraz współpraca na innych polach. - Mam nadzieję, że porozumienia otworzą nowy rozdział we współpracy [z USA - przyp. red.]. Andrzej Duda dodał, że obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce była marzeniem Lecha Kaczyńskiego. - Coś, o czym marzył Lech Kaczyński, staje się rzeczywistością - powiedział prezydent.

Odpowiadając na pytania dziennikarzy, Duda przekonywał, że negocjacje trwały długo, ponieważ "obie strony traktują porozumienie poważnie i zamierzają je zrealizować". Pytany o to, czy Polska osiągnęła w negocjacjach to, co zakładała, prezydent stwierdził, że "wynegocjowaliśmy dobrze". "Zakładam, że to jest po prostu początek" - dodał Duda.

Andrzej Duda w Białym Domu

Prezydent Andrzej Duda i jego małżonka Agata Kornhauser Duda przylecieli do Waszyngtonie. Polska para prezydencka spędzi w Białym Domu wiele godzin, podczas których przewidziano rozmowy w Gabinecie Owalnym, podpisanie wspólnej deklaracji oraz przyjęcie z udziałem polskich i amerykańskich gości.

W południe czasu lokalnego, czyli o 18:00 czasu polskiego, prezydent Duda z małżonką podjadą limuzyną pod południowe wejście do Białego Domu, gdzie zostaną przywitani przez Donalda i Melanię Trump. Następnie przejdą do najsłynniejszego pokoju w Białym Domu, czyli Gabinetu Owalnego. Tam prezydenci wygłoszą oświadczenia i być może odpowiedzą na pytania dziennikarzy. Spotkanie w Gabinecie Owalnym zorganizowano w formule 2+2. Później obie delegacje obu krajów wezmą udział w roboczym lunchu. Pierwsze damy zjedzą posiłek osobno.

Kolejnym punktem programu będzie podpisanie wynegocjowanych porozumień, które odbędzie się w Pokoju Dyplomatycznym, ze słynnymi historycznymi tapetami przedstawiającymi panoramy Ameryki. Następnie prezydenci wezmą udział w konferencji prasowej w położonym w zachodnim skrzydle Białego Domu Ogrodzie Różanym. Ostatnim punktem wizyty polskiej pary prezydenckiej w Białym Domu będzie polsko-amerykańskie przyjęcie wydane przez prezydenta Trumpa. Wezmą w nim udział politycy, dyplomaci, członkowie Kongresu, szefowie amerykańskich firm inwestujących w Polsce, a także goście ambasady RP w Waszyngtonie.

Więcej o:
Komentarze (187)
Duda przed spotkaniem z Trumpem: Coś, o czym marzył Lech Kaczyński, staje się rzeczywistością
Zaloguj się
  • ml2403

    Oceniono 36 razy 30

    Myślę, ze podstawowym marzeniem L.Kaczyńskiego, było "małpka zawsze pod ręką". Czyżby Amerykanie mieli dać do tego infrastrukturę.

  • cozano

    Oceniono 30 razy 26

    Kupimy skroplony gaz, zapłacimy za obecność żołnierzy amerykańskich na terenie Polski. Jak na razie mamy pełny sukces.

  • def11

    Oceniono 34 razy 26

    Coś pan wynegocjował ? Krzesło na spotkaniu ?
    "Porozumienie" ? Czyli coś co może będzie zrealizowane, a może nie, zależy jaki kaprys będzie miał Trump i jaki deal z Putinem zrobi.
    Propagandowe hasła bez konkretów i twardych zobowiązań zawartych w umowach to tylko wyłącznie na użytek wyborczej kampanii PiS-u i Dudy starań o reelekcję.

    A jak mówi I zasada propagandowej strategii PiS-u : Ciemny lud kupi.

  • xpeter1

    Oceniono 21 razy 19

    Opinia publiczna chętnie się dowie JAKI KONKRETY zostały wynegocjowane. No przynajmniej jakiś jeden.

  • polakadam

    Oceniono 14 razy 12

    Pisiory chyba muszą powoływać się na Lecha Kaczyńskiego w ramach wazeliny dla naczelnika.
    Tak jak w filmie Miś.

  • kichchi

    Oceniono 19 razy 11

    Gdyby polska coś znaczyła to USA zaczęły by ją zwalczać gospodarczo jak chinolinowa i Niemców. A tak mają frajerów którym opchna najbardziej nieudany amerykański myśliwiec za grube miliardy za poklep po plecach

  • claudiusz

    Oceniono 18 razy 10

    wszystko wskazuje na to,ze przyszle wybory prezydenckie w USA wygra kandydat demokracji a wtedy stosunki z Polska juz nie bede podobne jakie ma Polska obecnie....demokraci dobiora sie do polskich ukladow szybko i sprawnie....az pis zapiszczy ze strachu...read my lips - boys and girls

  • felicjan.dulski

    Oceniono 16 razy 10

    Jedyną ambicją fagasa jest jak najmożniejszemu z panów służyć!
    Marzenie się ziszcza.
    Taka Wolska!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX