Premier zdecydował, pomysł Ardanowskiego przepadł. "Dajemy bobrom spokój"

Bobry, wzięte ostatnio "na celownik" przez ministra rolnictwa, mogą spać spokojnie. Rzecznik rządu Piotr Mueller zapewnił, że premier zdecydował o "zamknięciu tematu". Zapewnił też, że nigdy nie jadł bobra.

Od kilku dni furorę robi wypowiedź ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego, który zapowiedział, że wystąpi o uznanie bobra i żubra za zwierzęta jadalne. W przypadku tego pierwszego żartował, że jego płetwa może działać jak afrodyzjak.

Ardanowski tłumaczył "wzięcie na celownik" bobrów polskimi, kulinarnymi tradycjami. - Zwierzę odgrywało w polskiej kuchni ogromną rolę i było w polskiej kulturze bardzo popularne. Jeżeli ktoś czytał "Krzyżaków" to wie, o czym mówię - mówił. Dodawał też, że z bobrami jest spory problem i należy uregulować populację tych zwierząt.

Rzecznik rządu: Dajemy bobrom spokój

W Polsat News o pomysł ministra rolnictwa zapytano nowego rzecznika rządu Piotra Muellera. Ten zapewnił w studiu, że bobra nie miał nigdy okazji skosztować, podkreślając przy tym, że do tego zwierzęcia w Polsce strzelać nie wolno.

Premier podjął dzisiaj decyzję, że żadnych zmian nie będziemy wprowadzać, więc temat jest zamknięty w tym zakresie. Dajemy bobrom spokój

- mówił Mueller. Rzecznik rządu stanął natomiast w obronie Ardanowskiego w kwestii problemu stale rosnącej populacji bobrów, które generują coraz więcej strat. Jednocześnie nowy rzecznik rządu napomknął, że zaledwie kilka dni temu objął to stanowisko, a trafił mu się taki temat. Zapewnił, że sprawę bobrów "zapamięta solidnie".

Więcej o:
Komentarze (193)
Bobry będą jadalne? Rzecznik rządu ucina spekulacje po słowach Ardanowskiego: Dajemy bobrom spokój
Zaloguj się
  • krzysztofgie

    Oceniono 14 razy -12

    Jeszcze dwa lata temu mieliśmy z żoną wspaniałe miejsce w lesie na zbieranie grzybów teraz mamy tam bagno i dziesiątki bobrów. Z dziećmi jeździliśmy po lesie na rowerach pięknymi szlakami a dziś wszystko zalane przez żerowiska.Czy ponad 100 000 tych zwierzat to nie za dużo?

  • june-of-44

    Oceniono 14 razy -10

    Bóbr to największy obecnie szkodnik jaki żyje dziko w Polsce. Polityków nie liczę.
    I ten szkodnik jest pod ochroną.....szok !

  • pawel.ccc

    Oceniono 9 razy -9

    widzę, ze zapadła cisza na portalu. Czyżby wszyscy opluwacze ministra poszli na paradę równości ?

  • june-of-44

    Oceniono 10 razy -8

    Bóbr = największy szkodnik w Polsce. Trzeba zdjąć całkowita ochronę z tego gatunku i wprowadzić całoroczny odstrzał.....tylko to może ograniczyć szkody jakie wyrządzają te dzikusy z pomarańczowymi zębami

  • june-of-44

    Oceniono 10 razy -8

    Szkoda że w tym kraju nikt nie rozumie, że bóbr-szkodnik rozmnaża się na potęgę. A to oznacza - wycięte drzewa, rozlewiska na polach, niedrożne rowy melioracyjne, zryte i osłabione przez to wały p-powodziowe.
    Jeszcze trochę a bobry zbudują tamę przed Sejmem....może wtedy ktoś przejrzy na oczy ile strat ten szkodnik przynosi....

  • zak52

    Oceniono 13 razy -7

    Szkoda , Szojring-wielgus, celebryci, zieloni i ekolodzy juz szli w knieje przywiązywać się do bobrów .

  • 31.februarius

    Oceniono 8 razy -6

    R
    B
    Ó
    B

  • granatowy tulipan pustynny

    Oceniono 7 razy -3

    I znowu zwycięstwo premiera wolność dla Bobrów!!. Precz komuną!! konstytucja ,konstytucja, wolność dla wszystkich zwierząt zamieszkałych w lasach puszczach ogrodach szczególnie dla korników

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX