Minister rolnictwa chce, żeby Polacy jedli bobry. "Płetwa ponoć ma właściwości afrodyzjaku"

Jan Krzysztof Ardanowski chce, żeby Polacy mogli jeść bobry i żubry - gatunki chronione. Podpiera się cytatami z Biblii. Żartował też, że "płetwa bobra ma ponoć właściwości afrodyzjaku". Ekspert w rozmowie z gazeta.pl nie kryje oburzenia.

Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa, zapowiedział podczas konferencji "Rola izb rolniczych w kształtowaniu i realizacji polityki rolnej państwa", że niedługo wystąpi o to, aby mięso żubrów i bobrów zostało uznane za jadalne. 

Jan Krzysztof Ardanowski chce, żeby bobry i żubry były jadalne

Minister Ardanowski rzucił też: 

Jak ludzie przypomną sobie, że płetwa bobra ma ponoć właściwości afrodyzjaku, to może się okazać, że problem bobrów się niedługo skończy.

Argumentował, że regulowanie populacji zwierząt, czyli polowanie na nie, jest konieczne. Tłumaczył zgromadzonym, że nie robiąc tego, nie tylko sprzeciwiamy się słowom Biblii "idź i czyń sobie ziemię poddaną", ale także pogłębiamy problemy rolników. 

O komentarz do słów ministra zapytaliśmy Krzysztofa Cibora z Greenpeace. Ekspert w rozmowie z Gazeta.pl, tłumaczy, że bobry pełnią bardzo ważną funkcję w ekosystemie, a ich wytępienie mogłoby doprowadzić do poważnych konsekwencji. Więcej na nagraniu powyżej.

Więcej o:
Komentarze (400)
Minister rolnictwa chce, żeby Polacy jedli bobry. "Płetwa ponoć ma właściwości afrodyzjaku"
Zaloguj się
  • nietyp

    Oceniono 74 razy 58

    To temu przygłupowi viagra już nie wystarcza? Bobrami chce się posiłkować?

  • nietyp

    Oceniono 55 razy 45

    Połowa Polski(Ta głupia połowa...), jest w stanie doprowadzić ten kraj do całkowitej izolacji w Europie... Jeśli minister, czyli elita, wygłasza takie poglądy, to czego tu spodziewać się po plebsie?

  • marymania

    Oceniono 45 razy 35

    Minister każe strzelać do chronionych zwierząt bo tak jest napisane w Biblii?
    I słynny miłośnik zwierząt z Żoliborza mu to klepnął?

  • katanga100

    Oceniono 35 razy 29

    Wracamy do średniowiecza, gdzie ogon Biebrzy w sosie chrzanowym księża mogli jeść w piątek. Bo bóbr pływa w wodzie więc jest rybą.

  • Paweł Suwarski

    Oceniono 35 razy 25

    Co raz częściej się to sprawdza, że im kto glupszy w PISie tym większą karierę robi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX