Zbigniew Ziobro nie zgadza się z dziennikarzami, ale z poprawki do art. 212 się wycofuje. "Aby uszanować debatę"

Zbigniew Ziobro odniósł się do zarzutów dziennikarzy, że władza zaostrza słynny art. 212. Choć zapewniał na konferencji, że nie zgadza się z oskarżeniami o "zaostrzaniu" przepisów, to akurat tę poprawkę wycofa. Minister sprawiedliwości tłumaczył to troską o debatę.

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro na konferencji prasowej odniósł się do słynnego art. 212 Kodeksu karnego. W ostatniej nowelizacji KK, która szybko przeszła przez Sejm, rozszerzono przepis dotyczący pomówienia. Do art. 212 dopisano paragraf 2a:

Tej samej karze podlega ten, kto w celu popełnienia przestępstwa określonego w § 1 albo po jego popełnieniu tworzy fałszywe dowody na potwierdzenie nieprawdziwego zarzutu lub nakłania inne osoby do potwierdzenia okoliczności objętych jego treścią.

Środowiska dziennikarskie, nawet Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, kojarzone raczej z obecną władzą, zgodnie skrytykowały zaostrzenie art. 212. SDP apeluje do Senatu i prezydenta, by z tej zmiany się wycofano. Dziennikarze, zwłaszcza śledczy, wielokrotnie podnosili, że art. 212 KK często jest nadużywany i utrudnia im pracę.

Ziobro nie uznaje krytyki, ale z przepisu się wycofuje. "By uszanować debatę"

Na konferencji prasowej minister sprawiedliwości dementował, jakoby nowelizacja Kodeksu karnego zaostrzała art. 212. - W obszarze debaty publicznej pojawiło się błędne twierdzenie, że chcemy zaostrzyć odpowiedzialność karną za przestępstwo pomówienia. To nie odpowiada rzeczywistości, dodaliśmy inny paragraf, który odnosi się do tworzenia fałszywych dowodów - przekonywał Zbigniew Ziobro.

Mimo tego, że taką narrację przestawił minister, ogłosił, że Ministerstwo Sprawiedliwości zarekomenduje Senatowi, by podczas prac nad nowelizacją wycofał się z tej poprawki do art. 212.

Skoro ta sprawa budzi emocje i może być tak interpretowana, wychodząc naprzeciw tym oczekiwaniom, podjąłem decyzję, aby wycofać tę zmianę w ramach poprawki, którą zgłosimy w Senacie. Nie dlatego, że zgadzam się z twierdzeniem, że zaostrzamy (przepisy - red.), ale dlatego, aby uszanować debatę na temat przepisów

- oznajmił Zbigniew Ziobro. Później zaproponował, by w sprawie art. 212 ludzie mediów i dziennikarze spotkali się z przedstawicielami resortu sprawiedliwości po wyborach do Parlamentu Europejskiego. - Chciałbym spotkać się z przedstawicielami państwa środowiska i ustalić dalszą debatę na temat zmian w tym przepisie. (...). Sprawa wymaga głębszej dyskusji, nie jest zero-jedynkowa - powiedział.

Więcej o:
Komentarze (126)
Zbigniew Ziobro nie zgadza się z dziennikarzami, ale z poprawki do art. 212 się wycofuje. "Aby uszanować debatę"
Zaloguj się
  • acototak

    Oceniono 49 razy 43

    Pan minister sprawiedliwości nie pozwala Polakom zapomnieć o opinii Leszka Millera na swój temat.

  • antropoid

    Oceniono 45 razy 37

    Zawsze widzę te kanalię (i spółkę) podrygującą w zdziecinniałym tańcu na jubileuszu Radia Pedofil.

  • antropoid

    Oceniono 42 razy 36

    Łajdusy z "prawem i sprawiedliwością" w nazwie - mordy macie pełne patosu i szczytnych haseł, a pilnujecie tylko koryta i bezkarności swoich kumpli, którym sami polerujecie "pompkę".

  • papa_kilo

    Oceniono 25 razy 21

    Nie pytajcie z czego Zero zrezygnował, lepiej sprawdźcie co po cichu dopisał.

  • krynolinka

    Oceniono 33 razy 21

    Wszystko już wiem, Zbyszek chciał uregulować sprawę plotek w maglu. Gdy jedna pani, obgada drugą panią, to miał zamiar wysyłać swoich podwładnych, żeby z urzędu zrobili w tymże maglu porządek..No ale skoro nie chcą panie nadzoru prokuratorskiego w załatwianiu swoich spraw, to trudno. Nie, to nie i się wycofał.
    Bajka na miarę Andersena..Albo wprowadzenie kozy, by ją wyprowadzić. Bo w lutym deklarował całkowite usunięcie art.212.

  • rybka9915

    Oceniono 29 razy 21

    No i po raz 1850 pisbolszewickie mendy sejmowe wyszly na bezmozgowych kretynow typu ziebro, piotrowicz, ast, kurdupel (dr prawa ds bolszewizmu i faszyzmu), pawlowicz.
    Ale kogo to dziwi?
    Panika w pisbolszewickich kalesonach ziebry musiala byc przeogromna.

  • jxl82

    Oceniono 27 razy 21

    To tak samo jak z słynną ustawą o IPN. USA i Izrael również "poprosiły aby uszanować debatę".

  • owca888

    Oceniono 22 razy 20

    Sorry, napiszę nieparlamentarnie. Zbysiu, to nie jest hejt.
    Wypisssdalaj, gnojku z polityki. Miler miał rację - jestes zerem. Po prostu nie dorastasz do funkcji. Masz autorytarne zapędny, mały móżdżek i w dzieciństwie chciałeś zostać szeryfem. Jesteś za głupi, niestety. Wciąż nie wyrosłeś z krótkich spodenek. Żałosne po stokroć.

  • baska_w5

    Oceniono 19 razy 19

    Od kiedy zero taki troskliwy i sznujący debatę na temat przepisów? Czyżby zrobił się jakiś smrodek koło jego i prezesa zadka?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX