Gasiuk-Pihowicz o Piotrowiczu: Ten człowiek nie ma zdolności, by zająć się sprawą pedofilii

PO domaga się wykluczenia Stanisława Piotrowicza z prac nad projektem zaostrzenia kar za pedofilię. Poseł PiS jest szefem sejmowej komisji sprawiedliwości, do której zapewne trafi dokument. W przeszłości bronił księdza pedofila z Tylawy.

Podczas środowego posiedzenia Sejmu Kamila Gasiuk-Pihowicz złożyła wniosek formalny o odroczenie środowego posiedzenia do czwartku. Wszystko przez Stanisława Piotrowicza. O godzinie 15:30 ma rozpocząć się pierwsze czytanie rządowego projektu nowelizacji Kodeksu Karnego, zaostrzającego kary dla pedofilów.

- Jesteśmy w wyjątkowej sytuacji. Do polskiego Sejmu wpłynęła ustawa zaostrzająca kary za pedofilię. Ma być procedowana w komisji, której szefuje człowiek, który na konferencji prasowej, jak sam przyznał, jako rzecznik bagatelizował, rozmydlał winę księdza z Tylawy, który został skazany za pedofilię - mówiła w Sejmie Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Gasiuk-Pihowicz o Piotrowiczu: Nie może zajmować się pedofilią

- Mówił, że dotykanie miejsc intymnych kilkuletnich dziewczynek wiązało się ze zdolnościami bioenergoterapeutycznymi tego księdza. Mówił, że nocowanie na parafii księdza z Tylawy było atrakcją dla dziewczynek. I ja mam pytanie: czy pozwoliłby pan dziewczynkom ze swojej rodziny siąść na kolanach księdza z Tylawy? - pytała Gasiuk-Pihowicz. Posłanka dodała, że Piotrowicz "nie ma zdolności", by prowadzić komisję, która ma zająć się zaostrzeniem kar za pedofilię.

Po wypowiedzi Gasiuk-Pihowicz głos zabrał marszałek Kuchciński, który stwierdził, że na razie nie wiadomo, do której komisji trafi rządowy projekt. Wtedy na sali rozległ się śmiech.

- PiS daje zielone światło lekceważeniu pedofilii - mówiła po wyjściu z sali plenarnej Gasiuk-Pihowicz.

Przypomnijmy, że w marcu posłowie Platformy Obywatelskiej złożyli wniosek o odwołanie Stanisława Piotrowicza z funkcji szefa sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. 

Stanisław Piotrowicz bronił księdza pedofila z Tylawy

W październiku 2018 roku wyciekło nagranie sprzed 17 lat, na którym Piotrowicz, ówczesny prokurator okręgowy w Krośnie, mówi dziennikarzom, dlaczego jego zdaniem postępowanie wobec księdza z Tylawy powinno zostać umorzone.

Ksiądz w swoich zeznaniach potwierdził, że istotnie, brał dzieci na kolana, a czynił to podczas lekcji religii. (...) dzieci przytulał do siebie, głaskał, zdarzało się też i tak, że pocałował. Zdarzało się, że na kolanach siedziało kilkoro dzieci. Dzieci były szczęśliwe, zadowolone. Nie było w tym żadnego podtekstu seksualnego

- mówił na nagraniu.

Gdy film pojawił się w internecie, Piotrowicz stwierdził, że zarzuty są bezpodstawne, gdyż w sprawie księdza z Tylawy nie podejmował żadnych decyzji. Przekonywał, że na ujawnionym nagraniu mówił jedynie o zakończeniu sprawy, którą "prowadził inny, niezależny prokurator", Sławomir Merkwa. Stanisław Piotrowicz był jego przełożonym.

Trzy lata temu portal OKO.Press przypomniał, że podczas konferencji prasowej w listopadzie 2001 roku, informując o umorzeniu sprawy księdza z Tylawy, Piotrowicz miał bagatelizować jego czyny. " Całowanie dziewczynek w usta przez proboszcza Piotrowicz bagatelizował: „dzieci dawały ciumka księdzu”. Dotykanie miejsc intymnych uznał za przejaw „zdolności bioenergoterapeutycznych” - brzmiał fragment artykułu OKO.Press.

W środę Stanisław Piotrowicz po złożeniu wniosku przez PO skomentował tę sprawę na antenie TVN24.
- Podczas konferencji prasowej (w 2001 roku - red.) posługiwałem się również sformułowaniami używanymi przez świadków, bo uważałem, że rzetelna informacja również powinna tego dotyczyć. Nadużyciem ze strony części mediów jest to, że na skutek manipulacji te słowa przypisuje się mnie. Ale ja wiem, to jest celowy zabieg: ośmieszyć człowieka, który jest w jakiś sposób niewygodny - powiedział.

Nowelizacja Kodeksu karnego zaostrzająca kary dla pedofilów już w Sejmie

We wtorek rząd przyjął nowelizację Kodeksu karnego, która zaostrza kary dla pedofilów. Przewiduje m.in., że przestępstwa tego rodzaju nie będą się przedawniać. Podnosi też z 15 do 16 lat wiek ofiar, do którego przestępstwa seksualne traktowane są jako pedofilia. Rządowa propozycja zakłada podwyższenie między innymi górnej granicy kar za pedofilię do 30 lat więzienia.

Obecnie za zgwałcenie dziecka grozi kara 15 lat pozbawienia wolności. Projekt zakłada podwojenie maksymalnej sankcji za ten czyn. Jak argumentował minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, sądy będą mogły bardziej elastycznie orzekać w stosunku do winy, sprawcy czy stopnia szkodliwości społecznej czynu. W ten sposób sądy będą mogły skazywać na nieznane dotąd w Polsce kary na przykład 17 czy 27 lat więzienia.

Minister Ziobro wyjaśnił, że jednocześnie wprowadzony zostanie przepis, na mocy którego sąd będzie mógł odstąpić od wymierzenia kary lub nadzwyczajnie ją złagodzić. Ma to dotyczyć przypadków, gdy wiek sprawcy i ofiary będzie bardzo zbliżony, a okoliczności nie będą wskazywać na zaistnienie przemocy i wykorzystywania seksualnego, lecz wspólne relacje.

Projekt wprowadza ponadto możliwość zasądzenia bezwzględnego dożywocia dla gwałcicieli, którzy doprowadzili do śmierci dziecka. Kolejna zmiana to wpisanie zawodu sprawcy do tak zwanego rejestru pedofilów, utworzonego w tej kadencji parlamentu. Propozycja rządu zakłada też, że wobec sprawcy, który zgwałci i zabije dziecko, sąd, wymierzając karę pozbawienia wolności, będzie mógł wyłączyć w ogóle możliwość uzyskania przez skazanego warunkowego zwolnienia z więzienia.

Więcej o:
Komentarze (154)
Gasiuk-Pihowicz o Piotrowiczu: Ten człowiek nie ma zdolności, by zająć się sprawą pedofilii
Zaloguj się
  • jan.w2

    Oceniono 50 razy 42

    Tak więc Piotrowicz obrońca pedofilów, szczególnie watykańskich, będąc zapewne tym samym entuzjastą pedofilii miałby zajmować się prawem zaostrzającym kary za tę zbrodnie. Komiczne i paradne posuniecie PiS lamów.

  • eisbergh

    Oceniono 39 razy 37

    no jak to "nie ma zdolności"? przecież już się zajmowal pedofilia i to dość skutecznie ;-) powinni, wraz z kuchcinskim stworzyć komisje sledcza. maja obaj doswiadczenie

  • hipo krater

    Oceniono 37 razy 37

    Facet , sam podejrzany o skłonności pedofilne, niewidzący nic szkodliwego w całowaniu dzieci w usta i dotykaniu dziewczynek w miejsca intymne ma przewodzić w Sejmie komisji, która zajmuje się sprawami pedofilii. Oni nie mają już kompletne kompletnie wstydu. Gdy myślę o tym ,pojawia mi się myśl, by splunąć ci w twarz, oblesny dziadzie , bo twoja osoba sprowadza autorytet naszego państwa poniżej dna.

  • viaac

    Oceniono 37 razy 31

    Skoro prokurator Piotrowicz, odznaczony przez PRL za zasługi mógł pokrzykiwać "precz z komuną" i "dekomunizować" sądy, to jako znany obrońca pedofilów jest idealny do tej roli. PiSowska logika. Białe jest czarne i czarne jest białe.
    Proste.

  • def11

    Oceniono 28 razy 26

    Prokurator stanu wojennego, obrońca pedofila księdza pedofila z Tylawy jako " odnowa moralna narodu" Jarosława Kaczyńskiego z prawej i sprawiedliwej partii.

    To jest prawdziwa "dobra zmiana"

  • kabza1605

    Oceniono 32 razy 26

    Co za czasy , co za kraj. Stary komuch, obrońca pedofili jest posłem i przewodniczącym komisji sprawiedliwości z ramienia partii prawo i sprawiedliwość. Tego by nawet Bareja nie wymyślił - a to jest Polska w 21 wieku!

  • falbor

    Oceniono 29 razy 23

    W PiS nikt nie zostaje posłem bez zgody p.Kaczyńskiego! A jeżeli ktoś, tak jak p.Stańsław „DajCiumka” Piotrowicz jest szefem komisji sejmowej to znaczy, że cieszy się szczególnym zaufaniem prezesa...

  • maciek76

    Oceniono 23 razy 15

    Zaostrzanie prawa nic nie da póki nie będzie się go egzekwować a księży-pedofili nie przestanie się kryć. Prokurator Piotrowicz na tym stanowisku to kpina.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX