Ekspert Antoniego Macierewicza nie "blefował", ale kłamał. Jest wyrok Sądu Najwyższego

Sąd Najwyższy oddalił kasację prof. Jacka Rońdy, którą złożył w związku z decyzją Akademii Górniczo-Hutniczej o zawieszeniu go w działalności dydaktycznej. Sprawa ma związek z wypowiedzią z 2013 r. Naukowiec twierdził, że jest w posiadaniu dokumentu dotyczącego okoliczności katastrofy smoleńskiej, później jednak przyznał, że był to "blef".

W kwietniu 2013 r. TVP 1 zdecydowała się pokazać dwa filmy, które w odmienny sposób prezentowały katastrofę smoleńską: "Śmierć prezydenta" - film wyprodukowany przez National Geographic oraz "Anatomię Upadku" Anity Gargas. Kontrowersje dotyczyły szczególnie filmu Gargas, wyprodukowanego przez "Gazetę Polską".

Po emisji filmów w studiu dyskutowali zaproszeni goście, w tym także prof. Jacek Rońda, ekspert działającego w latach 2010-2014 parlamentarnego zespołu ds. zbadania katastrofy smoleńskiej (przewodniczącym zespołu był poseł PiS Antoni Macierewicz).

Pierwsze starcie odbyło się po projekcji dokumentu National Geographic. - To jest film fabularny, który bazuje na kłamstwie o błędzie pilotów - ocenił prof. Rońda. Na wstępie wyjawił również, że jego zdaniem piloci prezydenckiego samolotu nie zeszli poniżej wysokości 100 metrów.

Ku zdumieniu prowadzącego spotkanie Piotra Kraśki, ekspert Antoniego Macierewicza powiedział, że swoją wiedzę opiera na dokumencie z... Rosji. - Nie mogę podać źródeł - mówił. Kraśko dopytywał, skąd profesor ma tego rodzaju dokumenty. - Kupiłem, proszę pana, na rynku. Źródło pozostanie niejawne. Mogę dostarczyć oryginały. Mam swoje dojścia - stwierdził.

W wywiadzie udzielonym później Telewizji Trwam prof. Rońda przyznał, że w programie Kraśki nie mówił prawdy. Pytany, na jakiej podstawie twierdzi, że piloci prezydenckiego samolotu nie zeszli poniżej 100 metrów, ekspert Macierewicza odpowiedział: - Oni niestety zeszli poniżej 100 metrów. Ja w wywiadzie z panem Kraśko trochę zagrałem. Z różnych względów. Ponieważ pan Kraśko grał ze mną, no to tak jak w kartach się gra w niektórym układzie... Z panem nie będę grał w karty, w związku z tym powiem, że oni zeszli poniżej 100 metrów. Byli gdzieś na wysokości pomiędzy 50 a 60 metrów - tłumaczył.

 

Ekspert Antoniego Macierewicza kontra AGH

Prof. Jacek Rońda w związku ze swoimi słowami został zawieszony na pół roku w działalności dydaktycznej przez rektora Akademii Górniczo-Hutniczej prof. Tadeusza Słomkę. W odpowiedzi wystosował oświadczenie opublikowane przez portal wPolityce.pl, w którym stwierdził, że nie otrzymał od AGH żadnego oficjalnego pisma. "Władze mojej uczelni przykładają rękę do medialnego linczu, którego stałem się ofiarą" - stwierdził prof. Rońda.

Naukowiec złożył pozew do Sądu Okręgowego w Krakowie o naruszenie dóbr osobistych, domagając się przeprosin. Wygrał sprawę, jednak we wrześniu 2017 r. Sąd Apelacyjny po rozpoznaniu apelacji AGH oddalił powództwo prof. Rońdy. 

"W związku z prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego Rektor AGH prof. Tadeusz Słomka nie będzie przepraszać prof. Jacka Rońdy" - informowała uczelnia w komunikacie. Ekspert Antoniego Macierewicza w związku z niekorzystnym dla siebie wyrokiem zdecydował się udać do Sądu Najwyższego. Jak informuje RMF FM, sąd ostatecznie oddalił kasację profesora.

Sąd Najwyższy przyznał, że w postępowaniu dotyczącym zawieszenia prof. Jacka Rońdy rzeczywiście doszło do uchybień. Przypomniał jednak, że naukowiec sam przyznał, że posłużył się nieprawdą w publicznej wypowiedzi. Sąd Najwyższy podkreślił również, że nagannym było użycie przez profesora porównania do gry w karty w kontekście rozmowy o katastrofie smoleńskiej. 

Więcej o:
Komentarze (362)
Ekspert Antoniego Macierewicza nie "blefował", ale kłamał. Jest wyrok Sądu Najwyższego
Zaloguj się
  • jojo2015

    Oceniono 234 razy 220

    Przewodnik oprowadza wycieczkę po krypcie Wawelskiej:

    -Tu leży Sobieski, rozbił Turków pod Wiedniem.
    -Tu leży Poniatowski, rozbił Austriaków pod Raszynem.
    -Tu leży Piłsudski, rozbił bolszewików pod Warszawą.
    -Tu leży Kaczyński, rozbił samolot pod Smoleńskiem.

  • krynolinka

    Oceniono 165 razy 159

    Od dziewięciu lat pisiory żerują na Smoleńsku. A mijanie się z faktami to przecież norma u "fachowców" pana Macierewicza. U niego samego również. Kłamstwo, kłamstwem pogania.

  • lewyprawydlazabawy

    Oceniono 121 razy 121

    I tak jak kłamał Rońda tak kłamie reszta tej komisji Macierewicza. Na kłamaniu, manipulowaniu opiera się cała jej działalność finansowana milionami z podatków społeczeństwa.

  • eclipse23

    Oceniono 99 razy 93

    Na scierwie smolenskim dossaliście się do koryta i razem z chrystusowymi pedofilami pompujecie miliardy na skalę przemysłową

  • libliss

    Oceniono 93 razy 89

    Mój dziadek był prostym człowiekiem, skończył kilka klas szkoły ludowej.
    Mój dziadek nie powiedziałby, iż profesor Rońda blefował.
    Nie powiedziałby też, że Rońda kłamał.
    Ja się bardzo wstydzę, bo obawiam się, że dziadek powiedziałby, że "Rońda łgał jak pies".
    Sami widzicie, że brak formalnego wykształcenia nie musi oznaczać, że ktoś myśli nielogicznie.

  • arreis65

    Oceniono 81 razy 79

    czy jacek rońda to kłamca i dlatego został ekspertem szmaciarewicza, czy może jacek rońda skłamał dlatego, że został ekspertem szmaciarewicza ????

  • polakadam

    Oceniono 77 razy 75

    Ekspert nie blefował ale kłamał.
    W przeciwieństwie do teorii parowkowo helowych świronia które nie były kłamstwem ale blefem.

  • kemor234

    Oceniono 73 razy 71

    Czytam, czytam i uwierzyć nie mogę ...
    TO WSZYSTKO NA POWAŻNIE ?????

  • kiesier

    Oceniono 67 razy 65

    Udawać grę w karty i blefować w sprawie tragicznej śmierci ponad 100 osób - rzadka umiejętność. I ten człowiek skarży się że został publicznie wyśmiany jako "naukowiec"?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX