Rządowy Instytut Polsko-Węgierski przez 4 miesiące wydał 1,5 mln zł. Na stronie pochwały Orbana i PiS

1,5 miliona złotych wydał w okresie sierpień-grudzień ubiegłego roku Instytut Współpracy Polsko-Węgierskiej - podaje Onet.pl. Portal uzyskał te dane dopiero po sześciu tygodniach oczekiwania. Część z tych pieniędzy została przeznaczona m.in. na tłumaczenia tekstów krytykujących władze Ukrainy i krytycznych wobec działań Parlamentu Europejskiego.

Instytut Współpracy Polsko-Węgierskiej im. Wacława Felczaka powstał w ubiegłym roku. Wśród swoich zadań ma m.in. "pielęgnowanie polsko-węgierskich tradycji i dziedzictwa" i "propagowanie nauki języka, kultury i polsko-węgierskiej współpracy młodzieżowej".

Od sierpnia 2018 r. dyrektorem instytucji jest doc. dr hab. Maciej Szymanowski, hungarysta, zawodowo związany również z Katolickim Uniwersytetem w Budapeszcie. Został powołany na to stanowisko przez premiera Mateusza Morawieckiego. 

Działalność instytutu od początku wzbudzała kontrowersje, głównie ze względu na treści, które pojawiały się na jego stronie internetowej. Oprócz tych, które bezpośrednio odnosiły się do relacji polsko-węgierskich, pojawił się tam również m.in. felieton redaktora naczelnego "Sieci" Jacka Karnowskiego, zatytułowany "Prezydent Trump nie akceptuje lewicowej agendy". Z tekstu można było dowiedzieć się, że prezydent Stanów Zjednoczonych "traktuje poważnie sojusz z Polską". O Węgrach ani słowa.

Podobnie na stronie ukazywały się inne teksty, na pierwszy rzut oka niezwiązane z działalnością instytutu, a informujące o decyzjach i wypowiedziach władz państwowych: "Polska skutecznie przeciwdziała ubóstwu wśród dzieci", "Prezydent Duda powołał sędziów Sądu Najwyższego", "Ziobro: Nie ma zgody na dyskryminację chrześcijaństwa", "Mateusz Morawiecki o mediach i godności", "Parlament Rady Europy wzywa Rosję do zwrotu wraku Tu-154", "Przemówienie Premiera Mateusza Morawieckiego na konwencji PiS". 

Na stronie można znaleźć również dość nietypowe publikacje, takie jak m.in. pochodzący ze strony internetowej prawicowej Telewizji Republika tekst z entuzjastycznym tytułem: "Oto jak Orban dba o węgierską rodzinę! Właśnie przedstawił siedmiopunktową akcję ochrony rodziny!", a także artykuł promujący film religijny "Miłość i Miłosierdzie". 

"Polowanie na czarownice przeciwko Węgrom"

Na portalu pojawiały się również tłumaczenia tekstów węgierskich autorów. W artykule "Trochę polskiej politologii – z Sorosem w tle", którego autorem jest dziennikarz i dyplomata Attilla Szalai, pojawiają się sugestie, że miliarder George Soros ma duży wpływ na działalność środowisk opozycyjnych w Polsce. 

Z kolei w tekście publicystki Ory Mariann, pojawiającej się m.in. w prokremlowskiej telewizji Russia Today, można przeczytać, że "polowanie na czarownice przeciwko Węgrom w Parlamencie Europejskim obróciło się w absurd". Dziennikarka opublikowała też pozytywne opinie na temat działań premiera Viktora Orbana

W październiku na stronie instytucji opublikowano natomiast tłumaczenie tekstu, będącego krytyką władz Ukrainy, oskarżanej o wrogie nastawienie do mniejszości węgierskiej. Gdy o sprawie zrobiło się głośno, artykuł został ostatecznie usunięty ze strony. Według portalu Onet.pl, miało to się stać po interwencji szefa MSZ Jacka Czaputowicza. 

1,5 mln zł na działalność instytutu

Portal zwrócił się do Centrum Informacyjnego Rządu z prośbą o dokładne informacje dotyczące budżetu i wydatków Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej. Otrzymał dane po 43 dniach, choć powinny one zostać udostępnione w ciągu dwóch tygodni.

Z otrzymanych danych wynika, że instytut od sierpnia do grudnia 2018 r. wydał 1,5 mln zł, z czego 350 tys. zł pochłonęły wynagrodzenia, a 20 tys. zł tłumaczenia tekstów z j. węgierskiego na j. polski. 

Instytut finansował też lekcje j. polskiego w węgierskich szkołach. Pensje dla trzech nauczycielek w październiku, listopadzie i grudniu wyniosły łącznie 9,6 tys. zł, z kolei 10 tys. wydano na pomoce naukowe. Prawie 140 tys. kosztowały trzy projekty, wśród nich "Dzień z Radiem WNET w Budapeszcie", wydanie albumu "Polak, Węgier, dwa bratanki" i organizacja wyścigu kolarskiego młodzików. 

Więcej o:
Komentarze (64)
Rządowy Instytut Polsko-Węgierski przez 4 miesiące wydał 1,5 mln zł. Na stronie pochwały Orbana i PiS
Zaloguj się
  • move_like_jagr

    Oceniono 43 razy 37

    W nazwie jest błąd. Zamiast "Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej" piszemy "Neobolszewickie kółko wschodnioeuropejskich cwaniaczków"
    Pozdrawiam

  • munaciello

    Oceniono 25 razy 23

    Ciemny ludu, władza, którą wybrałeś, pierze twoje pieniądze.
    Na pewno się cieszysz, bo nie używa do tego niemieckich proszków.

  • marywil2012

    Oceniono 25 razy 21

    bagno bez dna. na to, czyli na karnowskich i ich rodzinę i aparatczyków pisowskich pójdą kolejne miliony. z drugiej strony, proponuję już teraz przygotować zawiadomienia do prokuratury w sprawie niegospodarności. po zmianie władzy wystarczy je złożyć.

  • fakiba

    Oceniono 18 razy 16

    Za soje nich się bawią a nie za nasze śmerdziele !

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 14 razy 14

    Kolejny sposób, pokazany przez pisiorstwo na przykładzie, z cyklu jak bez szkoły, zarobić pierwszy milion....
    Pamiętam jak potrafili o rachunku na 1000 złotych w jakiejś restauracji polityka PO pie...c przez trzy lata 10 razy dziennie - jakie to straszne złodziejstwo i ruina kraju

  • fakiba

    Oceniono 16 razy 14

    Chwalą bo co im zostało , muszą

  • rgfm

    Oceniono 15 razy 13

    Podła zmiana karmi swoje nienasycone wredne świnie

  • piramidopolopirynowicz

    Oceniono 13 razy 11

    ZŁODZIEJE z PiS rozkradają Polskę.

  • brods

    Oceniono 11 razy 11

    600tys. kosztowały ośmiorniczki w papryce .... ... , resztę wydano w podkarpackim burdelu ,,,, , to tam kuchćiński spółkował z 15 letnią ukrainką ......

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX