Konwencja PiS w Lublinie. Jarosław Kaczyński: Mówimy "nie" euro, mówimy "nie" europejskim cenom

- Traktują władzę jako mechanizm manipulacji społeczeństwem, wprowadzania go w błąd, korzystania z przewagi medialnej - mówił o politykach Platformy Obywatelskiej prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas regionalnej konwencji partii w Lublinie. Dodał, że Polska nie jest jeszcze gotowa na przyjęcie waluty euro.

Po godz. 11 w Lublinie rozpoczęła się kolejna konwencja regionalna Prawa i Sprawiedliwości z udziałem m.in. prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i premiera Mateusza Morawieckiego.

- Musimy służyć narodowi, musimy dbać o jego spójność, musimy dbać o interesy wszystkich grup i obywateli, nie możemy ich dzielić ani z punktu widzenia ich sytuacji społecznej, ani z punktu widzenia ich miejsca zamieszkania - mówił podczas konwencji Jarosław Kaczyński. 

- Zastanowienie się nad tym, czym kieruje się Platforma Obywatelska, jest o wiele bardziej skomplikowane. Nie mówię tu o deklaracjach, tylko o praktyce politycznej. Wiadomo jedno: oni słowa "naród" nie lubią. Różnie to bywa w różnych przebraniach, w których występuje PO. Oni tej integracji najwyraźniej nie chcą, dla nich najważniejsza jest socjotechnika utrzymania władzy. Ta socjotechnika nie jest skuteczna wtedy, kiedy społeczeństwo jest zintegrowane, kiedy istnieje wspólnota

- dodał prezes PiS.

Prezes PiS stwierdził, że politycy Platformy Obywatelskiej "traktują władzę jako mechanizm manipulacji społeczeństwem, wprowadzania go w błąd, korzystania z przewagi medialnej".

- Muszą mieć niechętny stosunek do dwóch wartości: po pierwsze do prawdy, a po drugie do wspólnotowości. Jeśli chodzi o prawdę, to z ich punktu widzenia nie ma sensu, by ludzie zbyt dobrze znali i rzeczywistość tą obecną, mechanizmu przejmowania dóbr, własności, by znali przeszłość, także życiorysy poszczególnych ludzi, by znali źródła teraźniejszości. To po prostu przeszkadza w rządzeniu - przekonywał Kaczyński.

Jarosław Kaczyński: Mówimy "nie" euro

Prezes PiS dodał, że według opozycji "niepotrzebna jest złotówka, polska waluta". Dodał, że "niezależnie od mechanizmu przyjęcia euro, stracimy na tym". 

- W interesie różnych grup, w szczególności zewnętrznych, całych państw, przejście Polski na euro będzie korzystne. Trzeba zapytać, czy będzie korzystne dla Polski, Polaków? Zapytajmy wobec tego, czy euro dobrze służy różnym europejskim państwom? Mogę powiedzieć tak: owszem, Niemcom, Holandii służy, można dodać Austrię, ale inni, nawet tak duże państwa jak Francja, na euro tracą, inne popadają w ruinę

- przekonywał Jarosław Kaczyński. "Mówimy "nie" euro, mówimy "nie" europejskim cenom" - podkreślił.

Zauważył, że traktat akcesyjny zobowiązuje Polskę do przyjęcia euro. - Euro przyjmiemy, ale wtedy, jeżeli będzie to w naszym interesie. A w naszym interesie będzie to wtedy, kiedy osiągniemy poziom bardzo zbliżony do Niemiec - zapewnił.

Mateusz Morawiecki: Wyciągajmy wnioski z doświadczeń innych krajów

Głos podczas konwencji zabrał również premier Mateusz Morawiecki. - Przyjęcie waluty euro w niewłaściwym czasie to stracone dekady dla rozwoju. Warto wyciągnąć wnioski dla Polski z doświadczeń krajów południa Europy - przekonywał szef rządu.

Dodał, że "polską gospodarkę opłaca się opierać o polskiego złotego". - Nasi konkurenci polityczni, Koalicja Europejska, chcą nas jak najszybciej wprowadzić do strefy euro. My pokazujemy, że zgodnie z teorią i praktyką, nie opłaca nam się dzisiaj w szczególności przyjąć tej waluty - podkreślał Mateusz Morawiecki.

- Ci, którzy promują dzisiaj walutę euro, narażają Polaków na spowolnienie rozwoju - mówił szef rządu.

Podczas konwencji zostały przypomniane sylwetki kandydatów startujących w wyborach do Parlamentu Europejskiego z okręgu obejmującego teren województwa lubelskiego. Z numerem jeden na liście PiS jest tutaj posłanka Elżbieta Kruk, a "dwójką" rzeczniczka partii i wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek.

Więcej o:
Komentarze (496)
Konwencja PiS w Lublinie. Jarosław Kaczyński: Mówimy "nie" euro, mówimy "nie" europejskim cenom
Zaloguj się
  • aala43

    Oceniono 111 razy 81

    oj, w ruinę popadła Słowenia i Słowacja, o Estonii nie wspominając....
    co za NIEUK!!!! i kiepski propagandzista

  • wojto51

    Oceniono 84 razy 58

    "Neo - Gomułka" "Przyleciał" we "właściwe" miejsce - na Lubelszczyznę: gniazdo ciemnoty, zabobonu oraz nieufności wobec "obcych".

  • kunwyscigowy

    Oceniono 72 razy 52

    Tylko ruble, tylko ruble towarzysze!
    ps. I jeszcze srebrniki dla szamana z Torunia. AMEN!

  • rek3493

    Oceniono 69 razy 51

    Nie bylem sympatykiem PO, ale to wyprawia PiS i prymitywni wyznawcy toczy Polskę do dna. Żyję 79 lat, pracowałem i uczyłem się w trudnych powojennych czasach. Politycznie nie angażowałem się nigdzie. Ale Takiego chamstwa, prymitywizmu, złodziejstwa nie widziałem. Tak kłamać jak Morawiecki nie potrafi8 nikt. Ja tego nie dożyję nie wróżę tej ekipie solidarnościowej nic dobrego. Będzie międzynarodowa ignorancja Polski.

  • kzet69

    Oceniono 66 razy 50

    A które to państwo w Europie przyjęcie euro doprowadziło do ruiny, zakłamana kacza pokrako???

  • krynolinka

    Oceniono 67 razy 41

    Siły zewnętrzne i wewnętrzne deweloperowi się przypomniały..Jeszcze brakuje stwierdzenia, że naród to on. W prymitywny sposób znów judzi.
    Dewastator jedności o wspólnocie bredzi.
    Nowa obiecanka, cacanka. Europejskie zarobki a nie, ceny. Oklaski..!
    O zwycięstwie też nie zapomniał wtrącić. Bojownik z pierzyną w herbie!

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 52 razy 40

    "nie" europejskim cenom...
    Okazuje się że cena PIS benzyny jeż wyższa od austriackiej. Towarzysza Jarosława rozumiem.
    Chce opowiadać że on stworzył państwo bez problemów.

  • obeznany

    Oceniono 48 razy 32

    PiS tak kocha słowo "naród", że z tej miłości "oczyściłby" go z ludzi, którzy ich zdaniem "nie są godni należenia" do niego.
    Niemcy takich ludzi określali krótko jako "podludzi" i też zachodzili w głowę, jak z nich "oczyścić" swój naród, co w końcu też po dużej części osiągnęli.

  • rattus-rattus

    Oceniono 40 razy 30

    Przecież to oczywiste, że PiS nigdy nie wprowadzi euro - nawet jak będziemy płacić po 7 zł za jedno euro. Tylko narodowa waluta umożliwia im bezkarne "drukowanie" pustego pieniądza (pińćset kosztuje!). A suwerenowi wytłumaczy się, że brukselscy biurokraci do spółki z żydowskimi bankierami celowo zaniżyli kurs złotego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX