Rocznica Smoleńska. Jarosław Kaczyński: Musimy myśleć o decyzjach, które są przed nami

- Pamiętajcie o tym, że musimy jeszcze wiele uczynić, by nasz naród był zwarty, miał poczucie siły, miał poczucie znaczenia i miał poczucie wewnętrznej sprawiedliwości - mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński w wieczornym wystąpieniu wygłoszonym przed Pałacem Prezydenckim w związku z 9. rocznicą katastrofy smoleńskiej.

Wieczorem w Bazylice Archikatedralnej w Warszawie p.w. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela przy ul. Świętojańskiej została odprawiona msza święta w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej. Uczestniczyli w niej m.in. prezydent Andrzej Duda z pierwszą damą Agatą Dudą, prezes PiS Jarosław Kaczyński. Po mszy przed Pałac Prezydencki przeszedł Marsz Pamięci.

- Wyprawa do Smoleńska, do Katynia, nie była zwykłym wyjazdem, była pełnieniem pewnej misji, która obejmowała sprawy dużo szersze, niż tylko wspomnienie o tych, którzy zostali wtedy, 70 lat przedtem, wymordowani. Tu chodziło o to, by Polska odzyskiwała to, co było niezwykle istotne, a to, co nam zabierano, czyli prawo do prawdy. W wypadku naszego narodu prawo do prawdy jest prawem do godności - mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński w wieczornym przemówieniu wygłoszonym przed pałacem.

- Jeżeli chcemy odzyskać, to, co się należy, to znaczy status wielkiego europejskiego narodu, to musimy o tą prawdę walczyć. Rozumiał to dobrze prezydent RP Lech Kaczyński i my to dzisiaj rozumiemy, rozumie to nasz obecny prezydent Andrzej Duda. Dlatego te spotkania, te uroczystości, my kontynuujemy tę misję, nie pozwalamy tym, którzy jej nie chcą, którzy się jej przeciwstawiają, by odnieśli sukces, by zamknęli nam usta, zamknęli, zlikwidowali, poddali amnezji pamięć narodu, pamięć o tym, jak było naprawdę, jak wyglądała polska historia, ile w niej było poświęcenia i walki o najwyższe wartości z wolnością na czele 

- dodał prezes PiS.

9. rocznica katastrofy smoleńskiej. "Musimy myśleć o przyszłości"

- Musimy tą drogą iść dalej, tą drogą idzie obecny prezydent, rząd, jest niezmiernie ważne, by jak najwięcej Polaków to rozumiało i szło dalej tą drogą. Ona obejmuje nie tylko kwestie pamięci, nie tylko związane z historią, poczuciem godności, ona obejmuje także to wszystko, co składa się na siłę naszego narodu, państwa. Musimy dążyć do tego, żeby nasz naród miał argumenty moralne i materialne, które stanowią siłę - mówił Jarosław Kaczyński w przemówieniu przed Pałacem Prezydenckim.

- Jest w nas potrzebna siła, determinacja i potrzebna nadzieja - podkreślił.

- Zwracam się do was z apelem: pamiętajcie o tej tragedii, tych, którzy zginęli, choć różniło ich wiele, w tym momencie byli zjednoczeni w tym jednym celu, tak ważnym dla naszego narodu. Pamiętajcie o tym, że musimy jeszcze wiele uczynić, by nasz naród był zwarty, miał poczucie siły, miał poczucie znaczenia i miał poczucie wewnętrznej sprawiedliwości, która jest tak potrzebna, by naród był naprawdę narodem, by był wspólnotą - przekonywał prezes PiS.

- Musimy myśleć o przyszłości, o tych decyzjach, które są przed nami, które będą być może rozstrzygające dla naszego narodu. Polska musi zwyciężyć, Polacy muszą zwyciężyć

- mówił prezes PiS. "Zwyciężymy! Zwyciężymy!" - rozległy się okrzyki.

Andrzej Duda: Ból jest odczuwalny do dzisiaj

Przemówienie wygłosił również prezydent Andrzej Duda.

- Wiecie, jaki trudny jest zawsze ten 10 kwietnia. To taki dzień, kiedy spotykamy się tutaj wieczorem, kiedy stanie się tutaj i zamknie oczy, to widzi się morze zniczy. I ludzie, zbolali, złamani. Każdy, kto tutaj był wtedy w tamtych dniach, czuł ten nieprawdopodobny ładunek bólu

- mówił.

- Muszę wam powiedzieć, że ten ból jest w Pałacu Prezydenckim odczuwalny do dzisiaj. Minęło 9 lat, a ja cały czas, kiedy zamknę oczy, to widzę Salę Chorągwianą na parterze, gdzie wtedy stały trumny naszych przyjaciół. Wciąż widzę trumny pary prezydenckiej w Sali Kolumnowej. Wciąż widzę tych ludzi, którzy przychodzili wtedy, żeby ich pożegnać, żeby oddać im hołd i im podziękować za wierną służbę ojczyźnie - dodał prezydent.

- Niech z tamtej tragedii, z tego bólu straszliwego płynie też moc, imperatyw dla nas do tego, aby doprowadzić do takiej Polski, o jakiej oni marzyli, o jakiej marzył nasz prezydent. To jest niezwykle ważne, powiem więcej: to najważniejsze - podkreślił Andrzej Duda.

- To jest nasz czas, który ważne, może najważniejsze, żeby był dla Rzeczypospolitej czasem dobrze wykorzystanym, to jest nasza odpowiedzialność, żeby oni, patrząc na nas z góry, z uznaniem kiwali głowami, mówiąc "dają radę, dają radę" - dodał prezydent. 

Katastrofa smoleńska

10 kwietnia 2010 roku w katastrofie zginęło 96 osób, w tym prezydent RP Lech Kaczyński wraz z małżonką Marią Kaczyńską. Delegacja leciała na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Do tragedii doszło o godzinie 8.41 czasu środkowoeuropejskiego letniego w pobliżu lotniska Siewiernyj.

Na pokładzie maszyny znajdowali się również m.in. ostatni prezydent RP na Uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, wicemarszałkowie Sejmu i Senatu, parlamentarzyści, dowódcy głównych sił zbrojnych, osoby sprawujące wysokie funkcje w państwie, duchowni, przedstawiciele Rodzin Katyńskich oraz załoga i funkcjonariusze BOR.

Uroczystości upamiętniające 9. rocznicę katastrofy smoleńskiej

Środowe uroczystości rozpoczęły się mszą świętą w kościele seminaryjnym na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. W uroczystej liturgii wzięli udział m.in. rodziny ofiar, w tym brat tragicznie zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego i prezes PiS Jarosław Kaczyński, a także marszałkowie Sejmu i Senatu - Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski oraz premier Mateusz Morawiecki.

W godzinę katastrofy, czyli o 8.41, przed Pałacem Prezydenckim został odczytany Apel Pamięci wraz z przypomnieniem imion i nazwisk wszystkich ofiar katastrofy rządowego Tu-154M. Następnie uczestnicy uroczystości złożyli wieńce i zapalili znicze przed pomnikiem Lecha Kaczyńskiego przed budynkiem Garnizonu Warszawa oraz przed Pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej, znajdującym się na Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego.

Prezydent Andrzej Duda oddał hołd Lechowi i Marii Kaczyńskim na Wawelu. Przed godz. 8 prezydent w towarzystwie między innymi Marty Kaczyńskiej - córki tragicznie zmarłej pary prezydenckiej - zszedł do wawelskich krypt. Wziął udział w mszy świętej, a po niej modlił się przy sarkofagu Lecha i Marii Kaczyńskich. Para prezydencka składała również wieńce m.in. na Powązkach Wojskowych.

Pamięć ofiar katastrofy smoleńskiej uczczono też w budynku parlamentu. O 7.30 marszałkowie: Sejmu Marek Kuchciński i Senatu Stanisław Karczewski oraz wicemarszałkowie Ryszard Terlecki i Maria Koc złożyli kwiaty przed tablicami upamiętniającymi tragicznie zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, marszałka Sejmu III kadencji Macieja Płażyńskiego oraz parlamentarzystów.

Więcej o:
Komentarze (367)
Rocznica Smoleńska. Jarosław Kaczyński: Musimy myśleć o decyzjach, które są przed nami
Zaloguj się
  • krynolinka

    Oceniono 103 razy 83

    Dziewięć lat minęło, prezes o zamykaniu ust przez jakieś ciemne moce, chce iść drogą odkrywania prawdy. Dążyć i mieć siłę. Potrzebna determinacja i nadzieja. Polska musi zwyciężyć..( mamy jakąś wojnę?)
    Nic nowego, oprócz oczywiście kolejnego męża pani Marty.

  • bknbkn

    Oceniono 85 razy 77

    50 000 PLN
    Czy już wiadomo co nagrany deweloper zrobił z kopertą z 50 000 pln ?

  • def11

    Oceniono 76 razy 68

    Gdzie "zamach" ?! Gdzie wrak ?! Gdzie wasza prawda i wielki śledczy Macierewicz ?!

    Gdzie "przepraszamy za kłamstwo smoleńskie" ! ? !

  • vegemot

    Oceniono 73 razy 63

    9 lat kłamstw, szczucia, plucia w twarz ciemnemu ludowi. 4 lata dojenia milionów na komisje. 9 lat szczucia na Rosje, UE i Tuska. 9 lat braku jakichkolwiek dowodów. Ale ciemnota dalej twardo wierzy

  • tomtg123

    Oceniono 65 razy 53

    PiS stracił w tej katastrofie więcej, niż się panu Dudzie i panu Jarosławowi Kaczyńskiemu wydaje. To przez tą katastrofę PiS nie jest dziś cywilizowaną chadecją, tylko dziką bolszewią.
    Gdyby Lech Kaczyński żył, to różnie mogłaby się potoczyć historia Polski, ale nie sądzę żeby Jarosław Kaczyński stał się przestępcą - a do tego doszło.
    W tym sensie strata PiSu jest niepowetowana.
    Utracili wtedy czynniki cywilizujące ich samych.

  • sil.m

    Oceniono 56 razy 44

    Pan Kowal - facet co załatwił miejsce na Wawelu współsprawcy katastrofy TU-154 ma dzisiaj wątpliwości? On został w perfidny sposób oszukany.
    Wylot do Katynia organizowali nieudolni ludzie z kancelarii PRP [Stasiak, dr prawa Duda, Sasin, Szczygło]- inspiratorem tego spotkania wyborczego nad grobami był sam guru sekty w ścisłej współpracy z LK i d-cą WL- Błasikiem [ znane są oświadczenia JK , LK i kancelarii PRP w sprawie wycieczki do Katynia] - oni są bezpośrednio winni tej tragedii. Demagogiczna tyrada trwa , odwracanie kota ogonem - ludzie PIS-u pragną przerzucić odpowiedzialność na innych .Do katastrofy doszło o 8.41- to z ATM-QAR, odczytane w Warszawie. Kto potrafi logicznie wytłumaczyć , że przy zezwoleniu kontrolerów na zejście do 100m, piloci odczytywali na przyrządach TU-154 wysokości: 80, 60, 20m kto pilotował ? kto nie reagował lecz komentował ;zmieścisz się śmiało :ci co przebywali w kabinie pilotów czy ci na wieży kontrolnej lub przedstawiciele kancelarii premiera?. Kto się spóźnił na odlot samolotu i dlaczego. Czy przyczyniły się opróżnione wieczorem małpki z TW"muzyk". Przypomnijcie sobie zdarzenia , które miały bezpośredni wpływ na tę tragedię: Nawarzyli kwaśnego , niedobrego piwa i chcą by inni je pili. Sprzątać bajzel musieli inni a oni mówią, że źle i niefachowo a sami przez 9 lat skaczą i tańczą na trumnach niewinnych ofiar i spijają smietankę . Dzisiaj to już nie zamach lecz katastrofa – nie polegli lecz zginęli. 9 lat obłudnego okłamywania Polaków i słowa w sejmie „ zamordowaliście mi brata” świadczą o hipokryzji prezesa. Hipokryzja Adriana /tego co wsadził do samolotu tylu generałów wbrew przepisom/ w przemówieniu jest wyraźna i widoczna. Tragiczny los w katastrofie nie przesądza o niewinności wszystkich. Ich śmierć jest używana do zrobienia krzywdy żyjącym, a także, by na ich koszt gloryfikować stronę i partię PIS. Gdyby coś na pokładzie eksplodowało, towarzyszyłaby temu fala cieplna o temperaturze ok. 3 tys. st. Celsjusza, nagły skok ciśnienia i odgłos eksplozji. Rejestratory głosu i te zapisujące dane o pracy najważniejszych systemów samolotu niczego takiego nie wykazały w tym polski, bardzo dokładny ATM-QAR, odczytany w Warszawie. Wypadek miał miejsce na terenie Rosji, pod jurysdykcją tego kraju- my byliśmy tylko petentem- słabym bo wtargnęliśmy na ich terytorium i narobili im bałaganu i smrodu a oni tym samym się nam odwzajemnili.
    Uczciwe dochodzenie, bez pomówień i uczciwy proces wobec wszystkich organizatorów tego tragicznego przedsięwzięcia zakończy tę tragifarsę .
    Motto: To nie Arabski z Tuskiem przygotowywali wylot do Smoleńska ale grupa pachołków z kancelarii smoleńskiego malca w tym żyjący: niejaki Sasin i dr prawa A.Duda - którzy są współwinni tego tragicznego i ogromnego nieszczęścia [ polskiego burdelu ]. Inspiratorem był prezes a wyprawa nie była podyktowana chęcią modlitwy na grobami naszych bohaterów lecz jako wiec rozpoczynający w wielkim stylu kampanię wyborczą Lecha Kaczyńskiego.

  • antypiss

    Oceniono 47 razy 39

    Wy towarzyszu Kaczyński nie myślcie już więcej bo narazie wymyśliliście nam deficyt budżetowy. Starczy już.

  • ps11111ps

    Oceniono 37 razy 37

    Tak Yarosławie. Myślimy! I już doszliśmy do wniosku co zrobimy w przyszłości. Nie zagłosujemy na Ciebie!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX