Adam Andruszkiewicz oświadczył się w Rzymie. Pokazał zdjęcie z wybranką. "Powiedziała tak"

Wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz oświadczył się swojej partnerce. "Powiedziała tak!" - napisał na Facebooku i zamieścił zdjęcie z chwili tuż po oświadczynach.

Oświadczyny miały miejsce przy znanym włoskim zabytku - Fontannie di Trevi w Rzymie. Poinformował o tym sam Adam Andruszkiewicz w mediach społecznościowych. "Powiedziała tak! Pozdrawiamy Was serdecznie!" - napisał wiceminister cyfryzacji i były przewodniczący Młodzieży Wszechpolskiej. Na fotografii widzimy, jak Andruszkiewicz całuje swoją wybrankę.

Adam Andruszkiewicz zaręczył się

Post zyskał ok. 1,7 tys. komentarzy. Użytkownicy Facebooka gratulują parze i życzą narzeczonym szczęścia. W kolejnym wpisie wiceminister Andruszkiewicz zamieścił kolejne zdjęcie z swoja narzeczoną i odniósł się do serdecznych słów. "Dziękujemy Wam Kochani za setki gratulacji i życzeń. Pozdrawiamy was serdecznie!" - napisał.

Kim jest wybranka Andruszkiewicza? Jak podawał w styczniu "Fakt", ma na imię Kamila i pochodzi z Małopolski. Ma 29 lat, studiowała filologię rosyjską na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie. Przez kilka lat mieszkała w Paryżu.

Adam Andruszkiewicz i sprawa podpisów na listach

Adam Andruszkiewicz wywodzi się ze środowiska narodowców. Przez pewien czas przewodniczył Młodzieży Wszechpolskiej, należał też do Ruchu Narodowego.  W 2015 roku wybrano go na posła z listy Kukiz'15, później opuścił ugrupowanie. W grudniu ubiegłego roku został powołany na sekretarza stanu w Ministerstwie Cyfryzacji. W lutym dziennikarze "Superwizjera" TVN dotarli do zeznań, które obciążają Adama Andruszkiewicza ws. podrabiania podpisów na listach poparcia Młodzieży Wszechpolskiej w wyborach samorządowych w 2014. Sprawę bada prokuratura, jednak TVN24 informowało, że śledczy, którzy zdobyli dowody ws. fałszowania podpisów zostali przeniesieni do innej prokuratury. Wiceminister zapewniał, że nigdy nie fałszował podpisów i nie kazał nikomu tego robić.

Więcej o: