Krystyna Pawłowicz przekroczyła kolejną granicę. Komentuje "piątkę" dla LGBT+ i pyta o związek mężczyzny z kozą

Krystyna Pawłowicz znana jest ze swoich obraźliwych komentarzy. Zawsze gdy myślimy, że nie może być już gorzej, na Twitterze pojawia się kolejny post. We wtorek posłanka Pawłowicz skomentowała przygotowywaną przez partię Wiosna "piątkę" dla LGBT+.

We wtorek przedstawicielka partii Wiosna Sylwia Spurek poinformowała, że członkowie partii Roberta Biedronia pracują nad własną "piątką", która będzie skierowana do środowiska LGBT+.

Wśród propozycji partii Wiosna wymieniła m.in. legalizację związków partnerskich i zapewnienie możliwości wstępowania w małżeństwa jednopłciowe, nowe regulacje dotyczące "uzgodnienia płci", nowelizację Kodeksu karnego w zakresie przestępstw popełnianych z nienawiści oraz zapewnienie rzetelnej edukacji antydyskryminacyjnej. 

Krystyna Pawłowicz pyta o związek faceta z kozą

Posłanka Krystyna Pawłowicz nie byłaby sobą, gdyby do propozycji partii Wiosna nie dołożyła swoich pięciu groszy. We wtorek na Twitterze posłanki PiS znalazł się post, w którym odnosi się do propozycji dla środowiska LGBT+. Już podczas wymieniania ich zionie nienawiścią. O legalizacji małżeństw jednopłciowych pisze: "prawne zrównanie małżeństw naturalnych z 'małżeństwami' homo", a o nowelizacji przepisów dotyczących przestępstw motywowanych nienawiścią - "kary za krytykę patologii obyczajowo-seksualnej".

"Poszli na całość" - komentuje Pawłowicz "piątkę" Wiosny dla LGBT+. 

W rzeczywistości to ona sama idzie na całość, zadając na koniec swojego wpisu pytanie:

A co z adopcją dzieci przez związek faceta z kozą?

- pyta posłanka Krystyna Pawłowicz.

O skandaliczny wpis Krystyny Pawłowicz zapytaliśmy rzecznika dyscypliny partyjnej Prawa i Sprawiedliwości Karola Karskiego. Niestety - pomimo kilku prób - nie znalazł on czasu, aby odnieść się do słów posłanki. Nie wiemy również, czy wobec Pawłowicz zostaną wyciągnięte jakiekolwiek konsekwencje.