Trzaskowski upomina Rabieja za słowa o adopcji przez homoseksualne pary

Rafał Trzaskowski zareagował na słowa Pawła Rabieja o adoptowaniu dzieci przez pary homoseksualne. "Poleciłem wiceprezydentowi P. Rabiejowi zajęcie się wyłącznie zadaniami, które mu wyznaczyłem" - napisał. Sam Rabiej podkreśla, że jego odpowiedzi w wywiadzie dla "DGP" miały charakter prywatny.

Szerokim echem odbił się piątkowy wywiad z Pawłem Rabiejem w "Dzienniku Gazecie Prawnej". Wiceprezydent Warszawy powiedział, że, gdyby mógł, zawarłby związek małżeński ze swoim partnerem. Nie jestem zwolennikiem zmieniania społeczeństwa na siłę, więc jestem za etapowaniem: najpierw wprowadźmy związki partnerskie, potem równość małżeńską, a na koniec przyjdzie czas na adopcję dzieci - powiedział. - Najpierw przyzwyczajmy ludzi, że związki partnerskie to nie jest samo zło, że nie niszczą tkanki społecznej i polskiej rodziny. Potem łatwiej będzie o kolejne kroki, o równość małżeńską z adopcją - dodał.

Trzaskowski upomina Rabieja

Do tych słów odniósł się już Rafał Trzaskowski. Prezydent Warszawy stwierdził na Twitterze, że "wypowiedzi wykraczające poza program Koalicji Europejskiej mogą zniszczyć nasz wysiłek w walce z nienawiścią". Poinformował też, że "polecił wiceprezydentowi P. Rabiejowi zajęcie się wyłącznie zadaniami, które mu wyznaczyłem".

Do sprawy odniósł się też sam Rabiej. "W związku z rozmową z red. Mazurkiem, w której padły pytania o życie osobiste, oświadczam, że moja odpowiedź na nie ma charakter wyłącznie prywatny. Nie jest ani stanowiskiem ratusza, ani Nowoczesnej, ani Koalicji Europejskiej. Podkreślałem - jestem w temacie adopcji bardzo, bardzo sceptyczny" - napisał wiceprezydent stolicy.

Więcej o:
Komentarze (326)
Trzaskowski upomina Rabieja za słowa o adopcji. Rabiej: Moja odpowiedź ma charakter prywatny
Zaloguj się
  • elemir

    Oceniono 56 razy 20

    "Program" lobby LGBT jak na dłoni.

    Wkładamy but między drzwi, a potem przyjdzie pora i na zamki
    i na właściciela.

    Zaczęło się od "tolerancji dla kochających inaczej", a skończy (o ile wcześniej nie nastąpi jakiś kataklizm) "równością małżeńską" z prawem do adopcji włącznie.

    Autor tej wypowiedzi nie został wcale upomniany za te poglądy,
    ale za nierozważne ujawnienie strategii.

  • krissydney

    Oceniono 19 razy 13

    Rafciu dostał od Grzesia rozkaz pacyfikcji ale stało się , homolobby pokazało prawdziwa twarz na ostatniej prostej przed wyborami , Jarek o takim prezencie nawet nie marzył, gó...burza nadejdzie z prawej i potrwa baaardzo długo

  • 2majtek1

    Oceniono 21 razy 11

    Jako człowiek tolerancyjny pragnę zwrócić panu Rabiejowi uwagę ,
    że pełnienie urzędu v-ce Prezydenta Warszawy to nie tylko pensja .
    Warto o tym pamiętać i wziąć się do pracy.

  • wykiwana

    Oceniono 10 razy 10

    A my polecamy prezydentowi R. Trzaskowskiemu zajęcie się wyłącznie zadaniami, które mu wyznaczyli warszawscy wyborcy.

  • wujojano

    Oceniono 18 razy 10

    Dzieci to nie są dobra do nabycia, więc adopcja to nie jest niczyje prawo, lecz szansa dla sieroty na rodzinę. Normalną. Zaspokojenie potrzeby posiadania dziecka przez bezdzietne małżeństwo powinno być na drugim miejscu i podporządkowane temu pierwszemu celowi.

  • taciakje_g.pl

    Oceniono 13 razy 9

    Rabiej okazał się być "piątą kolumną" w urzędzie Trzaskowskiego.

  • zdzisiek66

    Oceniono 16 razy 8

    O co się Trzaskowski denerwuje? Przecież strategia: małymi kroczkami, od związków partnerskich do adopcji, nie jest żadną tajemnicą. Wielu działaczy LGBTXYZ wprost to mówiło.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX