Jedna z najważniejszych osób w śledztwie smoleńskim zrezygnowała. Ze względu na wiek

Jacek Gądek
Płk pilot dr Antoni Milkiewicz, który w swojej kompleksowej opinii obalał tezy o zamachu w Smoleńsku, a teraz miał napisać dla prokuratury opinię w jednym z wątków, zrezygnował z jej stworzenia - ustaliła Gazeta.pl. Powód: wiek i narastające kłopoty zdrowotne.

Śledztwu smoleńskiemu stuknie zaraz dziesiąty rok, a potrwa ono jeszcze parę lat. To zbyt długo, aby cieszący się wielkim autorytetem w środowisku lotników płk Antoni Milkiewicz, mógł wciąż w nim uczestniczyć.

Antoni Milkiewicz - nestor lotników

To nestor polskich badaczy katastrof. Wsławił się odwagą przy wyjaśnianiu katastrofy w Lesie Kabackim, gdzie na przekór Rosjanom udowodnił winę radzieckiego producenta samolotu. Tuż po katastrofie był w Smoleńsku i wdrapywał się na drabinę, by z bliska obejrzeć "pancerną" brzozę. Dziś ma już 87 lat.

Jak ustaliła Gazeta.pl, jeszcze w listopadzie 2018 r. prokuratura ponownie powołała Milkiewicza na biegłego. Zleciła mu wykonanie ekspertyzy w wątku pobocznym w śledztwie smoleńskim, w którym podejrzewani są dwaj pułkownicy z byłego 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. We flocie tego pułku latał rozbity w Smoleńsku Tu-154M. Wojskowi są ścigani z art. 231 § 1 Kodeksu karnego ("funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3").

Powód: zły stan zdrowia

W ostatnich dniach minionego roku Milkiewicz zwrócił się jednak do prokuratury z wnioskiem o zwolnienie go z obowiązku napisania kolejnej opinii. Powód: zły stan zdrowia. Do wniosku dołączył dokumentację lekarską.

Śledczy zatem 24 stycznia zdecydowali o wyłączeniu Milkiewicza. W uzasadnieniu - jak ustaliliśmy - prokurator napisał, że z uwagi na podeszły wiek nestora polskich lotników, miałby on faktycznie poważne problemy z wykonaniem nałożonych na niego obowiązków biegłego. I dlatego należało go zwolnić z pełnienia tych obowiązków.

Wciąż skrywana opinia Milkiewicza

Milkiewicz był jedną z najważniejszych osób w śledztwie smoleńskim. To właśnie pod jego wodzą ponad 20-osobowy zespół biegłych stworzył kompleksową ekspertyzę, która stwierdzała: 10 kwietnia w Smoleńsku doszło do wypadku, a nie zamachu na Tu-154M.

Jest ona zbieżna z ustaleniami komisji Millera: mgła, szybkie zniżanie samolotu, presja ze strony gen. Błasika, złamanie zasad bezpieczeństwa, błędy w naprowadzaniu maszyny, błędna decyzja o niezamykaniu lotniska, uderzenie w brzozę, utrata fragmentu skrzydła, "beczka" maszyny i zderzenie z ziemią - żadnych eksplozji, żadnego zamachu.

Kłopotliwy spadek po PO

Ekspertyza ta miała ogromną wagę dla śledztwa - zamówiła ją prokuratura wojskowa jeszcze w czasach rządów Platformy Obywatelskiej - w 2011 r. Spłynęła w 2015 r., a uzupełniano ją jeszcze w 2017 r. W międzyczasie PiS skasowało prokuraturę wojskową, a śledztwo smoleńskie przejęła Prokuratura Krajowa i Zespół Śledczy nr 1 - kieruje nim Marek Pasionek, zaufany człowiek Zbigniewa Ziobry. Opinia Milkiewicza była kłopotliwym spadkiem po poprzednikach.

Marek Pasionek nie krył, że - to cytat z odpowiedzi Pasionka na interpelację posła PO Marcina Kierwińskiego - "prokuratorzy mają wiele zastrzeżeń do wniosków" z opinii Milkiewicza. Pasionek chce więc nowej kompleksowej opinii - autorstwa grupy zagranicznych ekspertów. Z uwagi na kłopoty zdrowotne i wiek Milkiewicza utrudnione może być już jednak konfrontowanie jego opinii ze spodziewaną opinią biegłych z zagranicy.

Osoba zbliżona do śledztwa: - Jeśli Milkiewicz nie będzie mógł uczestniczyć już w śledztwie, to będzie to pewna przeszkoda na przykład przy okazji konfrontowania ekspertyzy jego zespołu z nową opinią biegłych.

Więcej o:
Komentarze (219)
Jedna z najważniejszych osób w śledztwie smoleńskim zrezygnowała. Ze względu na wiek
Zaloguj się
  • dk2017

    Oceniono 1 raz 1

    Pan Płk pilot dr Antoni Milkiewicz, wiedział co napisał. Więcej już nie trzeba. Wszystko wyjaśnił, tylko ci co chcą doić kasę na tragedii, nie odpuszczą.

  • alimariko

    Oceniono 1 raz 1

    Mam nadzieję, że wkrótce inne osoby pójdą śladem płk Milkiewicza.

  • qlega15

    Oceniono 1 raz 1

    To jeszcze trwa jakieś śledztwo Smoleńskie? Czyżby pojawiły się jakieś nowe opracowania naukowe w oparciu o galaretkę z nóżek, albo opakowanie po paście do zębów? Bardzo by się przydały - przemawiają do wyobraźni. Chorej...

  • tomasz.rze

    Oceniono 3 razy 3

    Wiek w śledztwie smoleńskim jest ważny.
    Gdy Jarosława wiekiem przykryją, pojawią się nowe wątki, wyciągnięte z tajnej szafy.

  • baj62

    Oceniono 6 razy 6

    Gdyby prokuratura była niezależna od fanaberii starego kawalera, to by uznała że ekspertyza Milkiewicza jest wiarygodna, a nie wypociny pseudonaukowców, i speców od pękających parówek i puszek coca-coli.

  • goldendeliceus

    Oceniono 7 razy -3

    Wiek, czy obawa przed wstydem kompromitacji?

  • 55kris

    Oceniono 8 razy 8

    Bo przecież, parafrazując Skaldów:
    "nie o to chodzi, by wykazać zamach,
    ale by szczuć nim lud" - najlepiej do usranej śmierci ...

  • noel1

    Oceniono 3 razy 3

    Mam znajomego kierowcę pracownika PKS-u, obecnie na emeryturze. Obecnie wozi dzieci do szkoły mikrobusem ze wsi do miasta. Mówi taką robotę chciałbym mieć do końca życia a wiek emerytalny dawno już oho! ukończył. Panie pułkowniku z całego serca zdrowia Panu życzę.

  • franclajn

    Oceniono 8 razy 8

    Gdyby tak dobrze zliczyć, te wszystkie działania związane z wypadkiem samolotowym w Smolensku, czyli ekshumacje, pogrzeby, odszkodowania, miesięcznice, marsze, komisje, eksperci, itp., to kosztowało to już naród chyba z miliard zlotych albo i więcej. . A konca tego wyrzucania publicznego grosza nie widać, wszystko bowiem tajne jest.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX