Jakie tajemnice zna pani Basia od taśm Kaczyńskiego? W czasach PRL pracowała w Kancelarii Tajnej

Barbara Skrzypek, znana jako "pani Basia" z tzw. taśm Kaczyńskiego, w latach 1980-1989 pracowała w kancelarii premiera PRL, a wcześniej w Kancelarii Tajnej. Szczegóły ścieżki jej kariery ujawnił poseł PO Krzysztof Brejza, który zwrócił się do Centrum Informacyjnego Rządu z oficjalnym pismem w tej sprawie.

Poseł Platformy Obywatelskiej Krzysztof Brejza opublikował na Twitterze odpowiedź Centrum Informacyjnego Rządu, do którego zwrócił się z oficjalnym pytaniem o szczegóły ścieżki kariery Barbary Skrzypek. Imię bliskiej współpracownicy Jarosława Kaczyńskiego, parokrotnie pada na nagraniach ujawnionych przez "GW" (przy okazji rozmów o różnego rodzaju dokumentach, m.in. o uchwałach i kosztorysach istotnych dla inwestycji spółki Srebrna).

Jak wyglądała ścieżka kariery pani Basi? Z Kancelarii Tajnej do gabinetu premiera PRL

Jak się okazuje, bliska współpracownica Jarosława Kaczyńskiego przez dziewięć lat - od 16 września 1980 roku do 10 września 1989 roku - pracowała w Urzędzie Rady Ministrów, na czele którego stał wówczas były szef gabinetu Wojciecha Jaruzelskiego, generał Michał Janiszewski. Skrzypek pracowała w tzw. Kancelarii Tajnej, gdzie miała dostęp do państwowych tajemnic służbowych i operowała dokumentami opatrzonymi tzw. klauzulą tajności. 

"Ujawniam. Najbliższa współpracownica JK. Szara eminencja PiS. Pracowała w Kancelarii Premiera PRL od września 1980. M.in. w... Kancelarii Tajnej (musiała mieć certyfikację do najwyższych tajemnic). To z Kancelarii Tajnej trafiła do Gabinetu Premiera PRL" - napisał Brejza na Twitterze, dołączając do wpisu zdjęcie oficjalnego pisma z CIR.

Jak dokładnie wyglądała ścieżka kariery "pani Basi"? Z ujawnionych danych wynika, że Skrzypek zaczęła pracę jako stażystka w Wydziale Ogólnym, a następnie awansowała tam na referenta. Później pracowała w Kancelarii Tajniej, a następnie obejmowała stanowiska starszego referenta i starszego statystyka w Gabinecie Premiera PRL (był nim Zbigniew Messner). Pracowała również w Gabinecie Ministra Szefa Urzędu Rady Ministrów.

W piśmie przesłanym do posła Brejzy znalazła się też adnotacja, że "nie można stwierdzić", kto był przełożonym Barbary Skrzypek. Dodano również, że nie była ona zatrudniona w Komitecie Obrony Kraju ani w jednostkach obsługujących Radę Państwa bądź Przewodniczącego Rady Państwa. Podkreślono również, że Skrzypek "nie była  członkiem PZPR ani ZSMP".

Przypomnijmy, że Skrzypek współpracuje z prezesem PiS nieprzerwanie od 1990 roku. Jest szefową jego kancelarii oraz dyrektorką biura prezydialnego PiS. Oprócz tego, pełni funkcję pełnomocniczki Instytutu Lecha Kaczyńskiego.

Czytaj więcej na jej temat: Barbara Skrzypek. Kim jest "Pani Basia" z taśm Kaczyńskiego?

Więcej o:
Komentarze (446)
Jakie tajemnice zna pani Basia od Kaczyńskiego? W czasach PRL pracowała w Kancelarii Tajnej i gabinecie premiera
Zaloguj się
  • inny_wolny_login

    Oceniono 165 razy 159

    Pani Basia, wiedziona sentymentem, cały czas przechowuje w szafie dużo książeczek o Gąsce Balbince. (Szafa jest pancerna)

  • tom_aszek

    Oceniono 143 razy 137

    PiS tak się dystansował od "czerwonych", że w końcu dotarł do nich od drugiej strony.
    PiS = komuna.
    I tyle.

  • def11

    Oceniono 111 razy 109

    Sypie się panie deweloperze srebrny i czerwony ( ? :) narracja o "odnowie moralnej narodu" walce z komuną i "dobrej zmianie" :))

  • glencok

    Oceniono 115 razy 107

    Nie dość że układ finansowy to jeszcze ubecki.
    Jak wyborcy pisu mogą głosować na tych komuchów?

  • voytekvoytek

    Oceniono 88 razy 88

    a ich wyborcy wychodzą i krzyczą "precz z komuną!!!!!". zabawne

  • batura3

    Oceniono 79 razy 75

    Dlaczego to mnie nie dziwi - PiS to przechowalnie ex członków PZPR-u. Ups, oczywiście:) Konradzików Wallenrodzików, jak prokurator stanu wojennego, ex towarzysz Stanisław Piotrowicz.
    A na czele tej partii stoi nigdy nie aresztowany ani internowany Jarosław K.

  • niktwazny126

    Oceniono 70 razy 68

    Prezes- kryształ nic o tym nie wiedział zapewne, to Tusk mu panią Basię złośliwie rekomendował.
    Jak to wyznawcy PiS krzyczą? "Raz sierpem, raz młotem..."? "Oderwani od komunistycznego koryta"? Wyjaśnienie sytuacji jak zawsze będzie oczywiste.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX