Prasa: Nie ma miejsca dla Kazimierza Marcinkiewicza w wyborach do Parlamentu Europejskiego

Kazimierz Marcinkiewicz nie może liczyć na miejsce na liście kandydatów do Parlamentu Europejskiego - informuje "Super Express". Z ustaleń dziennika wynika, że z wyborczego wyścigu ma eliminować go sytuacja w jego życiu prywatnym.

Kazimierz Marcinkiewicz był jednym z polityków, którzy podpisali dokument, wzywający do utworzenia wspólnej listy opozycji na eurowybory. Mimo to nie będzie kandydatem Koalicji Europejskiej w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego, choć mówiło się, że będzie "trójką" na liście w województwie zachodniopomorskim - relacjonuje "Super Express".

Kazimierz Marcinkiewicz poza listą do PE. Chodzi o jego konflikt z żoną?

Dziennikarze "Super Expressu" ustalili, że politycy związani z Koalicją Europejską nie biorą pod uwagę kandydatury Kazimierza Marcinkiewicza ze względu na sytuację w jego życiu prywatnym. Była żona polityka, Izabela Marcinkiewicz, oskarża go o to, że nie płaci jej alimentów i jest jej winny ponad 110 tysięcy złotych. 

"Powiem dyplomatycznie: o listach zdecydujemy w ciągu najbliższych dwóch tygodni. I nie ma tematu, jeśli chodzi o pana Marcinkiewicza" - "Super Express" cytuje słowa wiceszefa PO Borysa Budki.

Politycy PO w nieoficjalnych rozmowach mieli przyznać, że powodem, dla którego Kazimierz Marcinkiewicz nie wystartuje w wyborach do Parlamentu Europejskiego, jest jego konflikt z byłą małżonką. 

"Choć Marcinkiewicz chce od nas startować, to nic z tego. Byłby dla nas zbyt dużym obciążeniem. Mówi o praworządności, a jednak w życiu prywatnym prawo sobie lekceważy. Nie jestem za tym, aby ktoś taki był na naszych listach do PE" - miał powiedzieć dziennikowi jeden z ważnych polityków Platformy Obywatelskiej, niewymieniony z imienia i nazwiska.

Więcej o:
Komentarze (209)
Prasa: Nie ma miejsca dla Kazimierza Marcinkiewicza w wyborach do Parlamentu Europejskiego
Zaloguj się
  • mireczekb

    Oceniono 12 razy -8

    Kaziu, zakochaj się ... po raz kolejny ... najlepiej w takiej Monisi z kropką nad i, albo w takiej Róży von coś tam, coś tam Thun, albo w Agnieszce Holland lub Krysi Jandzie ... wtedy wezmą cię na listę na trzecie, czwarte miejsce. Powodzenia.

  • prosze_pozdrowic_brata

    Oceniono 16 razy -8

    A ja myślę, że przyczyna jest inna. Jego miejsce i jemu podobnych zajęli Miller, Cimoszewicz i Czarzasty oraz inne komuchy.

  • dryl1

    Oceniono 13 razy -7

    Nędzne alimenciarz miałby być eurodeputowany to nawet chyba w PO niemożliwe.

  • tekameka

    Oceniono 7 razy -7

    może iza wróci ?

  • bolek_i_jego_ozorek

    Oceniono 16 razy -6

    No jak to, przecież to ekspert TVN24, więc musi być europejski na maxa.

  • wusu

    Oceniono 12 razy -6

    lata po magdalenkowych mediach, nadaje na kaczorka, tyle roboty na nic, Kaz sie wkurzy,

  • schneckenkorn

    Oceniono 8 razy -6

    Jeżeli jednak Marcinkiewicz załapie się na wysokim miejscu w Zachodniopomorskim, znaczy, że kierownictwo POKO uważa, iż niepłacenie alimentów i ukrywanie dochodów to sprawy nieistotne. Dobry przykład dla peowskiego ludu.

  • bilinski53

    Oceniono 16 razy -6

    Inni z tej całej "KOALICJI" wcale nie są lepsi od Kazimierza . . . . . .może jedynie Buzek jest coś wart.

  • 66kropek

    Oceniono 10 razy -6

    Z ciekawością będę obserwować kolejnych kandydatów na europosłów KO i powody czemu to nimi nie zostaną. A powód generalny jest taki,że zrobił się tam straszny tłok :):):):)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX