Biznesmen Gerald Birgfellner ukarany grzywną. Za dwukrotne niestawienie się na przesłuchanie

Warszawska Prokuratura Okręgowa ukarała grzywną Geralda Birgfellnera za dwukrotne niestawienie się na przesłuchanie. Austriacki biznesmen musi zapłacić 6 tys. zł.

Przesłuchanie Geralda Birgfellnera miało dotyczyć domniemanego oszustwa, którego miał się wobec niego dopuścić prezes PiS i Jarosław Kaczyński. Chodzi o brak rozliczenia przez Fundację Lecha Kaczyńskiego rzekomo wykonanej przez biznesmena pracy przy projekcie budowy dwóch wieżowców w Warszawie.

Prokuratura ukarała Geralda Birgfellnera grzywną. Musi zapłacić 6 tys. zł

Rzecznik prokuratury Łukasz Łapczyński powiedział, że śledczy nie mogli się skontaktować w sprawie terminu przesłuchania z reprezentującym Austriaka mecenasem Romanem Giertychem. Prokurator zastrzegł, że kilkukrotnie bezskutecznie próbowano nawiązać kontakt w tej sprawie. Na adres wskazany przez biznesmena wysłano wezwanie stawienia się na przesłuchanie w dniach 21 i 22 lutego. W związku z niestawieniem się Geralda Birgfellnera prokurator, na podstawie przepisów Kodeksu Postępowania Karnego, nałożył na niego dwie kary porządkowe, każda w wysokości 3 tysięcy złotych. Rzecznik prokuratury wyjaśnił, że kary mają przyspieszyć dochodzenie wszczęte właśnie z zawiadomienia świadka Geralda Birgfellnera.

Chodzi o "taśmy Kaczyńskiego", opublikowane przez "Gazetę Wyborczą". Wśród nagrań była rozmowa, którą Jarosław Kaczyński odbył z austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem, a która dotyczyła planów budowy w Warszawie dwóch wieżowców przez powiązaną ze środowiskiem PiS spółkę Srebrna. W spółce większość udziałów posiada Instytut Lecha Kaczyńskiego, na czele którego stoi właśnie Jarosław Kaczyński, który uzyskał jednogłośną zgodę władz fundacji na prowadzenie rozmów z biznesmenem.

Na początku lutego "Gazeta Wyborcza" opublikowała fakturę, która miała stanowić dowód na wykonane przez biznesmena usługi. Według "GW' to jedna z czterech faktur wystawionych przez przedsiębiorcę. "Wszystkie faktury ma prokuratura, którą Austriak zawiadomił, że padł ofiarą oszustwa" - podała "Gazeta Wyborcza".

Więcej o:
Komentarze (351)
Gerald Brlgfellner ukarany grzywną. Za dwukrotne niestawienie się na przesłuchanie
Zaloguj się
  • adam1967r

    Oceniono 194 razy 172

    Polska sprawiedliwosc. Ukarano poszkodowanego, podejrzany nie jest przez prokurature niepokojony. Nietykalny

  • wo151

    Oceniono 99 razy 95

    "..Rzecznik prokuratury Łukasz Łapczyński powiedział, że śledczy nie mogli się skontaktować w sprawie terminu przesłuchania z reprezentującym Austriaka mecenasem Romanem Giertychem..."
    NIEMOŻEBNOŚĆ DOSKONAŁA!! Kto uwierzy w taką nieporadność Prokuratury??

  • didej007

    Oceniono 103 razy 89

    6 tysięcy z przeznaczeniem na Fundację Największego Prezydenta Polski. Albo na beton pod fundamenty Kaczy Tower.

  • pszczolkaprezesa

    Oceniono 83 razy 79

    Pewnie przedwczoraj i wczoraj wysłali wezwanie za pomocą Poczty Polskiej, żeby wstawił się wczoraj i dzisiaj na przesłuchanie.

  • lkolesio

    Oceniono 70 razy 66

    Będą tak długo nękać , aż się przyzna , że to on jest winien kasę Al Kaczone i on stoi za całym przekrętem. Ma szczęście ,że pisia bolszewia wzorem NKWD nie stosuje jeszcze tortur.

  • anekelea

    Oceniono 68 razy 62

    Chwila, człowiek przychodzi do prokuratury aby zgłosić oszustwo, a prokurator wzywa go na "przesłuchanie" pod groźbą grzywny? Przesłuchanie na nie WYJAŚNIENIA??? A ten ana którego doniesiono nadal nawet nie wezwany? Powiedzieć że to skandal to mało. Prokuratorskie pachołki Zera - będzie niedługo dePisizacja!!! Szykujcie się!!!

  • hefajstos1

    Oceniono 65 razy 61

    A prezes deweloper razem z księdzem któremu prezes miał przekazać łapówkę w wysokości 50 000 zl w ogóle nie byli wzywani przez prokuraturę ministra Zero.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX