Kierowca Antoniego Macierewicza bez uprawnień. Są szczegóły śledztwa ws. wypadku pod Toruniem

Kazimierz Bartosik, kierowca ówczesnego ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, w dniu wypadku pod Toruniem w 2017 r. nie miał uprawnień do kierowania pojazdami uprzywilejowanymi. Prokuratura umorzyła w tej sprawie śledztwo, Onet.pl ujawnia szczegóły tej decyzji.

Do głośnego wypadku w Lubiczu Dolnym pod Toruniem doszło w styczniu 2017 r. W karambolu uczestniczyły dwa pojazdy Żandarmerii Wojskowej. W jednym z nich znajdował się ówczesny minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.

Auto, którym jechał polityk, ostro zahamowało na światłach. W samochód wjechało BMW kierowane przez żołnierza Żandarmerii Wojskowej. Limuzyna z Antonim Macierewiczem uderzyła przez to w inne pojazdy.

Antoni Macierewicz wyszedł z wypadku bez szwanku i innym autem pojechał na galę tygodnika "wSieci". Trzy inne osoby zostały ranne. Zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku usłyszał starszy kapral Grzegorz G., kierowca jednego z samochodów kolumny ministra.

Wypadek Antoniego Macierewicza pod Toruniem

Prokuratura badała w osobnym postępowaniu kwestię osobistego kierowcy Antoniego Macierewicza - Kazimierza Bartosika - i jego braku uprawnień do kierowania pojazdami uprzywilejowanymi. Śledztwo zostało jednak kilka miesięcy temu umorzone.

Onet.pl poznał szczegóły tej decyzji. Jak informuje portal, zdaniem prokuratury limuzyna Antoniego Macierewicza w chwili zdarzenia nie była pojazdem uprzywilejowanym, bo nie miała włączonych sygnałów świetlnych i dźwiękowych.

"Samo dysponowanie przez Kazimierza Bartosika samochodem wyposażonym w sygnały świetle i dźwiękowe nie świadczy o używaniu w charakterze pojazdu uprzywilejowanego" - czytamy w uzasadnieniu. Okazuje się również, że Kazimierz Bartosik w dniu wypadku nie posiadał także aktualnych badań lekarskich.

Kazimierz Bartosik otrzymał od Służby Kontrwywiadu Wojskowego odpowiednie uprawnienia dopiero kilkanaście dni po wypadku.

Więcej o:
Komentarze (146)
Kierowca Antoniego Macierewicza bez uprawnień. Są szczegóły śledztwa ws. wypadku pod Toruniem
Zaloguj się
  • jxl82

    Oceniono 76 razy 76

    "Okazuje się również, że Kazimierz Bartosik w dniu wypadku nie posiadał także aktualnych badań lekarskich." Podobnie jak Pryncypał.

  • fakiba

    Oceniono 58 razy 58

    Kaziu następna święta krowa ze stada Antka , kiedy to się skończy ?

  • j21p

    Oceniono 53 razy 53

    Kazimierz Bartosik - ten komuszek co sie przyklei do Pisu. Zreszta nie pierwszy...

  • j21p

    Oceniono 52 razy 52

    Więcej niż kierowca
    Gołym okiem widać, że Kazimierz Bartosik nie jest zwykłym kierowcą VIP-ów. Ci z zasady czekają z boku, gdy VIP wychodzi. Nie jest również ochroniarzem Antoniego Macierewicza
    . Z jakichś powodów Kazimierz Bartosik jest niezbędny o każdej porze doby ministrowi Macierewiczowi.

    Oficer prowadzacy?

  • j21p

    Oceniono 45 razy 45

    "pan Kazimierz" to żołnierzow PRL-owskich służb specjalnych, któremu ufali już ówcześni generałowie.

  • window_licker

    Oceniono 37 razy 37

    Śmiało! Zmieścisz się! JakośTobędzie TUpolewizm

  • threemen

    Oceniono 35 razy 35

    Woził panisko. To wystarczalące uprawnienia dla tej ekipy ponad prawem.

  • jurek4491

    Oceniono 34 razy 34

    Nie miał uprawnień , spowodował wypadek i wszystko GRA .
    PiS POLEGNIE w jesiennych wyborach do sejmu , co kilka dni afera i wszystko zamiatają pod dywan , DAMY RADĘ , zostało im jeszcze 8 miesięcy .

  • barrt21

    Oceniono 36 razy 34

    czyli polskie dziadostwo, nasz sport narodowy..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX