Zbigniew Ziobro przetrwał. Sejm odrzucił wniosek opozycji o wyrażenie wotum nieufności

Zbigniew Ziobro przetrwał w Sejmie i dalej będzie zasiadał w fotelu ministra sprawiedliwości. Posłowie odrzucili wniosek opozycji o wyrażenie wotum nieufności wobec polityka.

Sejm odrzucił wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Zbigniewa Ziobry. Za głosowało 177 posłów, przeciw 233, od głosu wstrzymało się 23 posłów. Łącznie głosowało 433 posłów, większość potrzebna do przegłosowania wniosku wynosiła 231.

Gasiuk-Pihowicz do Ziobro: dziś KRS nazywa się Krajową Radą Ziobrownictwa 

W imieniu wnioskodawców, czyli klubu PO-KO, wniosek uzasadniła posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz. - Są taśmy Kaczyńskiego, jest informacja o kopercie z 50 tys. zł. (…) I co? I nie ma prokuratorskiego śledztwa w tej sprawie. To pan ma pełnię władzy nad prokuraturą. Ta nawet nie przesłuchała Jarosława Kaczyńskiego! Mnożą się pytania, mnożą się wątpliwości, a prokuratura tylko potęguje domysły, że Jarosław Kaczyński jest człowiekiem ponad prawem. To są wasze standardy? My nie chcemy waszych pisowskich standardów działalności politycznej - powiedziała w Sejmie. - Stworzyliście kastę stojącą ponad prawem - dodała.

- Trudno oprzeć wrażeniu, że prokuratura podległa Zbigniewowi Ziobrze stoi na straży rządzących, a nie rządzonych - powiedziała Gasiuk-Pihowicz. - Są za to śledztwa wobec dziennikarzy i polityków opozycji. To atmosfera zastraszania - kontynuowała posłanka, po czym zwróciła się do Zbigniewa Ziobry. - To pod pana auspicjami zmieniono KRS tak, że dzisiaj nazywa się ją Krajową Radą Ziobrownictwa - mówiła Gasiuk-Pihowicz.

Posłanka odniosła się też do śmierci Pawła Adamowicza. - Nigdy nie sądziłam, że przyjdzie mi żyć w Polsce, w której ktoś może zostać zamordowany ze względu na wartości, które wyznaje. Nidy nie sądziłam, że moja kochana Polska będzie wymieniania na arenie międzynarodowej w kontekście brutalnego mordu politycznego. (...) Nie byłoby obecnej atmosfery, gdyby nie klimat bezkarności stworzony przez brak działalności prokuratury. A to pan Zbigniew Ziobro stoi na jej czele i ponosi obecnie pełną odpowiedzialność za każdy błąd i zaniechanie prokuratury - powiedziała Gasiuk-Pihowicz, po czym zaapelowała o wyrażenie wotum nieufności wobec Zbigniewa Ziobry.

Głos w imieniu sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka zabrał poseł Marek Ast, który poinformował o decyzji komisji, która w poniedziałek komisja negatywnie zaopiniowała wniosek PO-KO.

Debata nad wnioskiem o odwołanie Ziobry. Jaki o wniosku: Czegoś tak żałosnego w tej izbie jeszcze nie widziałem

Następnie odbyła się debata. Zbigniewa Ziobro bronił m.in. jego podwładny, wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki - Wniosek miał w sobie wiele sloganów i demagogii. Czegoś tak żałosnego w tej izbie jeszcze nie widziałem - powiedział Jaki.
- Bzdur w tym wniosku na każdej stronie jest po kilka - mówił, po czym zaczął zachwalać działania ministerstwa sprawiedliwości.

Wicemarszałek Tyszka wyłączył mikrofon Jakiemu, mówiąc, że "ma dosyć tych krzyków". Dał wiceministrowi dwa słowa na zakończenie. - Państwo z PO możecie sobie krzyczeć co sobie tylko wyobrażacie, ale ze wszystkich danych, które są uznawane, wymiar sprawiedliwości przeszedł nieprawdopodobną reformę... - mówił Jaki, podczas gdy wicemarszałek ponownie wyłączył mu mikrofon i mu podziękował.

Następnie głos zabrał Borys Budka. - Kłamaliście rano, kłamaliście w południe i będziecie kłamać. Zbigniew Ziobro jest jedynym ministrem w historii, za którego czasów wydłużyły się postępowania sądowe - powiedział polityk PO. - Doprowadziliście do sytuacji patologicznej. (...) To pana prokuratorzy umarzali sprawy, pozwalając by w przestrzeni publicznej szerzyła się mowa nienawiści, agresja i przemoc. Gdzie byli pana prokuratorzy, gdy na szubienicach wieszano portrety eurodeputowanych. I wreszcie to, co pana najbardziej cechuje: wykorzystuje pan prokuraturę do osobistej vendetty na kardiochirurgu światowej klasy. Bo nie umie pan zrozumieć, że wszyscy jesteśmy równi wobec prawa, ale wszyscy jesteśmy równi wobec śmierci. Obiecuję, że już nikt nigdy przez tego pana skrzywdzony nie będzie - powiedział Budka.

Jerzy Jachnik z Kukiz'15 skrytykował wniosek PO. - To totalny bełkot - powiedział. Zapowiedział, że partia będzie rekomendować wstrzymanie się od głosu.

- Pan Jaki awanturuje się o sprostowanie i próbuje uczyć mnie regulaminu - powiedział Stanisław Tyszka, po czym jednak udzielił Jakiemu głosu. - Może od razu zapisze się pan do PO? - zapytał wiceminister, po czym Tyszka wypomniał mu, że to Jaki był w PO, a nie on. Jaki zarzucił PO, że to za czasów ich rządów "ceny usługi radcowskie wzrosły o kilkaset procent".

- Prowadzone po nocach prace nad nowelizacjami ustaw o Sądzie Najwyższym były żałosne - odpowiedział na słowa Jakiego Krzysztof Paszyk z PSL-UED. Powiedział, że partia będzie głosowała za jego odwołaniem.

- Z prokuratury urządził pan prywatny folwark. Ręcznie można sterować żaluzjami, nie prokuraturą - powiedziała Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej. - To, co robicie, to nie jest żadna reforma, to próba przejęcia sądownictwa - dodała. - Nic nie pozostanie bez kary. Teraz stoi pan przed Wysoką Izbą, w przyszłości stanie pan przed Trybunałem Stanu - dodała.

Ryszard Petru z Teraz!: - To, czym może się pan pochwalić, to dyscyplinarki - powiedział do Zbigniewa Ziobry. - Prokuratura pod pana rządami nie widzi nic złego w wieszaniu na szubienicy posłów czy paleniu kukły z moją podobizną - mówił. - Zbigniew Ziobro źle przysłużył się RP - podsumował.

Następnie przemawiał Mateusz Morawiecki. - Apeluję do opozycji: nie obrażajcie sędziów mówiąc, że są upolitycznieni - powiedział premier. - My nie mamy zaprzyjaźnionych sędziów, nie tworzymy specjalnych kast. Chcemy systemu sprawiedliwości, jaki jest w każdym normalnym państwie - dodał. 

- Nasza reforma wymiaru sprawiedliwości jest tak ważna, bo prowadzi do ukrócenia patologii i zwiększenia niezawisłości sędziów - dodał Morawiecki w Sejmie. - Polacy przestają się bać, poczucie bezpieczeństwa rośnie - stwierdził. - Apeluję o głos na rzecz ministra Ziobry. - dodał i podziękował ministrowi sprawiedliwości za "wysiłki" na rzecz reformy sądownictwa.

Zbigniew Ziobro: sterta półprawd i kłamstewek

- Spodziewałem się poważnej debaty, a było jak zwykle: sterta półprawd i kłamstewek - powiedział Zbigniew Ziobro, który zabrał głos po premierze. - KO poszukuje lidera i chyba go znalazła: nie jest nim ani Schetyna, nie Petru, a Roman Giertych. Zdaje się on być scenarzystą waszych poczynań. Radzę się zastanowić, czy warto - powiedział minister sprawiedliwości. - Powtarzacie jak katarynki wszystko, co usłyszycie od Giertycha - dodał.

- Spotykamy się w sprawach politycznych na Nowogrodzkiej, co w tym dziwnego? To normalna praca polityczna - mówił Zbigniew Ziobro. Dodał, że "szanuje zdanie innych osób ze swojego obozu politycznego" i przyznał, że wielokrotnie spotykał się z Jarosławem Kaczyńskim w sprawach kolejnych reform.

- Wymiar sprawiedliwości powinien łączyć, a nie dzielić. Niestety tak się nie dzieje,bo przez 8 lat waszych rządów nie zrobiliście nic, by sądy służyły wszystkim Polakom, a nie tylko tym, którzy mają grube portfele. a my to robimy, będziemy w tym konsekwentni i zreformujemy wymiar sprawiedliwości - powiedział Ziobro.

Zarzuty opozycji pod adresem Zbigniewa Ziobry

Wcześniej podczas popołudniowej konferencji posłowie klubu PO-KO wymienili swoje zarzuty pod adresem Zbigniewa Ziobry. Wśród nich był: "brak śledztwa w sprawie taśm Kaczyńskiego i bliźniaczych wież spółki Srebrna", "dziwne spotkania Ziobry z Jarosławem Kaczyńskim, tuż po tym jak została przesłuchana główna osoba pokrzywdzona przez spółkę Srebrna", a także "sygnalizowane przez adwokatów próby nakłaniania do zmiany zeznań tej osoby pokrzywdzonej" - wymieniała Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Zdaniem opozycji wśród przewin Ziobry są też "prawie tygodniowa zwłoka w działaniach dotyczących afery KNF i podejrzeń korupcyjnych wobec byłego szefa KNF Marka Chrzanowskiego", "podejrzane działania w sprawie afery SKOK, zatrzymanie człowieka, który ujawnił tę aferę", "seryjne umarzanie spraw, w których pokrzywdzonymi były osoby związane z opozycją", "przyzwolenia na mowę i akty nienawiści" oraz "czystki kadrowe w prokuraturze".

Więcej o:
Komentarze (112)
Zbigniew Ziobro przetrwał. Sejm odrzucił wniosek opozycji o wyrażenie wotum nieufności
Zaloguj się
  • tomtg123

    Oceniono 29 razy 21

    Wynik był od początku oczywisty - mafia będzie broniła swojego cyngla do końca, ale nie o to chodziło żeby dziś tego mafioso odsunąć.
    Debata miała pokazać jak mafijną partią jest PiS - i pokazała.
    Dzisiejsze głosowanie w Sejmie nie było tak naprawdę istotne, tylko istotne będzie głosowanie milionów Polaków jesienią.
    Myślę że będzie jeszcze wiele wotum nieufności i PiS wszystkie odrzuci, bo ta mafia ma większość w Sejmie w tych debatach PiS będzie musiał pokazywać czym tak naprawdę jest - mafią.
    A potem będą wybory.

  • 1627cd1410

    Oceniono 22 razy 16

    ale banda z Nowogrodzkiej (przypominająca gang Olsena) jest zepchnięta do ofensywy.. Czekamy na ruchy TSUE. ..najchętniej niebawem, by przed wyborami jesiennymi uwalić całe towarzystwo..

  • piss-ass

    Oceniono 21 razy 13

    TVN24 pokazało relację z tych obrad. A pisowska telewizja pokazała? -pytam, bo nie zaglądałem do tej szczujni.

  • ochujek

    Oceniono 13 razy 11

    Bolszewicy trzymają się mocno. Towarzystwo wzajemnej adoracji. Jedyne co potrafią to zastraszać. Blida, Adamowicz, kardiochirurdzy przykładem. Policję nasyłają na kobiety protestujące przeciwko faszyzmowi. Z faszystami wspólnie urządzają marsze. Adolf też został wybrany demokratycznie.

  • tomtg123

    Oceniono 18 razy 10

    To, że mafia obroni swojego cyngla, to było oczywiste, bo tu wystarczy znać dodawanie i odejmowanie w granicach 460, ale nie o to chodziło.
    Celem debaty było pokazanie, że PiS jest partią mafijną - i to się udało.
    Nie jest istotne, że PiS dziś wygrał głosowanie w Sejmie.
    Jest istotne, kto wygra wybory jesienią.

  • piss-ass

    Oceniono 18 razy 10

    Zło znowu zatriumfowało. Beton partyjny poparł swojego mimo tego że to ewidentny szkodnik. A ta tzw. demokracja sprzyja temu, by głupcy i ludzie źli mogli działać.

  • cztery0000ziobra

    Oceniono 13 razy 9

    Ładnie się panna Zbysia umalowała na dzisiejszy występ. Prawie jak Ela Cośtamcośtam.

  • rozterka47

    Oceniono 10 razy 8

    Przecież wynik był oczywisty , arytmetyka sejmowa i tyle.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX